W nowej skórze

W nowej skórze

Jak odmłodzić się zdrowo

Dr n. med. Irena Walecka – kierownik Kliniki Dermatologii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA, konsultant w dziedzinie dermatologii i wenerologii dla województwa mazowieckiego

Porozmawiajmy o odmładzaniu skóry.
– Najpierw może warto powiedzieć, dlaczego się starzeje, a wyróżniamy tu czynniki zewnętrzne i wewnętrzne.

Zewnętrzne to wpływ środowiska. A wewnętrzne?
– Chodzi o geny, w których dziedziczymy predyspozycje do pięknej, aksamitnej skóry bądź wręcz przeciwnie.

Genów nie zmienimy.
– Ale możemy mieć wpływ na czynniki zewnętrzne, czyli na to, jak żyjemy.

Mówiło się kiedyś, że wiek kobiety widać po rękach.
– Bo są najbardziej narażone na działanie czynników zewnętrznych. Kiedyś blada, nieopalona skóra oznaczała przynależność do wyższej klasy społecznej, po rewolucji Coco Chanel to się zmieniło, ale teraz znów chronimy się przed słońcem. Równie szybko jak dłonie starzeją się twarz, szyja i dekolt.

Co oferuje współczesna medycyna kobietom, które chciałyby zachować piękną skórę?
– Niestety, starzenie się organizmu to proces ciągły i dotyczy każdego z nas, każdej komórki, tkanki i narządu, w tym także skóry. Skóra się starzeje, a my do końca nie mamy na to wpływu.

Ale jednak coś da się zrobić.
– Oczywiście trzeba unikać nadmiernego opalania, palenia tytoniu, picia alkoholu, pracy nocnej, należy uprawiać sporty, dużo przebywać na świeżym powietrzu, prowadzić bezstresowy tryb życia.

Mówiła pani o zabiegach na przebarwienia, zmorę starzejącej się skóry. Czy one nie szkodzą?
– Wykonane umiejętnie nie szkodzą, lecz pomagają. Zabiegi te polegają na kontrolowanym złuszczaniu naskórka, są bezpieczne (gdy wykonują je osoby kompetentne), skóra po zabiegu jest gładka i lśniąca. Po peelingu nakłada się przeznaczone dla danego rodzaju skóry i problemu kremy, które dobrze się wchłaniają i docierają do głębszych warstw skóry.

Przy okazji odżywiamy skórę. Peelingi można wykonywać cały rok ?
– Lepiej nie robić ich latem, bo pozbawiamy skórę warstwy ochronnej, jaką jest naskórek i jest ona bardziej narażona na działanie promieni słonecznych. Natomiast w sezonie jesienno-zimowym peelingi są polecane, byleby nie było siarczystego mrozu.

Koleżanki zachwalają złote nitki.
– To nie są złote nitki, tylko specjalne nici chirurgiczne, które dzielą się na dwie podstawowe grupy: nici liftingujące i nici zagęszczające. Nici te są stosowane do korekty owalu twarzy, czoła, policzków, a także szyi, ramion i kolan. Po trzech-czterech miesiącach nici te się rozpuszczają. Trzeba pamiętać, że większość zabiegów w medycynie estetycznej daje tymczasowy efekt – od kilku miesięcy do roku czy dwóch lat. Ale zabiegi te można powtarzać i jest to gwarancją stale dobrego wyglądu.

Nie możemy więc się odmłodzić, zregenerować skóry na zawsze?
– Niestety, w życiu nic nie jest dane na zawsze, ale trzeba brać to, co jest skuteczne, i na pewno takimi regenerującymi i odmładzającymi skórę zabiegami są peelingi, a także mezoterapia i zabiegi z osoczem bogatopłytkowym.

Na czym polega mezoterapia?
– Podczas tego zabiegu podaje się maleńkie dawki preparatu bardzo płytko w skórę, co przynosi poprawę elastyczności, struktury, napięcia i gęstości skóry, i tym samym efekt odmłodzenia. Ale, niestety, nie działa to na głębokie zmarszczki ani na kształt i owal twarzy.

