Archiwum

Powrót na stronę główną
Przegląd poleca

Beskid Niski

Szukasz dzikich gór i pustych szlaków, powinien tutaj przyjechać jesienią Może nie warto wybierać się w Tatry, gdy niedaleko znajduje się kraina, gdzie schroniska i szlaki bywają puste, na szczytach można swobodnie zrobić zdjęcie, napić się herbaty i odpocząć? Nie ma szans na wieczorny spacer po deptaku ani na dyskotekę, ale znajdziemy niebo pełne gwiazd, prawdziwie górską atmosferę w schroniskach, a na szlaku napotkamy autentycznych „górzystów”. Beskid Niski to chyba jedyne w Polsce góry prawdziwie dzikie, podobne Bieszczadom

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Dylemat więźnia

Wieczory z patarafką W ostatnim lipcowym numerze „Przeglądu” wydrukowano list pani Iwony Olszewskiej z Warszawy, proponujący listę „książek na wakacje”, z mojego punktu widzenia arcyciekawych. Znalazło się tam dobre słowo i dla mnie, ale nie o to teraz chodzi. Pani Iwona napisała m.in. „Jak można działać w polityce, podejmować decyzje, nie rozumiejąc np. „dylematu więźnia””. Ja dodam – nie rozumiejąc i zgoła nie znając, bo… ach, wiemy, o co chodzi. „Dylemat więźnia” i „teoria chaosu” to chyba dwie najmodniejsze koncepcje logiczne (?), ale obawiam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Po co zwlekać z Sejmem

Pierwsze posiedzenie parlamentu powinno odbyć się wcześniej niż 19 października Kiedy w środę, 26 września, ostatecznie ustalone zostały wyniki wyborów, to znaczy, kiedy poznaliśmy podział mandatów w Sejmie, to jasnym stało się, że nie będzie łatwe utworzenie nowego rządu. Po tygodniu zarysowała się wszakże możliwość trójpartyjnego gabinetu SLD-UP-PSL. Oddaliła się natomiast perspektywa powołania rządu SLD-UP przy akceptacji Platformy Obywatelskiej. Nikogo nie mogą dziwić poważne trudności w ustalaniu programu przyszłego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Napad czyli wszy medialne

Zapiski polityczne 3 października 2001 Napisałem niedawno kilka życzliwych Andrzejowi Lepperowi słów, gdyż na nie zasłużył swoją spolegliwą postawą wobec koalicji SLD-UP, której przypadł w udziale ciężki obowiązek wyciągania kraju z bagna, w jakie wpakowała je arogancka prawica, łapczywa na korzyści ze sprawowania władzy wykonywanej bardzo nieumiejętnie. Lepper, słynny ongiś z radykalizmu i ulicznego awanturnictwa, po cudownym przeistoczeniu się w dostojnego polityka wykazał więcej zrozumienia i odpowiedzialności za państwo polskie niż ci panowie z prawicy, którzy grymaszą na wezwania koalicji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Czołem, pani lotnik

Nie wróżono im karier lotniczych, raczej szybkie zamążpójście Standard jest zwykle następujący: fascynacja powieściami Meissnera, żmudne ślęczenie nad pierwszymi modelami papierowych latawców i plastikowych samolotów, profesjonalna modelarnia, wreszcie wymarzone, choć obecnie bardzo drogie szkolenie szybowcowe i samolotowe w aeroklubie. Pierwszy samodzielny lot: cisza w radiu, nikt nie podpowiada czynności do wykonania, „laszowanie” – najwyższa nagroda za ten wyczyn. Mrzonka, marzenie, plan: latać, choćby na. drzwiach od hangaru. Nina Parafianowicz była już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Amerykański wywiad zbiera cięgi

CIA i FBI nie prowadziły żadnych czynności operacyjnych wobec członków dalszej rodziny bin Ladena, którzy z powodzeniem prosperują na Florydzie Korespondencja z USA 11 września podczas ataku terrorystów na Nowy Jork i Waszyngton zawiodły wszystkie systemy. W historii amerykańskich służb wywiadowczych dzień ten zapisał się jako Czarny Wtorek. Terroryści uderzyli znienacka. – Wygląda na to, że nie mamy żadnych służb wywiadowczych – oburzał się kilka godzin po ataku republikanin Kurt Weldon, członek Komisji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Czego żądali działacze Komitetu Obrony Robotników?

25 lat temu w atmosferze żenujących wieców poparcia dla Edwarda Gierka i Piotra Jaroszewicza, publicznej nagonki na robotników protestujących w Ursusie i Radomiu oraz w proteście przeciwko „ścieżkom zdrowia” i procesom uczestników protestu powstał Komitet Obrony Robotników. Historia KOR-u zaczyna się 17 lipca 1976 r. na korytarzu sądu na Lesznie, podczas pierwszego procesu robotników – wtedy narodziła się idea komitetu. Ojcami pomysłu byli Jacek Kuroń i, choć to dzisiaj wydaje się nieprawdopodobne,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Powodzianie ścigają się z zimą

Listwanowie sami naprawiają zniszczenia po powodzi, próbują żyć normalnie. Trzeba im pomóc Maków Podhalański, ulica Źródlana, pięć minut spacerem od Rynku. Wciąż widać ślady lipcowej powodzi. Droga ledwie wyrównana i posypana szutrem, wilgoć na tynkach domów, tu i tam połamane ogrodzenia. Słychać warczenie pił. Starszy mężczyzna usiłuje zespawać żelazną bramę wjazdową. Za jego domem jest wąska ścieżka, która prowadzi do Listwanów. Z daleka widać stary, drewniany dom i rozpadającą się werandę. Do niego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Powtórka z Wielkiego Brata

Uczestnicy drugiej edycji „Big Brother” doskonale wiedzą, jak zdobyć sympatię widzów i uchronić się przed nominacją Bogusia: – Wyglądam jak idiotka jakaś. Agnieszka: – Ja też wyglądam jak idiotka, ale mi się to podoba. Znajome? Zapewne, bo do złudzenia przypomina dialogi z pierwszej edycji programu. TVN nie dał widzom odpocząć, po dwóch miesiącach wakacyjnej przerwy na ekranach telewizorów pojawiło się wnętrze domu w Sękocinie i rozległ się głos Wielkiego Brata. Wszystko miało być jeszcze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Plus na minusie

Czy katolickie Radio Plus zamilknie, czyli… W piątek, 28 września w południe słuchacze Radia Plus nie doczekali się serwisu informacyjnego. Zamiast tego szef newsroomu, Jan Ruman, przeczytał komunikat dziennikarzy radia, a potem na dwie minuty w eterze zapanowała cisza. Wiadomości nie było też przez kolejne dwie godziny, następne przygotował zespół Plusa z Gdańska. Piątkowy strajk to tylko kropla w morzu wydarzeń, które ciągną się od kilku miesięcy i pogarszają sytuację radia. Jednak to właśnie tego dnia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.