Archiwum

Powrót na stronę główną
Felietony

Moralność

Niektórzy ludzie powiadają, że z moralnością jest jak z cnotą – nie można jej mieć i nie mieć w zależności od potrzeb. Tak by się wydawało, ale kiedy przyjrzymy się dokładniej naszej polityce, to wygląda na to, że jednak można mieć i nie mieć. Koronnym dowodem na to jest sojusz Sojuszu Lewicy z kołem poselskim Romana Jagielińskiego, o którym to kole poseł Jerzy Dziewulski, używając barwnych słów, powiedział, że jest jak odkurzacz – wciąga śmieci. I rzeczywiście, zlepek ludzi tam się znajdujących przypomina sejmik

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Między Unią a Stanami

Europa wydaje na działania sprzyjające solidarności społecznej tyle, ile Ameryka na działania służące wojennej agresji – po 500 mld dolarów rocznie Zapytano kiedyś Mahatmę Gandhiego, co sądzi o cywilizacji zachodniej. „To byłby niezły pomysł”, brzmiała odpowiedź. Tragedie XX w. całkowicie uzasadniały osąd Zachodu zawarty w odpowiedzi Gandhiego, który słusznie dawał do zrozumienia, że ojcostwa tych tragedii nie może wyprzeć się cała „cywilizacja” zachodnia – nie tylko Niemcy, lecz również inne potężne narody Europy. Po

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Żegnaj, panie Aleksandrze

Tak chyba powinienem powiedzieć, rozstając się z człowiekiem, którego znałem od lat kilkudziesięciu, a przez ładnych kilka lat sąsiadowaliśmy ze sobą jako felietonowy dwugłos, najpierw w „Wiadomościach Kulturalnych”, a potem w „Przeglądzie”. Śmierć Aleksandra Małachowskiego nie jest wstrząsem, jest raczej koleją losu. Myślę, że go nie zaskoczyła, nie dopadła znienacka, nie powaliła w połowie gestu. Wiedział, że nadchodzi, że przyjdzie, mówił o niej często i pisał, w ostatnich latach coraz częściej przybierał postać dostojnego starca, dla którego śmierć nie jest zdziwieniem, lecz faktem oczywistym, zamknięciem,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Lis w kurniku

Ech Lisie, gdybyś w mateczniku siedział. Nigdy by się klan wielki o twych ambicjach nie dowiedział. Tak ludowo można by skwitować awanturę o niezwykle popularnego prezentera TVN i zdjęcie go z ekranu TVN. Co dla prezentera telewizyjnego równa się śmierci prawie. O tym, że Tomasz Lis znakomitym dziennikarzem telewizyjnym jest, wie każde polityczne dziecko w naszym kraju. O tym, że Tomasz Lis ma własne poglądy polityczne, też stało się niedawno wiadomo, bo napisał on manifest polityczny „Co z tą Polską?”. O tym, że Lisa ciągnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

JFK II idzie na Waszyngton

John Forbes Kerry po sukcesie w prawyborach w New Hampshire ma wielką szansę pokonać Busha w walce o prezydenturę Korespondencja z Nowego Jorku W Bostonie już się szykują na narodową konwencję Partii Demokratycznej w dniach 26-29 lipca br., która oficjalnie namaści pretendenta do Białego Domu, i nie mają wątpliwości, że będzie nim John Forbes Kerry, bostończyk w każdym calu. Na dodatek o tych samych inicjałach co jego wielki krajan z Massachusetts – John Fitzgerald Kennedy. Już dziś mówi się o Kerrym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Nie należę do warszawki

Warszawka to problem ludzi spoza Warszawy. Jest to uprzedzenie, stereotyp Dominika Ostałowska – ur. w 1971 r., aktorka teatralna i filmowa, absolwentka warszawskiej PWST (1994 r.). Laureatka prestiżowych nagród polskich i międzynarodowych, m.in.: Nagrody im. T. Łomnickiego (1995 r.), nagrody na Festiwalu Filmów Słowiańskich i Prawosławnych w Moskwie (1997 r.), nagrody na Festiwalu Aktorów w Rydze (1997 r.), Feliksa Warszawskiego w 1999 r., Nagrody im. A. Zelwerowicza (2000 r.), Nagrody Filmowej Orzeł 2001 oraz nagrody za rolę drugoplanową na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Karuzela z primadonnami

Karuzela z madonnami naszej polityki kręci się bez chwili wytchnienia, a w każdej bryce, vis a vis, madonna i madonna, i nie wiadomo, która śpi, a która jest przytomna. Z pewnością madonna przytomna to pierwsza dama, sondaże ją ożywiły i pobudziły, bo kogo by takie wyniki nie rajcowały? Żaden Kaczorek kwakaniem jej nie zwiedzie, żaden diablik Rokita wirujący na platformie nie przestraszy ani też trybun ludowy Lepper nie zagrozi. A jednak znalazł się ktoś, kto konkurować chce. To sprytny Lisek zręcznie wskoczył na brykę vis

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Emeryci specjalnego nadzoru

Po odejściu ze służby armia nie interesuje się losem byłych komandosów. To dlatego część z nich schodzi na złą drogę Niedawno Roman Polko, dowódca elitarnego GROM-u, rozstał się z armią. Pułkownik odszedł z wojska na własne życzenie, nie precyzując jednak, jakie są tego powody. Nieoficjalnie mówi się, że chodziło o zatargi ze Sztabem Generalnym WP, niezbyt przychylnie nastawionym do jednostki. Lecz szef MON, Jerzy Szmajdziński, zaprzeczył, by na linii Sztab Generalny-GROM istniał jakikolwiek konflikt. Bez względu na to, jakie są rzeczywiste

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Piekło za kratami

W przepełnionych brytyjskich więzieniach skazańcy są maltretowani przez strażników „Słuchaj, celtycki bękarcie, zabijemy cię! Nic nam się nie stanie. Nie myśl, że nie robiliśmy tego wcześniej!”, wrzeszczał strażnik na przerażonego skazańca w brytyjskim więzieniu Wormwood Scrubs i skakał mu po nogach. Do celi wpadło ośmiu funkcjonariuszy służby więziennej, którzy natychmiast wzięli się do bicia. „Byli mocno podekscytowani. Wyglądało, że sprawia im to prawdziwą rozkosz. Nigdy jeszcze nie odczuwałem tak potwornego bólu”, opowiadał później były więzień dziennikarzowi dziennika „The Guardian”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Casanova z Suazi

Ostatni absolutny monarcha Afryki zamierza zbudować pałace dla 12 żon Mswati III, władca Suazi, zwrócił się do swych ministrów z osobliwą prośbą. Oto tradycyjne prawo zakazuje, aby królewskie żony i narzeczone mieszkały w pałacu, który monarcha odziedziczył po ojcu. Dlatego należy wreszcie uczcić króla i wznieść godne rezydencje dla jego małżonek. Kosztować ma to zaledwie 15 mln dol., mniej więcej tyle, ile Suazi, mały afrykański kraj położony między RPA

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.