Archiwum

Powrót na stronę główną
Opinie

Polskie marzenie?

Znane francuskie powiedzenie głosi, że świat wyglądałby inaczej, gdyby młodzi wiedzieli, a starzy – mogli. No więc gdybym ja mogła, to znaczy gdyby siły mi dopisywały, napisałabym obszerny aneks do „Europejskiego marzenia” Jeremy’ego Rifkina, które właśnie – z opóźnieniem – przeczytałam, by się przekonać, jak bliska mi jest większość wyrażonych tam poglądów. Rifkin to wybitny intelektualista amerykański, autor ok. 20 książek, wykładający na licznych uniwersytetach, urodzony i wychowany w USA, a zarazem znający Europę, głównie „starych członków” Unii. Na podstawie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Przeciwko demokracji plemiennej

Trzeba przeciwstawić się powszechnemu przekonaniu o patriotyzmie i moralności ludzi PiS Po zwycięstwie wyborczym PiS zmieniła się oś sporu politycznego w Polsce. Ostatecznie i – jak sądzę – nieodwołalnie rozstaliśmy się z podziałem na obóz solidarnościowy i postkomunistyczny, który zresztą od samego początku III RP nie odzwierciedlał rzeczywistych różnic opcji ideowych i miał charakter raczej towarzyski i sentymentalny. Równie fałszywą alternatywą jest podział na Polskę liberalną i solidarną. Jeśli przez liberalizm rozumieć w tym wypadku wspieranie ludzi przedsiębiorczych, a przez solidaryzm

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Katastrofa na Wyspie Wielkanocnej

Co doprowadziło do zagłady tajemniczej cywilizacji? Na Wyspie Wielkanocnej doszło do najbardziej spektakularnej katastrofy ekologicznej, będącej dziełem człowieka. Los tego małego lądu, słynnego z tajemniczych posągów moais jest zapowiedzią ponurej przyszłości, która czeka całą Ziemię. Taką przynajmniej wizję przedstawiali aż do tej pory naukowcy. Prof. Jared Diamond z Uniwersytetu Stanu Kalifornia w Los Angeles, laureat nagrody Pulitzera, napisał: „Wyspa Wielkanocna jest być może perfekcyjną metaforą naszego przyszłego losu”. Społeczeństwo tego lądu rozwinęło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Sprawiedliwość i 40 rozbójników

Ponad pięćdziesięciu obrońców uczestniczy w procesie „Pruszkowa”, mającym dopełnić rozbicia tego gangu W sali „narkotycznej” warszawskiego sądu okręgowego (nazywanej tak, bo miała służyć do sądzenia sieci dilerów narkotykowych) siedzą najgroźniejsi polscy gangsterzy – 41 masywnych mężczyzn w sile wieku. Między nimi ojcowie założyciele „Pruszkowa”: Andrzej Zieliński – „Słowik”, Zygmunt Raźniak – „Bolo”, Janusz Prasol – „Parasol”. Wszystkich ich zamknięto w wielkiej klatce z kuloodpornego szkła, uczestniczą w rozprawie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Irak w obliczu wojny domowej

Życie w Iraku staje się coraz bardziej brutalne. Mieszkańcy masowo się zbroją, aby bronić się przed bandytami Irak pogrąża się w krwawym chaosie. Codziennie na skutek zamachów, bandyckich napadów oraz walk między szyitami a sunnitami ginie kilkudziesięciu ludzi. Każdego miesiąca 150 irackich policjantów umiera gwałtowną śmiercią. Od 2003 r. zgładzono 110 członków rad miejskich stolicy. Amerykanie dostarczyli ciężarówki chłodnie, gdyż zabrakło miejsca na składowanie zwłok. Ambasador USA, Zalmay Khalilzad, oskarżył

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Eureka

TECHNOLOGIA Biada przestępcom Kryminaliści mają coraz mniejsze szanse na popełnienie zbrodni doskonałej. Brytyjscy naukowcy z londyńskiego Kings College opracowali bowiem nową metodę badania odcisków palców, która pozwoli także ustalić, w jakim wieku jest podejrzany, czy pali papierosy i zażywa narkotyki. Nowa metoda pozwala na chemiczne wykrywanie produktów rozkładu narkotyków, lekarstw i nikotyny, zawartych w lipidach, które pozostawiają na przedmiotach palce. Specjalny skaner rejestruje minimalne zmiany potencjału elektrycznego, powstałe w wyniku dotknięcia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy rację ma ks. Henryk Kroll z Żalna, który proponuje godzinę policyjną dla dzieci i młodzieży?

PRO Ks. dziekan Jarosław Kaźmierczak, Rytel (parafia w Żalnie należy do Dekanatu Rytelskiego) Jesteśmy za porządkiem, dyscypliną, uszanowaniem praw młodych, ale i dorosłych. Teraz zdarza się, że to dorośli mają godzinę policyjną, bo wieczorem boją się wyjść z domu. Należy przywrócić rangę spraw wychowawczych, czy to na drodze administracyjnej, czy działaniem społecznym, ale z udziałem instytucji do tego powołanych. Jeśli nie będzie współpracy rodziny, szkoły, służb mundurowych, nie będzie efektu. Tłumaczenie i przekonywanie nie zawsze jest skuteczne, potrzebne są też pewne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wszystko jest możliwe, dopóki życie trwa

Ewa Błaszczyk  Założyła fundację „Akogo?”. Teraz buduje klinikę-wzorzec na 12 łóżek przy Oddziale Rehabilitacji Neurologicznej CZD. Będzie okrągła jak budzik. Na parterze, pod szklaną windą będzie tykał budzik widoczny z każdego miejsca kliniki. Dach w kształcie grzybka, jakby… można było ten budzik wyłączyć. – Dlaczego nazwała pani swoją fundację „Akogo?”? – To obchodzi? Trochę już obchodzi. Nie wymyśliłam sobie sposobu na życie ani lepsze samopoczucie. Doświadczyłam osobiście, że takiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jak poprawić sobie nastrój?

Jarosław Kret, prezenter pogody Informacja o lepszej pogodzie każdemu poprawia nastrój i ja też nie jestem od tego wolny. Jako człowiek, który zwiedził kawał świata, zaobserwowałem, że w dużo lepszym, a nawet bardzo dobrym nastroju są zwykle ludzie zamieszkujący bardziej nasłonecznione rejony kuli ziemskiej. Południowcy są weselsi, bo słońce silniej i dłużej na nich działa. U nas po długiej i przeciągającej się zimie jesteśmy trochę przygaszeni, ale wiosenne słońce i piękna pogoda są dobrym lekarstwem. Cieszymy się nawet samą zapowiedzią

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Big Brother Kaczyńskiego

Najważniejszy polski polityk, lider partii rządzącej, ujawnił z trybuny sejmowej, że samochód, w którym do tej pory siedział sobie wygodnie na tylnym siedzeniu i którym wiózł swoją ekipę do IV RP, nie ma silnika. Ma wszystko, ale silnika akurat nie. To by wiele tłumaczyło. Okazuje się, że od września stoimy w miejscu, a jacyś faceci, biegając pod oknami i zmieniając plansze, wywołują złudzenie, że gdzieś jedziemy. Zamiast kierowców bolidów goniących Europę mamy iluzjonistów. Zamiast świata realnych problemów mamy mistyfikację i tematy zastępcze. Zamiast prawdy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.