Nie wierzę, aby sztuka mogła zmienić świat

Nie wierzę, aby sztuka mogła zmienić świat

– Dla nas, twórców, to, o czym robimy filmy, nie jest problematyczne. Staje się takie dopiero dla prasy i dla publicystów – twierdzi Andriej Konczałowski, rosyjski reżyser, scenarzysta i producent, którego najnowszy film „Raj” był prezentowany na festiwalu Sputnik w Warszawie. – Kino to sztuka. Nie musi ono mówić o bieżącej chwili. Jeśli jedynie obecne sprawy są istotne, to jak traktować twórczość Szekspira, Tołstoja, Sofoklesa? Ludzie często mnie pytają, czy film może pomóc w zrozumieniu jakiegoś zjawiska. Film może sprawić, że ludzie będą lepsi – przez pięć minut, które dzielą ich wyjście z kina od wejścia do autobusu. Nie wierzę, aby sztuka mogła zmienić świat.

Cały tekst można przeczytać w „Przeglądzie” nr 46, dostępnym w kioskach oraz w eWydaniu.

Kategorie Kultura, Wywiady

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy