Zmartwienia europosłów

Zmartwienia europosłów

Posłowie do Parlamentu Europejskiego łatwego życia nie mają. Nie dość, że muszą często latać do Brukseli, to jeszcze zdarza się, że w samolocie nie ma zasłonki oddzielającej klasę biznes od ekonomicznej. Taki despekt spotkał ostatnio posłów Adama Bielana (PiS, PJN, ?) i Pawła Kowala (PiS, PJN), którzy nie kryli niezadowolenia z faktu, że plebs widzi, jak nasi przedstawiciele dostają posiłek z „menu przygotowanego w oparciu o receptury jednego z najlepszych polskich szefów kuchni, Roberta Sowy, i starannie wyselekcjonowane alkohole”, podczas gdy zwykli śmiertelnicy muszą się zadowolić zimnymi kanapkami i winem rozlewanym do plastikowych szklaneczek.

Wydanie: 17-18/2011

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy