Ucieczka z piekła Boko Haram

Ucieczka z piekła Boko Haram

Patience próbowała się uwolnić dwukrotnie – opowiada Andrea C. Hoffmann, niemiecka publicystka, autorka wstrząsającej książki o młodej Nigeryjce, której udało się uciec z piekła islamistów z sekty Boko Haram. – Za pierwszym razem swojej ucieczki nie planowała, pomógł jej jeden z terrorystów, który postanowił zerwać z islamską sektą. Niestety, złapano ich. Patience przeżyła tylko dlatego, że „kupiono” wersję zdarzenia, wedle której Nigeryjka została do ucieczki zmuszona. Druga próba była już zaplanowana i na szczęście się powiodła. Z bagnistej twierdzy sekty Boko Haram w lesie Sambisa dziewczyna uciekła bez butów, po ciemku. Na tak ryzykowną przeprawę zdobyć się może tylko ktoś, kto nie ma już nic do stracenia. Patience uciekła z dzieckiem. Nie jest ono owocem gwałtu, dokonanego przez islamistę z Boko Haram. Patience została tam co prawda wielokrotnie zgwałcona, ale zanim ją uprowadzono, była już w ciąży z mężem. Pierwsze stadium ciąży potrafiła skutecznie ukryć, a później terroryści uznali, że maleństwo jest wynikiem stosunku z jednym z nich. Nie wszystkie kobiety miały tyle szczęścia. Tym porwanym kobietom, którym nie udało się ukryć ciąży, islamscy terroryści rozcinali brzuch i wyjmowali płód.

Cały tekst można przeczytać w „Przeglądzie” nr 9/2017, dostępnym również w wydaniu elektronicznym.

Kategorie Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy