Archiwum
Rzeczpospolita babska w Dynowie
O fotel burmistrza walczyły dwie kobiety, jedna z różańcem w ręku. Wygrała druga – faworytka SLD W swej pierwszej oficjalnej wypowiedzi w roku 1998 Krystyna Dżuła, która teraz żegna się z fotelem burmistrza Dynowa, oświadczyła, że podejmuje się kierowania miastem, by zmienić sposób rządzenia, wydawania pieniędzy oraz funkcjonowania miejskiej władzy jako takiej. Od słów szybko przeszła do czynów: arbitralną decyzją wstrzymała rozpoczęte przez poprzedniczkę na tym stanowisku inwestycje i kazała rozmieścić krzyże we wszystkich pomieszczeniach zajmowanych
Koniec japońskiej potęgi?
Amerykańscy menedżerowie coraz częściej kończą w więzieniu. Japońscy popełniają seppuku Mapy w Japonii przedstawiają ten kraj jako centralny punkt świata. Kłóci się to nie tylko z naszym poczuciem europocentryzmu, ale i z kartograficznym realizmem. Po lewej stronie na zachodzie wielki kontynent azjatycki, przytłoczony ciężarem Chin i Rosji, po prawej na wschodzie bezkres Pacyfiku kończący się ścianą kontynentu amerykańskiego. Po drodze Hawaje, sześć godzin lotu z Tokio i miejsce tanich wakacji, gdzie za cenę dwóch dni pobytu na rodzimych wyspach
Zwierz Alpuhary
Wieczory z Patarafką Mało jest takich polskich turystów, którzy wspinając się ku wieżom, płacom i ogrodom Alhambry (wymawia się „Alambra”), nie zacytowaliby bodaj tylko „zwierza Alpuhary”. Ten niebywały, chyba najpiękniejszy na świecie mauretański zespół pałacowy musi taki odruch w każdym Polaku, który słyszał o „Konradzie Wallenrodzie”, wywołać. Jest to, niestety, grzmiące głupstwo. Grenada to jedno z najpiękniejszych miast Hiszpanii (nazwa pochodzi od owocu), ale zarazem też nazwa ostatniego królestwa Maurów i jednocześnie prowincji na południu, wchodzącego
Uzasadniona utrata poparcia dla lewicy
Zapiski polityczne Wyniki wyborów, jeszcze nie do końca – w chwili gdy to piszę – znane ostatecznie, pozwalają jednak na kilka niezbyt wesołych refleksji. Lewicowa koalicja – mimo ogólnej wygranej ilościowo – nie może bez szukania jeszcze dodatkowych sojuszników podjąć się rządzenia w tych 13 województwach, gdzie niby to zwyciężyła. Najgorzej wygląda to w samej stolicy, w której, jak np. w mojej dzielnicy Wawer lewicowa koalicja zdobyła jeden mandat. Unia Pracy, będąca ciągle partią na dorobku odrabiająca
Czy musimy kupić F-16?
Amerykanie mówią, że mają pełen portfel zamówień, więc proponują nam swój samolot wyłącznie „ze względów politycznych” Czy wydawanie 3,5 mld dol. na samoloty dla wojska, kiedy – jak się niektórym wydaje – nie grozi nam żadna wojna, a problemy budżetowe zmuszają do oszczędności w każdej dziedzinie życia, ma sens? Pytanie to powróciło z nową siłą w ubiegłym tygodniu, kiedy odbyło się uroczyste otwarcie kopert z ofertami w przetargu stulecia na myśliwiec wielozadaniowy dla polskiego lotnictwa. W ostatecznej
Gdzie są bajki z tamtych lat?
„Jacek i Agatka”, „Miś Uszatek”, „Pszczółka Maja”, „Reksio”… – widzowie tęsknią za dobranockami w starym wydaniu W programie telewizyjnym nie ma ważniejszej pozycji od dobranocki. Wszystkie polskie rodziny układają swój dzienny rozkład zajęć tak, by wykorzystać moment, kiedy dzieci zasiadają przed telewizorami, a rodzice mają wreszcie chwilę spokoju. A milusińscy są najwierniejszymi widzami. Według danych OBOP, statystyczne dziecko spędza przed telewizorem 2 godziny 45 minut dziennie. Dlatego wszystkie stacje telewizyjne starają się
Ludzie listy piszą?
Kto oprócz urzędów ktoś jeszcze wysyła listy? W 2001 roku Poczta Polska doręczyła ich blisko 2 miliardy „Prawdziwy rozkwit przeżywa poczta w Polsce Ludowej. Stutysięczna armia działaczy, ambulanserów, listonoszy dociera do zapadłych wsi, niosąc kaganiec oświaty. Gdybyśmy przewożone rokrocznie listy ułożyli w rzędzie, powstałaby wstęga, którą można by osiem razy opasać kulę ziemską”, tak w 1958 r. „Głos Nauczycielski” kłaniał się czterechsetletniej Poczcie Polskiej. A jeszcze w latach 80. „Trybuna
Działać w trójce klasowej
Istnieją rady rodziców podważające kompetencje nauczycieli i drugie – zbierające składki i przytakujące we wszystkim nauczycielom Na pierwszym zebraniu rodzice siadają zwykle w ostatniej ławce i jak na komendę spuszczają głowy, udając, że ich nie ma. – To może ktoś na ochotnika? – cierpliwie pyta wychowawczyni, szukając bezradnym wzrokiem jakiejś podniesionej ręki. Cisza. – W klasie jest aż 20 chłopców – agituje pani. – Będziemy wyjeżdżać na biwaki, przydałaby się męska opieka – bierze
Samoobrona do podziału
W partii i klubie parlamentarnym rosną w siłę przeciwnicy Andrzeja Leppera Andrzej Lepper ma coraz większe problemy z utrzymaniem porządku w klubie Samoobrony. Kilkunastu posłów jest niezadowolonych ze stylu rządzenia przewodniczącego, domaga się też zwiększenia wpływów na decyzje podejmowane w klubie. Nie odpowiada im już, że w partii jest tylko jeden lider. Lepper nie może sobie jednak pozwolić na usunięcie niepokornych posłów, bo wtedy Samoobrona mogłaby sporo stracić na znaczeniu. Przewodniczącemu nie udało się wyrzucić z klubu Samoobrony, posłów Wojciecha







