Archiwum
Ponad 90% Polaków razi ordynarny sposób bycia. Jak walczyć z zalewem chamstwa?
Prof. Tadeusz Zgółka, językoznawca, etnofilolog, UAM Pierwszym sposobem na zwalczanie chamstwa jest uświadamianie tego chamstwa. Młodych ludzi np. nie razi słowo zajebisty, a powinno. Język się zmienia. Wiele słów, które były wulgaryzmami, przeszło do kategorii eufemizmów, można ich używać nie narażając się na napiętnowanie, nawet w salonie. Kiedyś nawet słowo pieprzyć było niedopuszczalne, a co dopiero pier… Zmieniło się poczucie językowe i wyczulenie na słowa dobre i złe. Walka z wulgaryzmami zaczyna się od kształtowania świadomości,
W co brniemy?
Dziennik Życie oskarżył Jana Olszewskiego, byłego premiera, o to, że za łapówkę pomógł ułaskawić bandytę z mafii pruszkowskiej. Gazeta redagowana przez dziennikarzy utożsamiających się z obozem solidarnościowym, którego Jan Olszewski jest jednym z czołowych przedstawicieli, oparła się na zeznaniach gangstera o przydomku Masa. Ten Masa, chcąc uniknąć odpowiedzialności karnej za swoje przestępstwa, zgodził się zostać świadkiem koronnym. Dziennikarze Życia stanęli przed wyborem, komu wierzyć: skruszonemu bandycie z mafii pruszkowskiej czy zasłużonemu, historycznemu działaczowi opozycji demokratycznej
EKOINFORMACJE
EKOINFORMACJE Greenpeace zebrał ponad 1,3 tys. podpisów przeciwko budowie drogi ekspresowej Via Baltica w północno-wschodniej Polsce. Protest przekazano na początku lipca władzom Augustowa (woj. podlaskie). Podpisy były zbierane przez trzy dni w trakcie VII Festiwalu
Mokradła naturalne oczyszczalnie
PRZEGLĄD WYDAWNICTW Mokradła naturalne oczyszczalnie l Mokradła naturalne i przeobrażone zajmują w Polsce ponad 4 mln ha, co stanowi ok. 13% powierzchni kraju. Dla przeciętnego człowieka są to błota, bagna, grzęzawiska, dla rolnika nieużytki, a dla
Podbili Nowy Jork rysunkiem
Podbili Nowy Jork rysunkiem Polscy rysownicy trafili do najbardziej prestiżowych czasopism i wydawnictw za oceanem Żaden z nich nie wyjechał do Nowego Jorku w glorii międzynarodowej sławy. Przeciwnie. Przybyli tam jako biedni, nikomu nieznani imigranci, wielu nawet
Człowiek bizon
charakter z pisma ANDRZEJ WALICKI Człowiek bizon Bardzo powolne pisanie pod sznurek i skłonność do upraszczania form liter oraz stosowania osobliwych łączników to znak, że pan Walicki jest człowiekiem o charakterze dziwnym, rzadko spotykanym. Chociaż funkcjonuje wśród
Jacek Stachursky – wszystko albo nic!
CHARAKTER (Z) PISMA Już sam autograf i energiczne podkreślenie, które wymagało aż czterech nonszalanckich pociągnięć, to znak, iż pan Jacek jest hojnie przez naturę wyposażony w siłę przekonywania. Umie słuchać… ale przede wszystkim samego siebie. Zdobędzie to, co zechce. A jeśli nie? Nie ma żadnego „jeśli nie”. Majuskuły w nazwisku i sposób ich nakreślenia świadczą o tym, że ów wolny strzelec comiesięczną pensję i urzędowanie „od do” uważa za idiotyzm. Chce wielkiej wygranej lub życiowego interesu (przekreślenia kieruje
Już po makijażu
Czwartek, 8 lipca, telewizyjna charakteryzatornia. Siedząca przed lustrem Grażyna Torbicka mówi do czekającego na swą kolej Ernesta Brylla, poety, byłego ambasadora w Irlandii: – Dzień dobry, panie Erneście. Widzę, że pan mnie nie poznaje. Bryll (elegancko): – A rzeczywiście. To dlatego, że widzę panią jeszcze przed makijażem. Torbicka (z leciutką irytacją): – Ale ja już jestem po makijażu! Iście ambasadorskie maniery. Ale to ponoć dlatego, że pan Ernest przywykł do tego, iż na Zielonej Wyspie sztuka makijażu stoi bardzo wysoko
„Pornografia” wśród świerszczyków
Jan Jakub Kolski konkuruje ostatnio w Łodzi z twórcami wątpliwego formatu. Jego film „Pornografia”, nakręcony według powieści Witolda Gombrowicza, można odnaleźć w wersji DVD w kiosku na dworcu Łódź Fabryczna, na specjalnej półce z… odważnymi świerszczykami i niewybrednymi kasetami porno. Czyżby klasyka dla rozpustnika? Fani erotycznych fabułek, których tytuł pewnie skusi, będą chyba zaskoczeni jeszcze bardziej niż szanowany w świecie filmu reżyser. Ciekawe, czy sklepik przewiduje reklamacje?
Nagroda do zwrotu?
Jeszcze chwila, a najsłynniejsza dziennikarka śledcza, Anna Marszałek, będzie musiała zacząć się żegnać z nagrodami, jakie otrzymała w dowód uznania za jej rzetelność i dociekliwość. Z taką inicjatywą mają ponoć wystąpić przyjaciele Romualda Szeremietiewa. Były minister obrony został – ku radości reszty mediów – zdemaskowany przez dziennikarkę „Rzeczpospolitej” jako polityk do cna skorumpowany. Niestety, prokuratura nie wykazała się podobną zaciętością i nie znalazła na Szeremietiewa haków, co zresztą większość mediów pominęła milczeniem. Skoro on okazuje







