Tag "Artur Zaborski"
Wydarzenie kulturalne roku 2025?
Dr Tomasz Miłkowski,
krytyk teatralny i literacki
Wskazywanie zmian w sferze kultury w perspektywie jednego roku kalendarzowego to zadanie karkołomne. Kultura nie słucha kalendarza. Ale nawet mając świadomość ryzyka nietrafności, warto odnotować rekonstrukcję misji kulturowej telewizji publicznej. Widać to szczególnie w Teatrze Telewizji, który wrócił do wysokiej formy. Jego nowe kierownictwo sprawiło, że Polacy mogli zobaczyć najlepsze spektakle zrealizowane w czołowych polskich teatrach w ostatnich sezonach, w tym „Wycinkę” Krystiana Lupy czy „Jak nie zabiłem swojego ojca i jak bardzo tego żałuję” Mateusza Pakuły. A do tego całe mnóstwo smakowicie przygotowanych premier telewizyjnych. Przed kamery wrócili najlepsi aktorzy i reżyserzy. To już nie tylko znaki zmian, ale po prostu jakościowa zmiana – powrót misji.
Rafał Pikuła,
krytyk nowych mediów, dziennikarz, publicysta
Jeśli mówimy o medialnym wydarzeniu roku w świecie kultury, na pewno była to zuchwała kradzież w Luwrze. W śledztwo zaangażowano ponad 60 funkcjonariuszy, a sprawę porównywano do kradzieży „Mony Lisy” z 1911 r. W Polsce mniej medialnymi, ale tłumnymi wydarzeniami były dwie wystawy: Józefa Chełmońskiego i Olgi Boznańskiej. Ale rewolucja wybuchła gdzie indziej. To był rok, gdy twórcy narzędzi sztucznej inteligencji ukradli setki tysięcy filmów, tekstów literackich, piosenek i innych dzieł kultury, by trenować modele językowe. Artyści z całego świata krok po kroku tracą prawo do własnej „kreski”, oryginalnej myśli i spojrzenia. Świat czeka więc jeszcze większy zalew szlamu AI, który przykryje wiele wartościowych utworów kultury.
Artur Zaborski,
dziennikarz kulturalny, wykładowca Warszawskiej Szkoły Filmowej
Premiera „Domu dobrego” Smarzowskiego, który przywołał zapomnianą funkcję kina: jego zdolność do realnego oddziaływania na rzeczywistość. Smarzowski pokazuje, że film nie musi się opierać na tematach skrajnie polaryzujących – takich jak kryzys humanitarny na granicy z Białorusią, po który sięgnęła Agnieszka Holland – żeby mieć znaczenie, wywoływać rezonans i przyciągać ludzi do kin. „Dom dobry”, który zobaczyło ponad 2 mln widzów, działa poprzez precyzyjną obserwację mechanizmów przemocy, hipokryzji i moralnej zapaści, osadzonych w pozornie bezpiecznym, sytym domu. To kino, które przywraca nadzieję, że film może być narzędziem refleksji i realnej zmiany, a nie wyłącznie komentarzem do bieżących sporów. Dowód? Po premierze w całej Polsce rozdzwoniły się telefony ze zgłoszeniami przemocy domowej. Smarzowski zmusił nas, żebyśmy zobaczyli to, czego widzieć nie chcieliśmy.
EURAZJA FILM FESTIWAL już w kwietniu!
