Archiwum

Powrót na stronę główną
Wywiady

Skatowany w domu

O dziecku potłuczonym tłuczkiem do mięsa rodzice powiedzieli, że spadło z trzykołowego rowerka Rozmowa z prof. Bibianą Mossakowską – Stwierdzenie, że dziecko jest katowane we własnym domu, wywołuje w nas sprzeciw. Sądzimy, że to niemożliwe, a jeżeli już do tego dochodzi, to są to jednostkowe przypadki. Tymczasem w medycynie jest to konkretna nazwa zespołu urazów. Jak to się stało, że wprowadziła pani do Polski rozpoznawanie tego zespołu? – Z Zespołem Dziecka Maltretowanego po raz pierwszy zetknęłam się w Anglii, na stypendium w 1964 r. Tam wymagano ode

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Piekło seksuologów

Czy profesor, Kazimierz Imieliński, dostanie pokojową Nagrodę Nobla? W wywiadzie sprzed 24 lat ówczesny docent Imieliński wspominał, że zajął się seksuologią, bo cierpiał z powodu konfliktów małżeńskich swoich rodziców. Wtedy wymyślił sobie, że będzie uzdrawiał właśnie życie małżeńskie. Z seksuologią zetknął się w Niemczech, w 1958 r. Był pierwszym polskim lekarzem, który uzyskał habilitację w dziedzinie seksuologii. W 1973 roku założył pierwszy w Polsce Zakład Seksuologii w Krakowie, dziś jest szefem warszawskiego Zakładu Seksuologii i Patologii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kto sieje wiatr, ten Hermana odwołuje

Sprawiedliwości stało się zadość – można rzec, komentując dymisję Andrzeja Hermana ze stanowiska komisarza Gminy Centrum i postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdzające, że nie miał on prawa rozpoczynać pracy, dopóki NSA nie rozpatrzy skargi radnych na decyzję premiera powierzającą mu tę funkcję. Sąd nie mógł zdecydować inaczej. Znawcy prawa administracyjnego od początku podkreślali, że działalność Andrzeja Hermana jest nielegalna. Nikt z AWS-owskiego otoczenia premiera nie przejmował się jednak przepisami. Dla Jerzego Buzka i tych, którzy zlecili

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Dolar ze skośnymi oczami

Po batalii Billa Clintona Kongres USA przyjął ustawę o normalizacji stosunków handlowych z Chinami “Już nie ping-pong, ale handel mają otwierać nam drzwi do chińskich bogactw i współpracy z azjatyckim gigantem”, napisał w minionym tygodniu komentator dziennika “The New York Times”, wkrótce po decyzji Izby Reprezentantów, która przegłosowała przyznanie na stałe Chinom tzw. klauzuli normalnych stosunków. W Białym Domu po głosowaniu w tej sprawie, jak napisał “The Washington Post”, zapanowała nawet “prawdziwa euforia”. Jeden z urzędników Departamentu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Polskie Eldorado

W Polsce 200 tysięcy cudzoziemców pracowało w ubiegłym roku na czarno. Tych legalnych było około 20 tysięcy Zalety “ruskiego”, który pracuje na czarno w Polsce: pracowity, zdyscyplinowany, tani. Za wybudowanie domu w stanie surowym ekipa czterech Ukraińców dostaje 20 tys. złotych. Górale spod Nowego Sącza żądają dwa razy tyle, firma z Warszawy – 60 tys. złotych. Inne zalety: zrobi wszystko, co mu się każe, je niewiele i szybko, pije zawsze, ale nigdy nie zawala roboty. Zalety

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Przegrana wojna z biurokracją

Rozrost administracji centralnej od 1990 r., jest wręcz przerażający Rozmowa z prof. Witoldem Kieżunem – Czy w Polsce próbowano podjąć skuteczną walkę z biurokracją? – Nie, i o to mam straszny żal. Rozrost administracji centralnej od końca 1990 r., czyli od momentu, gdy już nie istniała biurokracja partyjna, jest wręcz przerażający. Koniec 1990 r. – 46 tys. zatrudnionych, koniec 1998 r. – już 126 tys. (Największy przyrost zanotowały Kancelarie Prezydenta, Premiera, Sejmu i Senatu). W porównaniu z innymi państwami takie tempo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kto ile wziął?

Kott znów spadł na cztery łapy. W lutym, po tym jak PZU i PZU “Życie” przyłączyły się, podczas Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy, do Deutsche Banku, nikt za Bogusława Kotta, prezesa BIG-u, nie dawał złamanego grosza. Niemcy przejmowali BIG Bank w atmosferze wielkiego skandalu, ale przejmowali. Dlaczego nie przejęli? Dlaczego teraz się wycofują? Kto na całej awanturze zyskał, a kto stracił? Deutsche Bank mówi pas O tym, że Niemcy wycofują się z operacji przejęcia BIG Banku wtajemniczeni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Likwidatorzy zamiast polityków

Pilnie strzeżoną tajemnicą rządzącej koalicji do niedawna był fakt, że jej szef, skądinąd porządny człowiek, Marian Krzaklewski, nie jest politykiem. Już sam jego język, będący naukową odmianą “machejka”, świadczy, że pojmuje on zjawiska i problemy polityczne w sposób ogólnikowy i niejasny dla niego samego. “Solidarność” była zadowolona z jego kierownictwa, ale przewodzenie związkowi zawodowemu, już zorganizowanemu, należy do najłatwiejszych ról publicznych. Jeśli nawet nie było to aż tak łatwe, jak mnie się wydaje, to z pewnością nie wymagało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Horror z tragifarsą

Polityczny serial ostatnich dni wykreował swoich bohaterów Od dwóch tygodni trwa konflikt w koalicji. Od dwóch tygodni politycy AWS i UW codziennie prezentują się przed mikrofonami stacji telewizyjnych i radiowych i tłumaczą swoje racje. Jak wypadają? Czy potrafią przekonać telewidzów? Czy wytrzymują napięcie? Oto spostrzeżenia osób bacznie obserwujących każdy krok polityków. 1. Marian Krzaklewski Lider AWS od dawna był krytykowany za brak komunikatywności. Ostatnio próbował wprowadzić zmiany w swoim wizerunku. Nie zyskały one jednak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Teraz jest chaos

Koalicja AWS-UW rozwodzi się po polsku: im więcej sobie strony wyjaśniają, tym bardziej się nie lubią Teatr czy polityczne rozmowy? Koalicja AWS-UW miała się w ubiegłym tygodniu skleić i się nie skleiła. W czwartek, 1 czerwca, Jan Maria Rokita wieszczył w telewizji, że oto zbliża się koniec drugiej koalicji posierpniowej. Sekundował mu Jerzy Wierchowicz. A jednocześnie wciąż prowadzono jakieś rozmowy. Mieliśmy chaos. Chaos rozpoczął się w poniedziałek, kiedy unijni ministrowie złożyli dymisję na ręce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.