Archiwum

Powrót na stronę główną
Świat

Polowanie na morderców

Wszyscy uczestnicy szatańskiego zamachu na Stany Zjednoczone zostaną wytropieni We wszystkich zakątkach globu trwa gigantyczna obława. Prezydent George W. Bush miał rację – fanatycy, którzy dokonali barbarzyńskiego ataku na Amerykę, nigdzie nie znajdą schronienia. Tajne służby USA skompromitowały się doszczętnie, nie zdoławszy wykryć rozległego spisku, który kilkuset ludzi przygotowywało wielkim nakładem środków przez długie miesiące. Ale jeszcze w czasie trwania akcji terrorystycznej ogromna machina jedynego supermocarstwa, dysponująca nieograniczonymi środkami, została

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wiedzieli, że lecą po śmierć

Pasażerowie uprowadzonego samolotu walczyli z porywaczami Miał to być zwykły lot. Na pokłady czterech boeingów weszli drobni biznesmeni, nauczyciele z dziećmi, rodziny udające się na wakacje. A przecież podróż prowadziła na śmierć. Nikt nie przeczuwał, że do samolotów zakradły się bestie. Na podstawie zapisów z czarnych skrzynek oraz rozmów, które pasażerowie prowadzili przez telefony komórkowe, specjalistom FBI udało się odtworzyć przebieg tego najokrutniejszego w dziejach świata aktu powietrznego piractwa. Wiadomo, że terroryści poderwali się z miejsc

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Oświata

Studenci z Campusa

Od szkoły językowej do bankietów – Kiedy jako młodzik próbowałem się zapisać do jakiejś spółdzielni studenckiej, dowiadywałem się, że albo nie ma miejsc, albo nabór będzie w przyszłym roku – opowiada Mariusz Niewiedzielski, prezes studenckiego stowarzyszenia Campus. – I tak się zaczęło. Campus powstał w 1994 roku. Była to wspólna inicjatywa studentów z klubu Mechanik i samorządów studenckich kilku wydziałów Politechniki Warszawskiej. – Nazwa narodziła się podczas jednego z zebrań. Wybraliśmy „Campus” z wielu względów. Nie chcieliśmy słowa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Laur za modę na Polskę

Prof. Norman Davies laureatem tegorocznej Nagrody im. Andrzeja Drawicza Blisko 300 gości, Sala Kolumnowa Pałacu Prezydenckiego jako miejsce spotkania i honorowy patronat Prezydenta Rzeczypospolitej – tak wyglądała sceneria tegorocznej uroczystości z okazji wręczenia Nagrody im. Andrzeja Drawicza za rok 2001. Nagroda ustanowiona została 2 listopada 1999 roku, z inicjatywy prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. W ten sposób upamiętniona została postać Andrzeja Drawicza, wybitnego intelektualisty, wielkiego autorytetu moralnego, pisarza i publicysty, także współpracownika

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

U Strumiłły w Maćkowej Rudzie

Pracuje jako artysta, ale jednocześnie umie zasadzić drzewo, wymurować piec, oheblować deskę Z ogrodu przynosi garść gruszek i różę. Najprawdziwszą, wiejską, pospolicie różową. Stawia ją w białym dzbanku pośrodku kuchennego stołu. Czarny kot zwinięty w kłębek, co przysnął tuż obok, unosi na chwilę łepek, rozglądając się sennie, drugi – szarobury – przeciąga się leniwie pod oknem. Pies Tasman, pospolity kundel o sierści twardej, szczeciniastej, plącze się między nogami gospodarza. Cicho

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Politycy malowali

Kandydaci na posłów i ich wizje stolicy przyszłości Pomieszczenia Centrum Multimedialnego Foksal w czwartek, 6 września zamieniły się na ponad dwie godziny w salę egzaminacyjną Akademii Sztuki. Przygotowano stolik dla komisji egzaminacyjnej, rozstawiono sztalugi dla egzaminowanych, rozdano karton, farby, ołówki, pędzle i palety. Pomyślano też o miejscach dla publiczności, która – złożona niemal wyłącznie z dziennikarzy i członków sztabów wyborczych kandydatów – żywo komentowała przebieg twórczego procesu, z przerwami na kawę na zapleczu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Jak się zmieni świat po ataku na Amerykę?

Prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog Zgadzam się z tym, co powiedział prezydent Kwaśniewski, że wiele się zmieni, i to na gorsze. Nie chodzi nawet o możliwość wojny, o eskalację napięcia na Bliskim Wschodzie i nienawiści, ale o zmiany samych Amerykanów. Zniknie dotychczasowa otwartość i akceptacja dla wszystkich ludzi, za którą ich tak kochaliśmy, zastąpi ją podejrzliwość. Zmianie ulegnie infrastruktura życia codziennego, nastąpią ograniczenia ruchu krajowego, liczne zakazy, np. przelotów w pobliżu różnych obiektów. Nastąpi też przeorientowanie wojen gwiezdnych na wewnętrzne bezpieczeństwo, wzrośnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Oświata

Więcej niż licencjat

Nowym hitem uczelni jest uzyskanie uprawnienia do nadawania stopnia magistra Rozmowa z Jerzym Ligmanem, założycielem i kanclerzem Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Informatycznej w Warszawie – Założona przez pana uczelnia wyższa po pięciu latach funkcjonowania w stolicy uzyskała prawo do nadawania tytułu magistra. To sukces świadczący o poziomie i potencjale tej młodej placówki. Jaka była geneza powstania WSE-I? – Od początku przyświecał mi pomysł, uwidoczniony zresztą w nazwie, aby kształcić ekonomistów z dobrym przygotowaniem informatycznym oraz informatyków z dobrym przygotowaniem ekonomicznym,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Ameryka i Polska

Cały bez mała świat zaszokowany dramatycznymi wydarzeniami w USA pochyla głowy w żałobie nad ofiarami terrorystów. My, w Polsce, kraju tak strasznie dotkniętym skutkami wojen i zagładą milionów ludzi, jesteśmy szczególnie uczuleni na zbrodnie wymierzone w niewinnych. Ból, rozpacz i strach o bliskich oraz przyszłość świata są naturalną rekcją na to, co się stało w czarny wtorek. Historia naszej cywilizacji zapełniona jest czarnymi kartami okropieństw, rzezi i wojen. I po każdej hekatombie obiecywaliśmy sobie, że to musi się skończyć. Ale nie kończy się,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Przeszłość jest to dziś…

Bez uprzedzeń Gdy delegacje zachodnioeuropejskie zgodziły się na konferencji w Durbanie nazwać krzywdy wyrządzone Murzynom w czasach kolonialnych „zbrodniami przeciw ludzkości”, delegaci krajów afrykańskich bardzo się ucieszyli. Usilnie się tego domagali i to z dwu powodów: za takim wyznaniem win przez Europejczyków muszą iść odszkodowania pieniężne, a ponadto już samo bycie, choćby w dziesiątym pokoleniu, ofiarą modnie nazywających się zbrodni uchodzi obecnie za pozytywnie wyróżniającą się cechę moralną. Przeszłość czarnych Afrykańczyków składa się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.