Warszawski EURAZJA FILM FESTIWAL (13-23 kwietnia 2023 r.) to nowe wydarzenie w kalendarzu polskich imprez filmowych, podczas którego zaprezentowane zostaną produkcje z kilkudziesięciu państw, których kinematografia nie gości zbyt często na ekranach polskich kin, szczególnie w ramach festiwali. Wśród
Na wojnę jak do biura
Rzeczywistość programu dronowego: rano decydujesz o ludzkim życiu, a po południu idziesz do supermarketu po płatki dla dziecka Sonia Kennebeck – dziennikarka, która opisała wojenny program dronowy w USA W 2015 i 2016 r. było o pani bardzo głośno za sprawą wojennego programu dronowego, który krytykowała pani w serii reportaży telewizyjnych. Skąd zainteresowanie tym tematem? – Jestem dziennikarką śledczą. Od kilkunastu lat zajmuję się tematami związanymi z wojną i tym, jaki ślad udział w niej pozostawia w ludziach. Napisałam
Granice są tylko w nas
Dziesięć dni w obozie dla uchodźców Korespondencja z Idomeni W momencie publikacji tego tekstu obóz w Idomeni już najprawdopodobniej nie istnieje, miał zniknąć zupełnie z końcem 2016 r. Na mocy porozumienia UE-Turcja przebywający w nim uchodźcy zostali rozlokowani. Większość trafiła do Turcji, ku uciesze rządów krajów Unii Europejskiej, pozbywających się w ten sposób niewygodnego balastu. Dla samych zainteresowanych to nie rozwiązanie ich problemów, tylko sprowadzenie nowych. Ale wiedzą o tym głównie ci, którzy poznali uchodźców. Wbrew pozorom takich
Obiektyw na nasze podwórko
Żeby film dokumentalny zaistniał w Polsce, najpierw musi osiągnąć sukces za granicą Marta Sikorska – absolwentka filmoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim i scenariopisarstwa w Collegium Civitas w Warszawie. Współautorka amatorskiego dokumentu „Skowronki ciszy” Macieja Rostka o ludziach głuchoniemych. Publikowała m.in. na portalach Onet.pl, Stopklatka.pl oraz w magazynie „Czas Kultury” i tygodniku „Przekrój”. Od 2010 r. pracuje w dziale komunikacji medialnej PISF. Jurorka konkursu krytycznofilmowego Powiększenie. Dużo ostatnio się dzieje w polskim kinie dokumentalnym. – Niewątpliwie mamy do czynienia
Rosja to męski świat
Nowe kino rosyjskie ciężko doświadcza swoich bohaterów, a zwłaszcza bohaterki Pokazywane na 10. edycji festiwalu Sputnik nad Polską nowe kino rosyjskie zrywa z tradycją wielkich opowieści wyniesionych z literatury, za którą przez dekady, szczególnie w czasach ZSRR, tak chętnie podążało. Zamiast rozbuchania woli minimalizm. Zamiast pokazywać wielkie emocje, jest oszczędne, wręcz sterylne. Zamiast zajmować się tematami większymi niż życie, skupia się na małych sprawach. Sporo się zmieniło. Nie ma już wystawnych fresków
Nie wierzę, aby sztuka mogła zmienić świat
Można dostrzec znacznie więcej, jeśli zamiast patrzeć przez dziurkę od klucza, otworzy się drzwi Andriej Konczałowski – (ur. w 1937 r.) syn poety Siergieja, starszy brat aktora i reżysera Nikity Michałkowa. Jego szkolny film „Chłopiec i gołąb” zdobył nagrodę na MFF w Wenecji. Jako scenarzysta współpracował m.in. przy filmach Andrieja Tarkowskiego – „Małym marzycielu” (1960) i „Andrieju Rublowie” (1966). W latach 80. zaczął realizować filmy w USA. Za reżyserię najnowszego filmu „Raj” został
Kino kontra system
Wyścig wszystkich ze wszystkimi stworzył ludzi przegranych Mateusz Hebda – absolwent studiów prawniczych na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Studiował na Uniwersytecie w Oslo, obecnie student ostatniego roku studiów filozoficznych w Instytucie Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się wpływem kultury, w tym kina i sztuk wizualnych, na rzeczywistość społeczną. Czy sytuacja przedstawiona w filmie Kena Loacha „Ja, Daniel Blake”, w którym bohater nie może dostać należnego zasiłku i napotyka mur biurokracji, mogłaby zaistnieć
Czesi nie piszą swojej historii
Są momenty, w których bycie mądrym to za mało – trzeba walczyć o rzeczy, które cenisz Petr Zelenka – (ur. w 1967 r. w Pradze) czeski reżyser i scenarzysta. Pisze dramaty i scenariusze do wszystkich swoich filmów, a także dla innych. „Samotni” nakręceni na podstawie jego scenariusza przez Davida Ondříčka zostali uznani za jeden z najważniejszych filmów twórców młodego pokolenia. Poprzedni film Zelenki, „Bracia Karamazow”, był polsko-czeską koprodukcją i przyniósł mu Złote Lwy za reżyserię i najlepszy film. Najnowszy obraz „Zagubieni”
Są jeszcze artyści w Syrii
Zachód niepokoi się śmiercią syryjskiej kultury bardziej niż sami Syryjczycy Mohammad Malas – (ur. 1945) reżyser syryjski, uważany jest za pierwszego kinowego autora z Syrii. Studiował w Moskwie na Wszechrosyjskim Państwowym Uniwersytecie Kinematografii im. S.A. Gierasimowa. Po studiach pracował w syryjskiej telewizji, potem zaczął kręcić filmy, w których odwołuje się do historii ojczyzny. Jego „Sny o mieście” były w 1985 r. pokazywane na Berlinale, z kolei „Noc” z 1992 r. była pierwszym filmem pokazywanym na Nowojorskim Festiwalu Filmowym.