Jak zająć się twarzą?
– Przede wszystkim do problemu starzenia się skóry należy podejść kompleksowo i łączyć zabiegi z zakresu medycyny estetycznej w odpowiedniej kolejności. Na początku warto zaaplikować sobie zabiegi biostymulacyjne, czyli regulację odnowy komórkowej za pomocą peelingów chemicznych lub laserowych, następnie zrobić biorewitalizację za pomocą mezoterapii, osocza bogatopłytkowego czy laseroterapii, a dopiero w dalszej kolejności można zająć się korekcją twarzy za pomocą wypełniaczy, toksyny botulinowej czy nici. W przeciwnym razie miałaby pani suchą i wiotką skórę zawieszoną na nitkach, co wyglądałoby po prostu brzydko. Jeszcze jedna uwaga – gdy już odmłodzimy sobie twarz, należy koniecznie zadbać o szyję i dłonie.

Odżywiając skórę, wprowadzając w nią witaminy czy kwas hialuronowy, wpływamy zapewne na resztę organizmu?
– Generalnie jest to odżywianie i regeneracja miejscowa, więc to wszystko, co sobie aplikujemy, nigdzie się nie przemieszcza.

Czy każdy może mieć wykonane te zabiegi?
– Przed każdym zabiegiem z zakresu medycyny estetycznej lekarz przeprowadza dokładny wywiad z pacjentem, ze szczególnym uwzględnieniem, czy np. nie ma on cukrzycy albo innych chorób endokrynologicznych. Dlatego, jak sama nazwa wskazuje, jest to medycyna i powinien zajmować się nią lekarz, a nie kosmetyczka czy kosmetolog.

A jak pani sądzi, w jakim kierunku pójdzie odmładzanie skóry?
– Przede wszystkim jest to ogromny rynek, choć zabiegi są dość drogie. Ale wiele pań woli sobie nie kupić kolejnej torebki czy butów, a zdecydować się na zabieg odmładzający. W związku z tym, że żyjemy coraz dłużej, coraz aktywniej, zwracamy uwagę na wygląd swój i otoczenia, koniunktura będzie się nakręcała i medycyna estetyczna będzie się rozwijać bardzo szybko. Firmy z tej branży będą szukały coraz nowszych rozwiązań, by zaspokoić potrzeby coraz bardziej wymagających klientek i klientów. Myślę, że prężnie będzie się rozwijał rynek laserów i że będziemy mieli coraz lepsze produkty odmładzające skórę i korygujące jej niedoskonałości. Medycyna estetyczna to gałąź medycyny, która bardzo szybko się rozwija, bo ma i pieniądze, i potencjał.

Mam nadzieję, że to pójdzie w takim kierunku, by odmładzać się nie tylko lepiej, ale i zdrowiej.
– Tak, tylko że w tym momencie w ramach medycyny estetycznej mamy jedynie wpływ na odmładzanie miejscowe, natomiast o zdrowie trzeba zadbać samemu, czyli znowu: stosować właściwą dietę, ruch, dotleniać się. Dlatego nowym, właśnie uruchamianym kierunkiem studiów podyplomowych dla lekarzy na Uniwersytecie Medycznym w Warszawie jest medycyna regeneracyjna, gdzie w programie będą zajęcia z dietetyki, seksuologii, psychologii i zajęcia z trenerem personalnym.

Skóra to chyba ważny element naszego organizmu i jeden z największych organów, bo o powierzchni 2,5 m kw. I dodajmy – ważący 3 kg.
– Tyle u mężczyzn, u kobiet 2,5 kg. Skóra to coś, co czuje, osłania i świadczy o naszej kondycji.

Przecież skóra szybko się regeneruje. Czy zabiegi odmładzające nie pójdą w tym kierunku?
– To prawda, szybko się regeneruje, ale pod warunkiem, że organizm jest zdrowy. A regeneracja skóry np. po urazie, to coś zupełnie innego niż odmładzanie.

Mówi się, że skóra jest zwierciadłem zdrowia.
– Wie pani dlaczego? Bo gdy pacjent ma np. chorą wątrobę albo choruje na żółtaczkę, od razu to widać na skórze. Jeśli ktoś ma podwyższony poziom lipidów, mogą się odkładać żółte kępki. Albo gdy człowiek ma obniżony poziom hemoglobiny i niedokrwistość, jest biały jak ściana. Na skórze naprawdę dużo można zobaczyć – zmęczenie, niewyspanie, strach, ból. Jeszcze nie ma żadnych wyników badań, nie ma dolegliwości, a z naszą skórą coś się dzieje. Jeśli lekarz potrafi kojarzyć fakty, to na podstawie wyglądu skóry może wiele powiedzieć o naszym zdrowiu.

Wydanie: 7/2018

Kategorie: Zdrowie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy