Archiwum

Powrót na stronę główną
Felietony

Pozwolenia i zakazy

Lubię bardzo, kiedy ktoś, kogo nie znam, pozwala mi, żebym robił to, na co mam ochotę. „Nasz Dziennik”, polemizując z „Gazetą Wyborczą”, pozwolił mi obejrzeć „Harry’ego Pottera”. Gdyby nie ta odważna gazeta, pewnie bałbym się pójść do kina, ale kiedy przeczytałem: „W tym miejscu przypomina mi się opowieść jednego z księży kardynałów uczestniczących w pamiętnym konklawe z października 1978 r. Zauważył on, że ksiądz kardynał Karol Wojtyła zabrał na nie między innymi „Kapitał” Karola Marksa. Bo przecież Watykan nie zabraniał czytania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Odrzucony wynalazek

Zamieszanie, w którym niestety wszyscy bierzemy udział, powstałe wokół sprawy Rywina, trafia także rykoszetem w „Gazetę Wyborczą”. Dlatego też sądzę, że mamy oto właściwy moment, aby zacząć od paru słów na temat tej gazety. Dla mnie osobiście „Gazeta Wyborcza” ma dwa oblicza. Jest ona jednym z ośrodków dyspozycji politycznej w naszym kraju, a zarazem pismem, które jak żadne inne podejmuje główne problemy współczesnego świata, nadając im należyty wymiar intelektualny. Pomiędzy tymi dwoma

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Batory gratis

„Bądź dumny ze swego dziedzictwa!” – atakuje mnie olbrzymi billboard. Biało-czarny. „Bądź dumny” – nakazuje mi wbijanie się w dumę na skrzyżowaniu w czasie jarzącego się czerwonego światła. Z czegóż mam być dumny? Zerkam poniżej. A tam kreską narysowana postać i informacja „Batory pogromca Iwana Groźnego. Psków 1581”. I już wiadomo, że ten chudziutki jak promocyjna supermarketowa sardyneczka, opływowy facecik to sam król Stefan Batory. Z którego mam być dumny, bo to dziedzictwo moje. 420

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wojnę widać na ulicach

Nie mam problemów identyfikacyjnych z tym, że jestem i Żydem, i polskim księdzem w Izraelu, i katolikiem Rozmowa z księdzem prałatem Grzegorzem Pawłowskim, duszpasterzem Polaków w Ziemi Świętej z kościoła świętego Piotra w Jaffie – Jest ksiądz postacią symbolem, Żydem zamojskim, którego rodzinę zgładzono w Izbicy po likwidacji tamtejszego getta, uratowanym dzięki rzymskokatolickiej metryce urodzenia. Potem ochrzczonym i wyniesionym do stanu kapłańskiego pasterzem w lubelskich parafiach, który po 1968 r. musiał… emigrować jako Żyd, by sprawować posługę w Ziemi Świętej. Czy to jest dobra

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Nie walczę z maczugą o role

Aktorem jest się wtedy, kiedy się gra, a nie wtedy, kiedy się siedzi w domu i marzy o roli Hamleta czy Ofelii Rozmowa z Joanna Trzepiecińską – Czy grywa pani jeszcze na flecie? – Rzadko. W szkole muzycznej grałam z prawdziwą pasją, ale… Trening czyni mistrza, a brak treningu niestety powoduje, że wypracowany poziom spada tak gwałtownie, że po jakimś czasie nie ma się żadnej przyjemności z grania. A ja, kiedy zdecydowałam się na aktorstwo, po prostu przestałam ćwiczyć. Oczywiście, umiem nadal

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Krew na blokadzie

W Cieni Drugiej policjanci i rolnicy wzajemnie się oskarżają za sprowokowanie zajść – To był najgorszy dzień w moim życiu – żali się Krzysztof Nowak, rolnik spod kaliskiej Aleksandrii. – Gdybym wiedział, że cała ta historia tak się skończy, zostałbym w domu. Ale kto przypuszczał, że policja będzie taka brutalna? W niejednej blokadzie brałem udział. I zawsze było tak samo – my wchodziliśmy na drogę, a mundurowi robili objazdy. Mijało kilka godzin i obie strony spokojnie rozjeżdżały się do domów.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Trzcinowe żniwa

Zima na rozlewiskach Biebrzy to czas zbiorów. Magnuszewscy zrywają surowiec gołymi rękami nawet przy 30-stopniowym mrozie – Wam, miastowym, wydaje się, że bagno to dół wypełniony wodą, błotem i torfem. Taka śmierdząca, martwa breja. Ale mylicie się – bagno żyje. Nawet skute lodem wydrąży w nim otwory, przez które paruje. Oddycha. Nie można chodzić po nim w pojedynkę. Nie ma nic gorszego niż zsuwać się w dół w śliskiej mazi, nie czując dna pod stopami… Obok musi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Jesteś naszym idolem

Prymus z lubelskiego liceum w finale konkursu Polsatu W każdy poniedziałek portierki ze Staszica przychodziły do pracy niewyspane. – Razem z dziećmi siedziałam przed telewizorem do północy i czekałam na ogłoszenie wyników – słyszę. – Przejdzie, nie przejdzie, zaciskałam palce i aż coś podchodziło mi do gardła. Przeszedł! Hurra! Kochany nasz chłopak. A potem kolejny tydzień niepewności. I znowu przeszedł. Kibicujemy mu wszyscy. Cała szkoła. – Pan też jest za wygraną Krzyśka Zalewskiego? – pytam Jerzego Janowskiego, dyrektora I LO

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Morderstwo w Alhambrze

Czy legendarny producent rockowy Phil Spector zastrzelił aktorkę z Hollywood? Piękna martwa kobieta w kałuży krwi na marmurowej posadzce. Starzejący się muzyczny geniusz stojący bezradnie nad ciałem. Do luksusowej posiadłości Zamek Pirenejski już dobijają się policjanci. W pośpiechu wyłamują drzwi, przystają na chwilę, po czym biegną, by aresztować weterana rocka. On przecież jest jedynym podejrzanym, w luksusowym gmachu z wieżami i 33 pokojami nie ma nikogo innego. Na podłodze marmurowej hali leży porzucony pistolet. Ale muzyk stawia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Strach nad Waszyngtonem

Amerykanie i Brytyjczycy drżą przed niszczycielskim atakiem Al Kaidy Czołgi strzegące londyńskiego lotniska Heathrow. Rakiety przeciwlotnicze i radary wokół Waszyngtonu. Samoloty bojowe nad stolicą najpotężniejszego mocarstwa świata. Amerykanie kupujący w pośpiechu zapasy wody, konserw i innych środków potrzebnych do przetrwania ataku bronią masowej zagłady. Nad Londynem, Waszyngtonem i Nowym Jorkiem krąży widmo Osamy bin Ladena. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania oczekują druzgoczącego uderzenia za strony islamskich terrorystów, być może, z użyciem „brudnej”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.