Dworczyk siedział też na Ukrainie

Dworczyk siedział też na Ukrainie

O tym wynalazku PiS można powiedzieć, że jest jak mina przysypana piaskiem. Michał Dworczyk był wychowankiem i prawą ręką Macierewicza. Razem tak zdemolowali armię, że żaden wróg nie zrobiłby tego skuteczniej. W nagrodę partia zrobiła Dworczyka szefem kancelarii premiera. Stał się znowu prawą ręką, tyle że Morawieckiego. Nadzoruje zespół rozmawiający z Izraelem. Nudno urzędnikom kancelarii na pewno nie będzie. Takiego szefa jeszcze nie mieli. Może Dworczyk opowie im, jak go Ukraińcy zamknęli do aresztu? Podobno kupował jakąś broń, a nie wiedział, że nie wolno.

Dworczykowi areszty nie są obce. Przecież siedział też w Polsce za „wybuchową piwnicę”. Ma takie hobby czy co?

Wydanie: 11/2018

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy