Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Jak wyprowadzono kasę z Cefarmu

Za pośrednictwem spółki Medycyna i Farmacja publiczne pieniądze trafiały do prywatnych kieszeni Na warszawskim rynku farmaceutycznym rozgorzała wojna. Prywatna spółka Medycyna i Farmacja, kierowana przez Andrzeja Radzia, przejęła osiem aptek wyprowadzonych z państwowej Centrali Farmaceutycznej Cefarm. Dziś CF Cefarm usiłuje odebrać utracony majątek. Obligują go do tego wyniki kontroli NIK. Spółka Medycyna i Farmacja jest teoretycznie zależna od CF Cefarm, ale robi wszystko, by przejętego mienia nie zwrócić. Wyprowadzanie majątku z Cefarmu zaczęło się pod koniec 2000 r. Wtedy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Krwawa rozprawa

Tragedia osetyńska, która doprowadziła do dzieciobójstwa liczonego w setkach ofiar, nie jest niestety wyłączną winą Czeczenów. Jakkolwiek używanie dzieci jako zakładników w przetargu o naturze politycznej jest rzeczą straszną, pozwoliło ono zarazem ujawnić się sowieckiej proweniencji prezydenta Putina i jego rządów. Przed pięciu dniami donosiła już prasa amerykańska o porwaniu dzieci, a zatem było dość czasu, ażeby władze rosyjskie przygotowały się pod każdym względem, czyli nie tylko skierowały na miejsce fatalnych zdarzeń jednostki wyuczone

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Po Biesłanie – zrozumieć Rosję

Wokół Putina trzeba zewrzeć szeregi i walczyć z terroryzmem do zwycięstwa, uważa większość rosyjskiej opinii publicznej Czy Rosjanie nienawidzą Czeczenów? Po tragedii w Biesłanie tak postawione pytanie mogłoby w pierwszej chwili wydawać się niestosowne. Naturalny odruch zaatakowanego i wręcz zmasakrowanego – tak, tak – zmasakrowanego psychicznie tą tragedią społeczeństwa wydaje się tylko jeden – nienawiść, wezwanie do zemsty, zapowiedź: żadnego paktowania z dzieciobójcami nie będzie. I takie są reakcje większości Rosjan. W wypowiedziach telewizyjnych nie tylko zrozpaczeni mieszkańcy Biesłana,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Jesienna szkoła feminizmu

Pewna znajoma Amerykanka, bywała w krajach Europy Wschodniej, uważa, że najgorsi mężczyźni są w Polsce i w Rosji Zazwyczaj na przełomie sierpnia i września odbywa się Letnia Szkoła Feminizmu. Studenci przyjeżdżają do któregoś z miast Wybrzeża i pobierają tam nauki feministyczne, a po tygodniu, nauczywszy się, czego trzeba, o patriarchacie, o kulturowej konstrukcji płci i innych sprawach, wykąpani w morzu, wyspacerowani i przewiani wracają w głąb lądu. Postanowiłam, żeby czytelnicy „Przeglądu” nie byli pokrzywdzeni, przeprowadzić jedno seminarium z rodzaju tych, jakie miewam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kokietuję „na dziewięćdziesięciolatka”

Dzisiaj 18-letni Kott i Matuszewski poszliby na marketing albo na zarządzanie, nie na polonistykę Ryszard Matuszewski, krytyk literacki – Na pana 90. urodziny Iskry wydały gruby tom wspomnień pt. „Alfabet. Wybór z pamięci dziewięćdziesięciolatka”. Niebawem ukaże się także tom szkiców o Miłoszu. Czy trzeba koniecznie mieć okrągły jubileusz, żeby wydawcy zdecydowali się opublikować niekomercyjne książki? – Rocznice dobrze robią autorom, bo „na jubilata” łatwiej zdobyć dotację w Ministerstwie Kultury. I media interesują się jubilatem. Dlatego i ja uległem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lud, który nie chciał wójta

W Rudzie Hucie ludzie obalili wójta. Za prywatę i marnotrawienie gminnych pieniędzy Wzdłuż drogi z Chełma do Rudy Huty znikają już ostatnie plakaty, które oblepiały co drugie drzewo. „Jeżeli jesteś za wójtem, zostań w domu”, „Tylko wrogowie wójta idą do referendum”, wzywały mieszkańców. Ponoć drzewa przed domami największych oponentów były tamtego dnia oblepione od góry do dołu. Gdy w niedzielę, 5 września, Ruda Huta, gmina w powiecie chełmskim, szła do urn, Jan Kruk, przed tygodniem jeszcze wójt,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zadeptać onkologię dziecięcą

Czy fundacja Jolanty Kwaśniewskiej padnie ofiarą politycznych rozgrywek? Im bliżej łóżek dzieci chorych na raka, tym rzadziej słyszy się słowo Orlen, a tym częściej mówi się o cierpieniu i sytuacji polskiej onkologii dziecięcej, która nie poradziłaby sobie bez wsparcia Fundacji „Porozumienie bez barier” Jolanty Kwaśniewskiej i jej akcji „One muszą żyć”. Najbliżej bólu, tuż przy łóżkach dzieci, padają ostrzejsze propozycje – by politycy, którzy przy okazji „afery Orlenu” postanowili utopić fundację, po prostu porzucili

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Serce kobiety umiera inaczej

Codziennie 250 Polek ginie codziennie z powodu niewydolności krążenia Zawał to śmierć przez uduszenie. To tak, jakby ktoś cię ścisnął za gardło i potwornie mocno trzymał. Kiedy tętnica jest zatkana, krew nie dopływa do tego najważniejszego mięśnia, nie ma też dopływu tlenu i wtedy komórki, a potem całe fragmenty serca umierają, tracimy je bezpowrotnie. Doc. Marek Dąbrowski, szef nowej, przez niego stworzonej kardiologii Szpitala Bielańskiego, nazywa ten stan dewastacją. Martwica, blizna – taki jest krajobraz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Socjolog zawsze modny

W tym roku na socjologię zdawało średnio sześciu kandydatów na jedno miejsce. Tomasz pracuje w Telekomunikacji. To jedna z niewielu firm, które ostatnio zainwestowały w regionie ciechanowskim. Praca mobilizuje. Dwa lata po maturze (w międzyczasie był rok na Uniwersytecie Warszawskim, ale zrezygnował, bo nie mógł utrzymać się w stolicy) postanowił uzupełnić wykształcenie. – Wydział Socjologii, oddział Wyższej Szkoły Humanistycznej w Pułtusku, powstał w tym roku akademickim jakby dla mnie – komentuje. Jest właśnie po rozmowie kwalifikacyjnej na studia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nie tylko pracą górnik żyje

Koncerty, pokazy, rekordy Guinnessa – kilkadziesiąt tysięcy osób bawiło się na II Jubileuszowym Festynie Polskiej Miedzi – Pamiętając o starej polskiej mądrości: „Jaki kto do roboty, taki do zabawy”, otwieram II Jubileuszowy Festyn Polskiej Miedzi – tak Wiktor Błądek, prezes Zarządu KGHM, przywitał gości, którzy przybyli na lotnisko Aeroklubu Zagłębia Miedziowego w Lubinie, na festyn zorganizowany przez miedziową spółkę. W tym roku okazja do świętowania była szczególna, zbiegły się bowiem dwa jubileusze –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.