Archiwum

Powrót na stronę główną
Felietony

Jung

Wieczory z Patarafką Brytyjski historyk i pisarz Frank McLynn, autor ogromnej monografii „Carl Gustav Jung”, chyba nie jest wyznawcą bohatera swojej książki. Metodologia badań literackich czy w ogóle artystycznych zna dwa kardynalne systemy: „ergocentrycyzm” i „pojetocentrycyzm”, w pierwszym wypadku analizuje się dzieło, w drugim postać samego twórcy. McLynn jest zdecydowanym „pojetocentrystą”, co oznacza, że koncentruje się głównie na biografii Junga, bardzo zresztą kolorowej. Trochę mnie to nawet złościło, bo co mnie właściwie obchodzą różne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kup sobie chodnik

Łodzianie mieli początkowo wątpliwości – czy można nazwać pomnikiem coś, po czym ludzie będą deptać Trzecie tysiąclecie przybyło do Łodzi z kilkunastomiesięcznym poślizgiem. I wszystko było inne. Witano je nie mroźną nocą, ale w skwarne popołudnie. Huczne bale i fajerwerki zostały zastąpione przez zbiorowe fotografowanie. Fotografowali się ludzie z pomnika, gdyż on właśnie sygnalizuje łodzianom świt trzeciego milenium. Ma 1,5 m szerokości i 350 m długości. Właśnie długości, bo ten pomnik… leży, a dokładniej jest ułożony w bruku jezdni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Podstawowy konflikt przyszłości

Zapiski polityczne Od wielu lat toczy się na świecie jawna wojna, różnie nazywana. Jest to wojna – mówiąc ogólnie – pomiędzy Zachodem a światem muzułmańskim, względnie – ściślej to ujmując – arabskim. Formą tych zmagań jest osławiony terroryzm, stosowany w różnych częściach świata przez obie strony z tą różnicą, że samobójczy zamach w Izraelu bywa zazwyczaj nazywany zbrodnią, zaś amerykańskie bombardowanie wiejskiego wesela na południu Azji jest określane jako pomyłka. Tylko ofiary tych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Wielki Bush

W niemieckich wyborach kanclerskich niezwykle równo rozłożyły się głosy wyborców pomiędzy Schrödera i Stoibera. Nieznaczną przewagę Schröder zawdzięcza najprawdopodobniej agitacji antyamerykańskiej, którą doprawiła niewiasta, będąca jego ministrem sprawiedliwości, porównując postępowanie prezydenta Busha do Hitlera. Propaganda niemieckiej suwerenności, podkreślająca, że Niemcy nie tylko nie wezmą udziału w planowanym przez Amerykanów ataku na Irak, ale ponadto wycofają z Afganistanu cztery pojazdy typu Fuchs, służące do wykrywania śladów broni biochemicznej, raczej nieszczęśliwie inicjuje nową kadencję kanclerską.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Posłowie bez retuszu

Sejm w rok po wyborach – dotychczasowi liderzy odeszli, nowi dopiero się uczą Jaki jest obecny Sejm? Właśnie mija mu rok, więc pora na pierwsze podsumowania. 12 miesięcy to wystarczający czas, by politycy w Sejmie mogli się pokazać, zaznaczyć swoją obecność. I jak to wypadło? Najwyżej średnio – kilka czynników zadecydowało, że ranga Sejmu jest dziś niższa niż Sejmów poprzednich kadencji. Po pierwsze, dlatego, że gdzie indziej znajdują się ośrodki władzy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Przywiędłe laury

Rozproszone życie literackie, dwieście konkursów, dziesiątki nagród „Jedynym naprawdę istotnym wydarzeniem literackim od kilku lat jest Nagroda Nike, powołana do zaspokajania kulturowych ambicji polityków. Najbardziej aktywnymi krytykami literackimi są dziś nie tylko Adam Michnik, ale i Tomasz Wołek, gromiący swego podwładnego z redakcji „Życia” za wyrażone przez niego wątpliwości co do rangi literackiej książki Barańczaka”, szydzi Wojciech Wencel, krytyk literacki młodego pokolenia. Jego zdaniem „monopol Nagrody Nike, a z drugiej strony wyjście na scenę literacką

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Pyrrusowe zwycięstwo Mecziara

Wybory na Słowacji pokazały, że populiści tracą rząd dusz Polityczny bałagan czy może raczej dowód na dojrzałość Słowaków? Pierwsze reakcje w Bratysławie na wyniki wrześniowych wyborów parlamentarnych wydają się skłaniać ku tej drugiej ocenie. Zaskakujący – także dla ośrodków badania opinii publicznej – sukces ugrupowań centrowych i prawicowych, które wchodziły w skład dotychczasowego rządu, sprawił, że wielu zewnętrznych komentatorów nie waha się mówić o mądrości politycznej naszych sąsiadów z południowej strony Tatr. „Wyborcy słowaccy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Marianowi już dziękujemy

Związkowcy „Solidarności” nie chcą już Mariana Krzaklewskiego i jego polityki. Na swojego szefa wybrali Janusza Śniadka Po raz pierwszy od kilkunastu lat Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ „Solidarność” był tak burzliwy. Był to także zjazd, który zostanie zaliczony do przełomowych w historii NSZZ „Solidarność” – nie tylko stracił pozycję rządzący związkiem od 11 lat jego przewodniczący, ale przede wszystkim związkowcy uznali, że nie polityka i ideologia, lecz sprawy pracownicze mają być dla działań „S” najważniejsze. Zaczęło się całkiem spokojnie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Trudny poród leków za złotówkę

Ciągle pojawiają się wątpliwości, czy nas stać na tanie lekarstwa dla emerytów Leki za złotówkę. Hasło przewija się od wielu miesięcy. Minister Łapiński zaproponował, by grupę tylko polskich leków sprzedawać emerytom za symboliczną złotówkę. Najpierw jako realny termin podawano jesień, teraz wiadomo, że może to być prezent pod choinkę. Początkowo leki miały przysługiwać osobom powyżej 60. roku życia, teraz wiadomo, że receptę otrzyma tylko ktoś o pięć lat starszy. Dodatkowo wicepremier Kołodko sugeruje,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Co drugi Polak łamie prawo

W zeszłym roku policja ujawniła 17 mln 240 tys. wykroczeń Polaka obowiązuje kilkaset tysięcy najróżniejszych przepisów. Ich największy zbiór zawiera kodeks wykroczeń, tysiące podwieszone są pod ustawy, są też ustaleniami wewnętrznymi pewnych grup, np. myśliwych. Na osiedlu, w pracy, na ulicy jesteśmy osaczeni przepisami. Łamiemy je nagminnie. Często bezkarnie. Jeszcze częściej nieświadomie. – Zabójstwo jest złem samym w sobie, nie trzeba człowiekowi tłumaczyć, dlaczego jest zakazane – mówi prof. Eleonora Zielińska z Wydziału

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.