Archiwum

Powrót na stronę główną
Felietony

Następcy

Kończy się nareszcie okres wyborczych polemik. Za kilka dni wszystko już będzie jasne i nie sądzę, by się mogło wiele zmienić. Wielka zadyma, przygotowana przez byłego i nieszczęsnego prezesa telewizji, pana Walendziaka, przyniosła bezpośrednią korzyść kandydatowi niezbyt lubianemu przez obóz AWS, czyli Andrzejowi Olechowskiemu, który wdarł się samotnie na polityczny Parnas prawem kaduka, lecz całkiem skutecznie i gdyby teraz doszło do drugiej tury wyborów, czego 5 października jeszcze nie można wykluczyć, byłby konkurentem pana

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pejzaż, który zostanie

Kiedy ten felieton ukaże się drukiem, będzie już po wyborczej niedzieli, 8 października, a więc rozstrzygną się pytania, które zajmują nas obecnie. A więc będzie, czy nie będzie drugiej tury? A jeśli będzie, to kto w niej stanie się rywalem Aleksandra Kwaśniewskiego, skoro Marianowi Krzaklewskiemu nawet najbardziej dramatyczne “rzuty na taśmę” nie przysparzają głosów także wówczas, gdy odbierają je jego przeciwnikowi? Wszystko to w poniedziałek będziemy mieli już z głowy, chociaż oficjalne wyniki poznamy dopiero za kilka dni.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Tylko 10000 długich kroków

Z GADZIEJ PERSPEKTYWY Jeszcze trup polityczny Mariana Krzaklewskiego nie ostygł, a już ptaszki orlo- lub sępopochodne jęły szarpać żywy nadal jego polityczny organizm. Umarł Maryjan, umarł, już leży na desce – taki zaśpiew słychać z różnych kątów, marginesów prawicy AWS. W końcu nieważne, czy boskim cudem Marian Krzaklewski ugra dobry wynik w wyborach prezydenckich, czy zostanie na wsze czasy pohańbiony, trzecią, zaOlechowską, pozycją. Nawet gdyby się i tak zdarzyło, że Marian prezydentem zostałby, to i tak wodzem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Lewy prosty

Konstanty Miodowicz o Urzędzie Ochrony Państwa: W serialu “Benny Hill” jest taki staruszek, którego wszyscy klepią po głowie. Tak właśnie też jest z UOP. Każdy chce go klepnąć, uczynić z niego chłopca do bicia. Ludwik Stomma o Marianie Krzaklewskim: Nie dość, że spadł na niego cały znój plugawienia imienia prezydenta, to jeszcze stał się desygnowanym obrońcą ustawodawczych idiotyzmów. Krzysztof Orszagh o prokuratorach: Niektórzy prokuratorzy, zwłaszcza młodzi, a nie daj Boże, asesorzy, są straszni. Butni, wyniośli, leniwi, nie przygotowani. Jan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Bigos tylko dla Polaków

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Wbrew szumnym zapowiedziom żony kandydatów na prezydenta nie odegrały większej roli w kampanii wyborczej. Winna jest, oczywiście, Maryla Krzaklewska, która narzuciła styl blondynki – niemowy, jak zawsze pół kroku za mężem. Pani Maryla jest ładnym ozdobnikiem. Nieśmiało się uśmiecha i z pewnym zaskoczeniem spogląda na ludzi otaczających jej męża. Na spotkaniach bywa tak speszona, jakby sama nie mogła uwierzyć, że ci ludzie naprawdę przyszli dla Mariana K. Początkowo podkreślano, że ma swój

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Mamy w Warszawie wielkie wydarzenie kulturalne – Konkurs Chopinowski. Okazja do promowania Polski jest więc wyjątkowa. Ale jak możemy myśleć o promowaniu, skoro już podczas uroczystości otwarcia ośmieszył się minister kultury, Kazimierz Michał Ujazdowski, który wygłaszał przemówienie po francusku? To znaczy jemu się tak wydawało, bo z tego dukania i złej wymowy niewiele można było zrozumieć. Minister wyraźnie nie wiedział, co czyta, akcentował nie te wyrazy, które powinien, źle je wymawiał, słuchający tych popisów nie wiedzieli, czy śmiać się,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Tajemnice kapusty

– Nasze czasy charakteryzują się intensywną eksploatacją zasobów naturalnych spod ziemi, a także tych, które znajdują się na jej powierzchni. Są one przetwarzane w różne surowce, materiały, środki energetyczne, a nawet artykuły żywnościowe. Niestety, w procesie wydobywania i przyswajania dóbr natury powstają odpady, niekiedy bardzo szkodliwe dla naszego bytu, ponieważ zanieczyszczają środowisko, a zwłaszcza powietrze, wody i całe ekosystemy. W wielu krajach Europy poczyniono duży postęp w utylizacji odpadów przemysłowych i komunalnych,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Groźne wieże Temelina

Na cmentarzu przy elektrowni atomowej ekolodzy postawili krzyżku czci ofiar Czarnobyla. W wypadku awarii cmentarz będzie napromieniowany Zaiskrzyło w stosunkach między Pragą a Wiedniem. Władze Austrii ostrzegły, że mogą zablokować przystąpienie Czech do Unii Europejskiej. Rząd czeski oskarżył natomiast Austriaków o uprawianie “atomowej histerii”. Powodem sporu jest elektrownia nuklearna, budowana od 17 lat w pobliżu Budziejowic w południowo-czeskim Temelinie. Cztery ogromne, bladoniebieskie wieże chłodnicze elektrowni o wysokości 155 metrów górują nad idyllicznym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Puszcza Białowieska

To ostatnie w Europie, wielkie skupisko lasu pierwotnego. Na 1280 km kw. (w Polsce 580 km kw.) znajdują się wszystkie typy lasów niżowych: są grądy – czyli lasy dębowo-lipowe z domieszką świerka, są łęgi, olsy i łozowiska oraz bory mieszane, sosnowe, świerkowe i bagienne. Spośród 26 gatunków puszczańskich drzew uwagę zwracają 300-letnie lipy i okazałe dęby szypułkowe, olsze i czarne osiki. Drzewa zadziwiają swoimi rozmiarami, niespotykanymi już nigdzie indziej w Europie. Te, które

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Szczodrość roślin

Barwniki, lekarstwa, materiał na powrozy i fajki, a także buty Szacunek, a nawet miłość, którymi darzono lipę, nie były bezinteresowne. Lipa to drzewo licznych pożytków dla ludzi. Jej lekkie i miękkie drewno było niezastąpionym materiałem dla artystów i rzemieślników, z niego Wit Stwosz rzeźbił ołtarz mariacki, a liczne pokolenia szewców używały lipowych kopty. W lipowych kadłubach przechowywano zboże i miód. Ponieważ drewno tego drzewa jest gładkie, a zadane mu rysy same się zamykają, więc używano go do wyrobu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.