Warto ufać policji – rozmowa z Andrzejem Matejukiem

Warto ufać policji – rozmowa z Andrzejem Matejukiem

Ludzie coraz częściej widzą funkcjonariuszy w okolicy swego miejsca zamieszkania. Skuteczność naszych działań ciągle rośnie

– Polacy często ironizują, że nie wystarczy zawiadomić policji o przestępstwie. Trzeba jeszcze samemu złapać sprawcę, przekazać go funkcjonariuszom wraz z zebranymi przez siebie dowodami, a i to nie daje gwarancji, że za chwilę nie zostanie on uwolniony…
– Wiele osób od lat nie miało kontaktu z policją i żyje mitami na temat pracy tej instytucji. Warto nam zaufać i w przypadku problemu zwrócić się o pomoc. Policja jest służbą na rzecz społeczeństwa i to przeświadczenie determinuje pracę zdecydowanej większości policjantów.

– Z zadowoleniem powitalibyśmy tych policjantów, patrolujących różne niebezpieczne miejsca. Wielu już komendantów zapowiadało wyciągnięcie funkcjonariuszy zza biurek i posłanie ich na ulice.
– I to się właśnie dzieje, bo policjanci naprawdę są wyciągani zza biurek. Badania przeprowadzane każdego roku pokazują wyraźnie, że ludzie coraz częściej widzą patrole w okolicy swojego miejsca zamieszkania – i coraz częściej są to policjanci w nowych radiowozach.

– Dlaczego więc ciągle jeszcze można zobaczyć patrole policyjne w starych, nawet i kilkunastoletnich polonezach?
– Zapewniam, że polonezy w najbliższym czasie znikną z policji.

– Nie brakuje też opinii, że policjanci niezbyt ochoczo reagują na zawiadomienia o przestępstwach, z jakimi przychodzą do nich obywatele.
– Każdy sygnał na temat jakichkolwiek nieprawidłowości (e-mail, skarga, artykuł) jest bardzo szczegółowo wyjaśniany. Obywatel dobrze oceniający naszą pracę wierzy, że pomożemy mu, a my tego zaufania nie możemy zawieść. Z roku na rok zaufanie do policji jest coraz większe, co mnie cieszy. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to zaufanie nie jest wartością stałą, dlatego w różny sposób zbieramy oczekiwania społeczeństwa wobec policji i staramy się im sprostać. Takimi narzędziami są sondaże OBOP, CBOS, PBS, jak również badania prowadzone w wielu regionach kraju przez szkoły wyższe. Plany naszej pracy są odzwierciedleniem tych właśnie społecznych oczekiwań.

– Czy obraz, jaki płynie ze wspomnianych badań (zwłaszcza jeśli chodzi o rosnące zaufanie do policji), nie jest przypadkiem zbyt optymistyczny i nieco odbiegający od przeświadczenia wielu Polaków?
– Fakty są bezsporne. Rośnie skuteczność naszych działań, obecnie jest ona najwyższa od momentu powstania tej instytucji. W dalszym ciągu utrzymujemy pozytywne trendy w ograniczaniu przestępczości kryminalnej – zwłaszcza tej najbardziej uciążliwej dla zwykłych ludzi. Wprowadzamy systemowe rozwiązania, dotyczące zwalczania przestępczości narkotykowej, która jest problemem policji na całym świecie. Z pewnością trudno byłoby to wszystko osiągnąć bez zaufania społecznego.

__________________

Andrzej Matejuk, komendant główny policji – w policji (wcześniej milicji) służył od 1978 r. W marcu ub.r. premier Donald Tusk powołał go na stanowisko Komendanta Głównego Policji. Wcześniej był m.in. komendantem miejskim oraz wojewódzkim we Wrocławiu.

Wydanie: 19/2009

Kategorie: Wywiady

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy