Archiwum
Nie jestem fałszywie skromny
Droga świadomie wybrana zaczyna się po czterdziestce, w połowie życia… Rozmowa z Józefem Szajną – Zapewne przy okazji swojego podwójnego jubileuszu: 80. urodzin i 55-lecia pracy twórczej dokonał pan bilansu dokonań, bo takie rocznice skłaniają do refleksji. Ma pan głośne nazwisko, kolekcję nagród, jest pan członkiem rozmaitych międzynarodowych stowarzyszeń artystycznych. Czy ma pan poczucie sukcesu? – Nie jestem człowiekiem próżnym, ale też nie jestem fałszywie skromny. Wiem, że sporo udało mi się osiągnąć. Nie bez przyczyny
Co zmieniło się po 11 września
Po wrześniowych zamachach na USA każdy następny taki atak może wywołać histerię u całych grup społecznych 11 września 2001 r. wbrew zapowiedziom wielu polityków i publicystów, nie stał się cezurą oddzielającą stary świat od nowego. Dramatyczna śmierć ponad 3 tys. osób oglądana na żywo przez setki milionów ludzi nie zdołała zmienić reguł rządzących światem. Nie znaczy to jednak, że horror, jaki miał miejsce w Nowym Jorku, nie wywarł na nas żadnego wrażenia. Drobne zmiany nastąpiły chociażby
Ile jest warte miejsce na liście leków refundowanych?
Po ujawnieniu osób tworzących listę leków refundowanych rozpoczęły się namowy, naciski, tłumaczenia, a nawet pogróżki ze strony firm farmaceutycznych Samochodowy wypadek wiceministra zdrowia Aleksandra Naumana (niedawno jechał na otwarcie oddziału ratunkowego) okazał się niegroźny, ale kiedy wiadomość o nim dotarła do Warszawy, kilka osób z zespołu przygotowującego nową listę leków refundowanych przez chwilę podejrzewało, że – jak to określono – „w sprawie ktoś maczał palce”. Bowiem z relacji osób pracujących w zespole wynika, iż po opublikowaniu
Kino po apokalipsie
Pół roku po tragedii 11 września w amerykańskich kinach trwa bum na filmy wojenne Syndrom Czarnej Niedzieli. Tego obawiał się amerykański show-biznes po ataku na Nowy Jork 11 września. „Czarna niedziela” to film Johna Frankenheimera z 1977 r., wstrząsająco dosłowny obraz o arabskich terrorystach planujących wysadzenie w powietrze stadionu futbolowego podczas finału Super Bowl. Krytycy chwalili scenariusz, dystrybutor przewidywał sukces kasowy. Ale premiera zbiegła się z czasem prawdziwych tragedii, m.in. ze zderzeniem dwóch samolotów
Bierzcie mnie do woja
Chłopcy z biednych wsi marzą o „kamaszach”. Ale wojsko przebiera w poborowych, jak w ulęgałkach Korytarz na pierwszym piętrze Środowiskowego Domu Pomocy Społecznej w Ostródzie już przed 8 rano jest pełen młodych ludzi. Tu urzęduje Powiatowa Komisja Poborowa. Większość oczekujących to miejscowi. Jacek, rocznik 1983. Niewysoki i milczący. Jeszcze przed wejściem na schody przypala papierosa w ciasnej palarni na parterze. – Cholera, żeby tak dali dokończyć szkołę, gadka o mundurku mnie nie rusza. – Łatwo ci mówić, bo wszystko masz poustawiane
Wesoły pluton
To musiało się stać. Od pewnego czasu było tajemnicą poliszynela, że hunwejbini namawiają się z talibami po kątach Izby, krzycząc: – Tak być nie może!! I nagle gruchnęła po opłotkach wieść, że 1 marca roku pańskiego 2002 problem zostanie rozwiązany ostatecznie. I rzeczywiście, od samego rana z gorących głów aż parowało, a co zapalczywsi pokrzykiwali gromkim głosem: POLSKA DLA POLAKÓW – ZIEMIA DLA ZIEMNIAKÓW!!! W chwilę później na ulicy Wiejskiej stanął przed plutonem egzekucyjnym złożonym z około 400 talibów
Tajne/poufne
Jak ludzie, którzy trzęśli UOP, załatwiają sobie posady W wielu miejscach w Warszawie trwa zażarta walka o służby specjalne. Jedni chcą je zmienić, drudzy obronić w dotychczasowym kształcie, jeszcze inni próbują zorganizować sobie życie po życiu. Jakiś czas temu kilku dobrych znajomych, trzeba trafu – ludzi, którzy do niedawna trzęśli UOP-em, spotkało się w domu gen. Henryka J. Mam nadzieję, że czas na tyle pozacierał ich pamięć, iż znikły z niej kłopotliwe dla mnie
W Wilnie jak w domu
Przywrócenie oryginalnej pisowni polskich nazwisk w litewskich dokumentach to kwestia dwóch, trzech lat Brzemię historii wywiera coraz mniejszy wpływ na codzienne stosunki polsko-litewskie. Turyści z Polski, przeciskający się wśród straganów z palemkami i ludowymi cudeńkami z drewna, których setki pojawiły się jak co roku z okazji Kaziuka na uliczkach pięknie odnowionej wileńskiej Starówki, są witani z prawdziwą wylewnością i w ich ojczystej mowie, która niemal dla każdego Litwina na Wileńszczyźnie jest jego drugim językiem. 19% mieszkańców Wilna
Zaułek
Kuchnia polska Jesteśmy ostatnio szalenie uczuleni na elegancję i dobre maniery, których domagamy się szczególnie od parlamentu. A więc po debacie na temat Rady Polityki Pieniężnej cała prasa wypełniła się wyrazami oburzenia na gwałtowne sformułowania używane przez niektórych posłów, sugerując nawet, że owe nieeleganckie ataki na Radę i jej politykę sprowokowane zostały umyślnie przez rząd i rządzącą koalicję, aby upokorzyć prezesa NBP i złamać jego doktrynalny upór. Co do mnie, szczerze mówiąc, przyjąłem tę debatę z satysfakcją, bo chociaż pomysł, że prof. Balcerowicz







