Archiwum

Powrót na stronę główną
Kultura

Kultura w fabrycznych murach

Artyści wiedzą, czym zapełnić puste hale fabryczne W dawnych obiektach fabrycznych jeszcze niedawno hulał wiatr, a zbieracze złomu wyrywali, co tylko dało się spieniężyć. Rozkładające się pozostałości po „dekadach przyśpieszonego rozwoju” można oglądać w większości przemysłowych miast i niekiedy aż serce ściska się z bólu. Nie tylko na wspomnienie dawnej świetności, ale i ze zwykłej obywatelskiej, gospodarskiej troski. Szkoda tego majątku. Kiedy handel prywatny pokonał państwową produkcję, nasz krajobraz przemysłowy podupadł. Zaczął straszyć oczodołami wybitych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Polskie dzieci najpóźniej w Europie rozpoczynają naukę. Dlaczego minister Giertych nie chce im pomóc?

Włodzimierz Paszyński, pedagog, publicysta, b. wiceminister edukacji Chyba pan minister nie bardzo rozumie, co mówi, kiedy wspomina o prawie rodziców do decydowania o tym, czy posyłać pięcioletnie dzieci do zerówki, czy nie. Teraz nie ma warunków do skorzystania z tego prawa, bo pobyt w przedszkolach jest płatny. Rodzic to może zrobić, ale nie zawsze go na to stać. Prawo do decydowania o losach dziecka miałby wtedy, gdyby nauka dla pięciolatków była bezpłatna. Tymczasem niezależnie od możliwości finansowych rodziny szanse edukacyjne dzieci rozstrzygają się w znacznym stopniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Czystki w mediach

Konsekwentnie, łamiąc słaby opór koalicjantów, PiS zawłaszcza media publiczne. Po telewizji, która w błyskawicznym tempie staje się medialnym ramieniem polskiej prawicy i najgłośniejszą tubą rządu, PiS zdobyło Polską Agencję Prasową. Politycy, którzy nie rozstają się ze sztandarem odnowy moralnej i w nazwie partii mają prawo, wbrew opiniom najwybitniejszych konstytucjonalistów złamali ustawę o PAP. Dokonano bezprawnych zmian w składzie rady nadzorczej i w konsekwencji odwołano zarząd. Wierzę w niezawisłość i bezstronność sądu, który rozstrzygnie spór. Nie naprawi to jednak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Ważne i ważniejsze

Marek Borowski ma rację, twierdząc (w „Przeglądzie”), że stanowisko w kwestiach ekonomicznych nie jest dziś najważniejszym „wyznacznikiem lewicowości”. Czasy, gdy różnice poglądów na gospodarkę (wolny rynek czy centralne planowanie) były przyczyną antagonizmu między socjalistami i liberałami i groziły nieraz rewolucją, już minęły. Teraz partie lewicowe i prawicowe przedstawiają odmienne programy gospodarcze przed wyborami, po wyborach jednak rząd taki czy inny robi, co musi, niewielki margines pozostawiając partyjnemu woluntaryzmowi. Kwestie kluczowe rozstrzygają gremia fachowe krajowe lub

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zawisza bije

Artur Zawisza, znany jako polityk PiS, choć wygląd ma niepozorny, nie daje sobie w kaszę dmuchać. Okazuje się, że oprócz wciąż nieodkrytych talentów politycznych drzemią w nim także talenty bokserskie. Jak ujawniła „Rzeczpospolita”, przeciwko posłowi Prawa i Sprawiedliwości toczy się sprawa o pobicie. Ofiarą krewkiego posła okazał się rodak, który cztery lata temu wepchnął się przed nim do kolejki na przejściu granicznym. Cóż, najwyraźniej poseł wziął sprawy we własne pięści, bo przecież prawo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Do czytania na kolanach

Na rynek wszedł „Alfabet braci Kaczyńskich”, książka o bliźniakach, w której opowiadają o swoim życiu i snują swoje opinie i oceny. Opublikowało ją Wydawnictwo M, które wydaje książki religijne. Znaczy się, do czytania na kolanach? Nowa biblia PiS-owców ma zresztą pecha, a raczej Jonasza. Jej współautor, Piotr Zaremba (nadworny kronikarz prawicy – brawo, brawo), najpierw napisał hagiograficzny wywiad z Marianem Krzaklewskim „Czas na akcję”. Krzaklewski padł. Potem „Alfabet Rokity”, równie słodki. Premier z Krakowa padł.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Teczka precedens

Minister obrony, Radek Sikorski (na zdjęciu z Zytą Gilowską), ujawnił swoją teczkę. Nic by w tym nie było dziwnego, taką mamy przecież modę – pokaż mi swoją teczkę, a powiem ci, kim jesteś. Ale teczka Sikorskiego jest wyjątkowa – obejmuje okres 1992-1995, bo w tym czasie inwigilowały go WSI. Oto mamy więc precedens – teczki i akcje służb specjalnych po roku 1989 również są ujawniane. I nikt nie protestuje. Uważajcie więc, panowie cichociemni IV RP – bo spisane będą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Balcerowicz – zamiana spodni na spódnicę?

Zyta Gilowska, najsłynniejszy spadochroniarz z PO w rządzie PiS, szykuje się do kolejnego skoku. Obecna minister finansów marzy ponoć o posadzie prezesa NBP i wejściu do historii pod hasłem „Balcerowicz w spódnicy”. Pomysł ten nie zachwycił jednak braci Kaczyńskich. Boją się, że Gilowska – wybrana na siedmioletnią kadencję niezależnego prezesa – szybko urwie się im ze smyczy. I co na to Andrzej Lepper?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Znawca pozamałżeńskiego seksu

Wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PiS, Tadeusz Cymański, niedawno opisywał obrazowo rzeczywistość domu publicznego: „Zza ściany przez całą dobę dochodzą krzyki, piski, pojękiwania, a po klatce krążą seksklienci”. Poseł nie od dziś jest ekspertem PiS od seksu pozamałżeńskiego. Wcześniej wyjaśniał fachowo: „Kult orgazmu sprawia, że jest trudniej. To tłumaczy rozkwit prostytucji”. Oczywiście, panie pośle, łatwo nie jest. A jak się chce przez całą dobę mieć te jęki i piski, to nawet diety poselskiej nie starczy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Eko-informacje

Butelka z kukurydzy – ekologiczna rewolucja Pierwsza w historii butelka, która ulega w środowisku szybkiemu rozkładowi, trafiła do sprzedaży w Wielkiej Brytanii. Jest wyprodukowana z kukurydzy i rozkłada się w przydomowym kompoście w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Rozkład tradycyjnej plastikowej butelki – w zależności od użytych do jej produkcji materiałów – może trwać od 500 do nawet 1000 lat. Zwierzęta w klimatycznej pułapce Według najnowszego raportu przygotowanego na zlecenie WWF, jeśli nie zahamujemy zmian klimatu, wkrótce może nastąpić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.