Archiwum

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Szewach Weiss

BEZ UPRZEDZEŃ Potrzebuję na początek wyprowadzić ambasadora Szewacha Weissa ze środowiska dyplomatów, którego nie znam i które nie daje mi możliwości czynienia porównań. Jedynym ambasadorem, jakiego kiedyś dość blisko poznałem, jest pan de Norpois z „W poszukiwaniu straconego czasu” Prousta. Przenoszę Szewacha Weissa na polską scenę publiczną, porównuję z politykami partyjnymi, do których w swoim kraju należał, z profesorami nauk społecznych (opublikował wiele książek), z politycznie aktywnymi intelektualistami. Chociaż przebywa w Polsce od niedawna (nie licząc dzieciństwa) i reprezentuje inne państwo,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Przegląd turystyczny

Jesienne ostatki wakacyjne (II) Krótszy dzień skłania do planowania krótkich wypraw urlopowych Druga porcja zagranicznych ofert na październik i listopad dotyczy więc krajów, do których z Polski można samochodem dojechać w kilka godzin. Holandia Do 20 października otwarta jest jeszcze wielka wystawa ogrodnicza „Floriade 2002”, którą zwiedziło w tym roku prawie 3 mln gości (wstęp: 17 euro dorośli, 8,5 euro dzieci). Zorganizowano ją m.in. na grobli Genie Dike i w lesie Haarlemmermeerse Bos, a jedną z większych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Pocieszny jak koala

20 października Australia obchodzi Dzień Misia Koala, najsympatyczniejszego ze zwierząt kontynentu. Jane Cartwright, dyrektorka parku narodowego Ettamogah w Nowej Południowej Walii, podkreśla, że koale mają coraz większe znaczenie gospodarcze jako atrakcja turystyczna kraju. Dzięki zamożnym cudzoziemcom oglądającym pocieszne stworzenia Australia zyskuje prawie miliard dolarów rocznie. Niedźwiedź workowaty, czyli koala, to urocze zwierzątko przypominające kochane przez dzieci pluszowe misie. Krótki pyszczek z nieowłosionym grzbietem nosa oraz kosmate odstające

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Fletowy cud nad Wisłą

Polscy fleciści w ekspresowym tempie doganiają światową czołówkę Geniusz Chopina stworzył w Polsce trwającą do dziś modę na fortepian. Talent Wieniawskiego i legenda Lipińskiego, który stawał w szranki z samym Paganinim, zapoczątkowały modę na skrzypce. A flet? Jeden z najstarszych i najszlachetniejszych instrumentów świata, na którym grywali greccy bogowie i o którym wspomina Biblia, jakoś nie zachwycił Polaków. Od zarania naszej kultury aż do początków XX w. powstało zaledwie pięć fletowych kompozycji, o których nikt już dzisiaj nawet nie pamięta. Dopiero niepodległość przyniosła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy detektyw Rutkowski powinien zostać ukarany za akcję w Czechach?

PRO Jerzy Dziewulski, poseł SLD Moje stanowisko w tej sprawie jest bardzo krytyczne. Problem nie tkwi w ukaraniu posła, choć naruszył kilka przepisów prawnych i sprawą powinny się zająć odpowiednie organy. Problem w tym, że pan Rutkowski nie jest licencjonowanym detektywem, jednak w sposób cwaniacki, prywatnym kanałem uzyskał od policji informację o przestępcy i zrealizował to, co za kilka godzin miała zrobić policja. Uważam, że takie zachowanie, tj. wyciągnięcie policyjnych informacji po to, by udowodnić swoją genialność na tle niemocy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Ja to wszystko widziałem

Należę do archaicznej kategorii publicystów, którzy piszą dla narodu Rozmowa z Marianem Podkowińskim, nestorem polskiego dziennikarstwa – Czy ma pan jeszcze ten kawałek sznura, na którym powieszono gubernatora Generalnej Guberni, Hansa Franka? – Mam. Dał mi go na szczęście sierżant Wood, amerykański żołnierz, który wykonywał wyrok śmierci na zbrodniarzach osądzonych w Norymberdze. – Jest pan ostatnim żyjącym polskim dziennikarzem, który obsługiwał proces w Norymberdze. Proszę opowiedzieć nam o tej wielkiej przygodzie, która zaważyła na całej pańskiej karierze. – Z PAP było nas

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

20 godzin z Grzegorzem Kołodką

30 września nie odstępowałem Grzegorza Kołodki nawet na krok. Zaczęliśmy wspólny dzień ciemnym porankiem, o 5.15, kiedy wybiegł ze swego domu na 12-kilometrowy jogging. Skończyliśmy kilka minut po północy. – Żegnam, panie redaktorze, jeszcze trochę popracuję i idę spać – uścisnął mi dłoń, wyskakując ze służbowego bmw. Godzinę później, otwierając w domu pocztę, zobaczyłem e-mail: „Panie redaktorze, dziękuję za wspólnie spędzony dzień”. Z datą nadania: godz. 0.59… Przez niemal 20 godzin mogłem przyglądać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Rolnictwo

Ze wsi do sanatorium

W Centrum Rehabilitacji Rolników w Horyńcu AWRSP organizuje turnusy dla byłych pracowników PGR W Horyńcu skończył się już trzeci turnus rehabilitacyjny byłych pracowników PGR. Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa zaopiekowała się ludźmi, którzy w wyniku przemian w Polsce znaleźli się „poza nawiasem”. Ponoć z dobrodziejstw wód mineralnych w Horyńcu korzystali już król Jan III Sobieski i królowa Marysieńka. Pierwszy zakład kąpielowy wybudował w końcu XIX wieku właściciel owych dóbr, Aleksander

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Ambicja mi ciąży

Dostaję wiele propozycji. Najchętniej przyjęłabym wszystkie, aby się sprawdzić – Czy dyplom magisterski ma pani już w kieszeni? – Nie. Szkołę jako taką ukończyłam, natomiast jeszcze nie napisałam pracy magisterskiej. – Dlaczego? – Bo pojawiły się niespodziewane komplikacje. Miałam taką możliwość, żeby bronić pracy rok wcześniej. Wybrałam sobie temat: „Andrzej Seweryn” i zabrałam się do pisania. We wrześniu ubiegłego roku moja praca wymagała właściwie tylko dopieszczenia, czyli spotkania z panem Sewerynem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Świat teledysków

Yach Film to jedyny festiwal, który promuje polskie wideoklipy Na Festiwal Polskich Wideoklipów Yach Film 2002 nadesłano 175 teledysków. – Jestem artystą i nie znam się na kryzysach gospodarczych. Wiem jednak, że w Polsce kręci się wideoklipy i widać to po ilości prac, które do nas docierają. Yach Film to festiwal, na który twórcy czekają i dlatego w tym roku zrobiliśmy wszystko, żeby się odbył, choć nie było to łatwe – mówi Yach Paszkiewicz, dyrektor artystyczny festiwalu, który wraz z Magdą Kunicką-Paszkiewicz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.