Archiwum
Wizje Gabryela
Przed świętami Piotr Gabryel, zastępca redaktora naczelnego tygodnika „Wprost”, rozmarzył się. W jednym z programów telewizyjnych stwierdził, że chciałby żyć w państwie, w którym rządziliby laureaci Nagrody Kisiela (nagroda „Wprost”), bo to ludzie uczciwi i mądrzy. I tak ministrem finansów byłby Leszek Balcerowicz, a premierem Jan Krzysztof Bielecki. Z laureatów Nagrody Kisiela można ułożyć zupełnie inną konfigurację rządzącą. Resortem skarbu kierowałby Bogusław Bagsik, Paweł Piskorski pełniłby funkcję pełnomocnika ds. zwalczania korupcji, a na czele rządu fachowców stałby
Jak Sejm się reklamuje
Mirosława Kątna, posłanka SdPl, zamieściła w „Gazecie Wyborczej” ogłoszenie („Pragnę przekazać czytelnikom dobrą wiadomość”), w którym poinformowała, że dzięki staraniom jej formacji lokatorzy nie będą płacić od nowego roku drastycznie podwyższonych czynszów. Ta nowa forma kontaktowania się z elektoratem wynika z faktu, że media w kategorii Sejm nagłaśniają Komisję Śledczą, jazdę po pijanemu, firanki w mercedesie i lotność posła Gruszki. Na informacje o solidnej pracy parlamentu nie ma już miejsca. Oczekujemy dalszych ogłoszeń klubowych, uspokajających, że lewica nie opuści biednych,
Czy powinno się odtajnić teczkę Józefa Oleksego?
PRO prof. Longin Pastusiak, marszałek Senatu Tak, ponieważ sprawa budzi głębokie kontrowersje, a ten typ procesu lustracyjnego robi wrażenie sądu kapturowego. Istnieje sprzeczność pomiędzy stanowiskiem rzecznika interesu publicznego i samym marszałkiem Oleksym. W takiej sytuacji ostateczny pogląd na tę sprawę społeczeństwo może sobie wyrobić na podstawie ujawnionych dokumentów. Ponieważ sprawa dotyczy odległej przeszłości, nie zagraża to bezpieczeństwu państwa. Utajnienie dokumentów może wywoływać duże zastrzeżenia co do słuszności werdyktu sądu. W cywilizowanych krajach
STOP w Białym Dunajcu
Czy Zakopianka zostanie poprowadzona korytem rzeki? Najpopularniejszy polski szlak drogowy utknął kilkanaście kilometrów przed Zakopanem, w… procedurach. Jeszcze na początku jesieni zdawało się, że dojdzie do uzgodnień przynajmniej w Szaflarach. Nie doszło. A co do Białego Dunajca… – Mogę powiedzieć tylko tyle, że radni tej gminy odrzucili niedawno wariant przebiegu drogi, który na poprzednim zebraniu sami wybrali. W efekcie skupiamy się na wykonywaniu tych odcinków Zakopianki, co do których udało się uzyskać akceptację społeczną, a więc położonych na północ od Nowego Targu i na południe od Białego
Dziewczyny XXL
Kawał baby w świecie lansującym szczupłe sylwetki Pisze się o nim nieznośny ciężar bytu. Bo życie dziewczyn wagi ciężkiej nie jest lekkie. Zmiana ustroju umożliwiła kupienie stanika z miseczką DD na Zachodzie. Ale z Zachodu przyszła przy okazji moda na chude. Dziś XXL znaczy tyle, co fajtłapa. Szpeci biuro i plażę. XXL-ce nikt nie zagląda w duszę. Jest oceniana na pierwszy rzut oka. Zawsze stereotypowo. Albo z pobłażliwą życzliwością, albo prześmiewczo. A jeśli wspominają o niej gazety, to tylko w kontekście, że widelcem
Siostry jak anioły
W Wojnowie na Mazurach siedem prawosławnych mniszek modli się w intencji świata Szosa w Wojnowie wije się wzdłuż krętej rzeki Krutyni. Za zakrętem wyłania się drewniana cerkiewka z niebieskim ornamentem i złocistą kopułką. Za cerkwią, wśród kawałka sadu i ogródka, cmentarz. Maleńki. Jak wymarła dawno parafia. Kilkanaście krzyży o podwójnych ramionach. Czyściutkie, wygrabione ścieżynki prowadzą do domu z czerwonej cegły. Gdy ludzie wstają do swoich zajęć, gdy zasypiają po ciężkim dniu, w domu z czerwonej cegły modlą
Jak się pozbyć in vitro
Miało być lepiej, a jest jeszcze gorzej. Już od roku „Przegląd” (zaczęliśmy „Szczęściem z in vitro” w nr. 5.) prowadzi kampanię mającą doprowadzić do refundacji kilku zabiegów in vitro, metody stosowanej przy leczeniu niepłodności. W większości krajów jest ona refundowana. W Polsce problem dotyczy co czwartej, piatej pary, jest to więc choroba powszechna. Wreszcie ten fakt został dostrzeżony. In vitro (koszt jednego zabiegu to co najmniej 10 tys. zł) nie znalazło się w tzw. koszyku usług negatywnych, czyli
Dzieci Owsiaka
Żyją dzięki aparaturze medycznej kupionej przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy Dzieckiem Owsiaka, bo tak same o sobie mówią, zostaje się różnie. Zima 2000 r. była bardziej mroźna i skrzypiąca śniegiem niż tegoroczna. Małgorzata Tylko wraz z mężem i kilkuletnim synem rozgląda się, szuka wolontariuszy Wielkiej Orkiestry. Wreszcie pojawia się wesoła dziewczynka z charakterystyczną puszką. – Zbierali na cyklery, aparaty pozwalające dializować w domu dzieci z niewydolnością nerek – wspomina Małgorzata. – Nawet nie wiedziałam,
Pacjenci kontra oszuści
Po naszej publikacji lekarze, którzy posługują się oberonem, fałszywym aparatem medycznym, zostaną ukarani Pacjencie, nie daj się nabrać na superaparat, taki tytuł nosił artykuł („Przegląd” nr 35/2004), w którym ostrzegaliśmy przed diagnozą przeprowadzaną oberonem. Jest to urządzenie nigdzie niezarejestrowane, a przez prof. Leszka Kubickiego, krajowego konsultanta ds. medycyny nuklearnej, uważane za oszustwo w pudełku. – Po waszym artykule złożyłam doniesienie do warszawskiej prokuratury, że proponowane są niedozwolone metody diagnostyki, poza tym reklamowany jest aparat, który nie ma wymaganych zezwoleń – mówi dr Janina







