Archiwum

Powrót na stronę główną
Pytanie Tygodnia

Co napisałby dziś Aleksander Małachowski, gdyby zechciał się odnieść do ostatnich wydarzeń w Polsce

23 listopada przypada 80. rocznica urodzin Aleksandra Małachowskiego. Zmarły na początku tego roku Marszałek w swoich felietonach w „Przeglądzie” zawsze odnosił się do bieżących wydarzeń, widział je w szerszym planie, nie skrywał też swej krytyki lewicy. Ale zawsze był jej człowiekiem. Co napisałby dzisiaj, odpowiadają ci, których darzył sympatią i uznaniem. Gen. Wojciech Jaruzelski, b. prezydent RP Aleksander Małachowski był gorącym patriotą. Ubolewałby więc nad gorszącymi zjawiskami występującymi na polskiej scenie politycznej, zwłaszcza w jej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Polska powinna wprowadzić zakaz palenia w miejscach publicznych?

PRO Marek A. Nowicki, prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Tak. Mówię to jako zagorzały przeciwnik palenia. To jest coś, do czego powinniśmy dążyć, choć stwarza pewne problemy osobom, które jeszcze nie wyzbyły się nałogu. Zakaz można wprowadzić pod warunkiem, że osoby palące nie będą zupełnie dyskryminowane i zapewni się im miejsca do palenia. KONTRA Jerzy Kowal, wiceprezes Altadis Polska, jednej z czołowych firm tytoniowych w Polsce Nie daj Boże! Przestańmy już dyskryminować palaczy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Przychodzi Kulczyk do Widackiego…

Każdy miał prawo spotykać się z Ałganowem. Nie ma takiego prawnego zakazu Prof. Jan Widacki, pełnomocnik Jana Kulczyka – Zacznijmy od początku: zgłosił się do pana Jan Kulczyk. I? Długo pan się zastanawiał? – Nie. Reprezentowanie Jana Kulczyka przed komisją sejmową to wyzwanie dla każdego adwokata. Każdy by to wziął. Taka propozycja jest także dowodem uznania. Nasi klienci świadczą o nas. Gdybym był marnym adwokatem, nigdy by mnie nie zatrudniono. – A nie myślał pan, że biorąc

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ks. Jankowski dzieli Kościół

Osoba prałata stała się dla wiernych ważniejsza niż sama instytucja, którą reprezentuje „Prałata kochamy i go nie oddamy. Młodzież nie zmolestowana”, kartka tej treści wisiała w dniu dostarczenia ks. Henrykowi Jankowskiemu dekretu arcybiskupa gdańskiego Tadeusza Gocłowskiego, odwołującego księdza z funkcji proboszcza parafii św. Brygidy. Streszcza ona całą istotę problemu, jaki ma Kościół w Gdańsku. Po pierwsze, osoba księdza stała się dla wiernych ważniejsza niż sama instytucja, którą reprezentuje, po drugie, ksiądz ten nie jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Jubileusz czyściciela

Gdyby nie 15 lat działalności NFOŚiGW, wciąż bylibyśmy „brudasem” Europy 15 lat temu został utworzony Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, instytucja, dzięki której idea zielonej, ekologicznej Polski jest coraz bliższa urzeczywistnienia. – Przez ten czas osiągnęliśmy bardzo dużo. Można bez fałszywej skromności powiedzieć, że dzięki NFOŚ stan ekologiczny Polski poprawił się. Wystarczy np. przypomnieć, iż przed 1989 r. jedynie 4% wód w naszym kraju miało jaką taką klasowość, a zdecydowana większość

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

„Śmiecie”

Po rozszyfrowaniu nukleotydowego genomu okazało się – ku ogólnemu zdziwieniu i zaskoczeniu biologów – że zaledwie drobny procent nukleotydów w komórkach wszystkich organizmów jest zajęty produkcją białek (protein). Zapanowało wówczas powszechne przekonanie, że wszystkie pozostałe elementy jądrowe są wyłącznie niepotrzebnym śmieciem (junk). Mnie osobiście wydawało się to od początku bardzo wątpliwe, ale nie zabierałem głosu w tej sprawie, ponieważ nie jestem specjalistą, a ponadto trudno było przeciwstawiać się opinii uczonych obdarzonych nie byle jakim autorytetem. Obecnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Czy psychoterapeuta zastąpi rodzinę?

Rodzina to nie zespół chóralny, do którego można się zapisać, a potem wypisać według swojego widzimisię Bert Hellinger, psychoanalityk, terapeuta rodzinny – Rodzina jest spychana coraz bardziej na margines naszego życia. A jednak coraz więcej ludzi poszukuje pomocy właśnie w terapiach rodzinnych. Jak pan tłumaczy to zainteresowanie terapiami rodzinnymi? – Rodzina jest fundamentalną sprawą ogólnoludzką, egzystencjalną. To nie zespół chóralny, do którego można się zapisać, a potem wypisać według swojego widzimisię. Jest istotna właśnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Polskie sierpnie z Rosją w tle

Moskwa szanuje tylko silnych, a nie niebezpiecznych fantastów Poeta mówił, że niebezpieczną porą dla Polaków jest listopad. Tymczasem okazuje się, że równie niebezpieczny może być sierpień. Na początku sierpnia 1914 r. miała miejsce nieudana próba wywołania powstania w Królestwie Polskim, w połowie sierpnia 1920 r. doszło, co prawda, do zwycięskiej bitwy warszawskiej, ale geopolitycznej przebudowy Wschodu nie udało się osiągnąć, 1 sierpnia 1944 r. rozpoczęło się powstanie w Warszawie zakończone klęską, a w sierpniu 1980 r. wybuchły strajki, które

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Paliwowy motyw

Czy Marek Papała zginął, bo odkrył istnienie mafii paliwowej i jej powiązania z politykami? Co łączy Jana Kulczyka i Romana Giertycha z gen. Markiem Papałą? Z pozoru nic, zwłaszcza że ten ostatni, były komendant główny policji, nie żyje już od ponad sześciu lat. A jednak jakieś związki między nimi istnieją… 6 sierpnia br. w klasztorze na częstochowskiej Jasnej Górze doszło do spotkania Giertycha i Kulczyka. Polityk LPR występował w nim jako członek sejmowej Komisji Śledczej badającej aferę Orlenu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zabawa z wiejskim przytupem

Młody Białystok ruszył na podbój wiejskich dyskotek Jacek przychodzi co sobotę pod białostocki dworzec PKS. O godz. 20 specjalnym autobusem wyjeżdża do swojego ulubionego klubu Fantazja w Jaświłach. Studiuje na drugim roku elektroniki, ale jak mówi, lepiej się czuje wśród 16-letnich panienek, którym zawsze czymś zaimponuje. – Jak mówię, że jestem studentem, szaleją. Zaraz przysiadają się do mnie w autobusie, później na dysce nie ma problemu z wyrywaniem – uśmiecha się tajemniczo Jacek, popalając swoje ulubione malborasy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.