Archiwum
Pamięć bez wendety
W całej Hiszpanii odkryto dotąd ponad sto zbiorowych grobów cywilnych republikanów – ofiar frankistowskich represji W 70 lat po wojnie domowej, która wybuchła 18 lipca 1936 r. i stała się preludium II wojny światowej, a zarazem krwawym poligonem ćwiczebnym dla sojuszników gen. Franco – Hitlera i Mussoliniego, w Hiszpanii toczy się gorący spór o pamięć. Społeczeństwo, które było dotąd dla Europy przykładem tego, jak można bez wstrząsów przejść od dyktatury do demokracji, podzieliło się
Co będzie potem
Obracając się w świecie łże-elit, a więc ludzi jako tako wykształconych, inteligentnych i obytych, coraz częściej spotykam się z pytaniem: kiedy to się skończy? Otóż jeśli mam wobec łże-elit jakieś zarzuty, to głównie z powodu ich naiwności. To bowiem – a domyślam się, że chodzi tu o powstające właśnie zręby IV RP – z pewnością nie skończy się samo. Nie skończy się gospodarczo, ponieważ w nadchodzącym czasie spadnie na nas fura unijnych pieniędzy. Nie skończy się też przy społecznej bierności
„Wykształciuchom” dziękujemy
Lekkość, z jaką państwo Kaczyńscy rozstali się z profesorem Bartoszewskim, zdumiała stołeczne elity umysłu. Paru publicystów zdumiała też pogardliwa wypowiedź wicepremiera Dorna o krytykujących jego formację „wykształciuchach”. Odezwało się echo marca 1968 r., kiedy słowo „inteligencja” brzmiało niczym obraza w ustach ówcześnie rządzących i usłużnych im publicystów. Tej zdegenerowanej, kosmopolitycznej, krytykującej w zachodnich rozgłośniach radiowych władzę robotniczo-chłopską nielicznej „kawiarnianej inteligencji” przeciwstawiano jej zdrowy pień. Inteligencję pracującą. Marzec ’68 był
Notes dyplomatyczny
Tydzień temu pisaliśmy, że nikt w MSZ nie przejął się paszkwilanckimi wypowiedziami ministra Macierewicza na temat ośmiu byłych szefów dyplomacji. No i przesadziliśmy. Co najmniej jedna osoba się przejęła. Tą osobą jest pani minister Anna Fotyga. Oto bowiem z MSZ-etowskiego korytarza (schody plus pierwsze piętro) zniknęły portrety ośmiu szefów MSZ w III RP – Skubiszewskiego, Olechowskiego, Bartoszewskiego, Rosatiego, Geremka, Cimoszewicza, Rotfelda i Mellera. Byli ludzie, nie ma ludzi. Wcześniej z korytarza zdjęto portrety ministrów spraw
Stado wielebnego Warrena
FBI ujęła jednego z dziesięciu najbardziej poszukiwanych przestępców. Lidera podszywającej się pod mormonów sekty ścigano za poligamię. Miał 40 żon i 56 dzieci Korespondencja z Nowego Jorku Nic nie dzieje się w naturze bez przyczyny. Jeżeli Bóg dał mężczyźnie zdolność wytwarzania nasienia, to „uprawianie” nim wielu kobiet jest rodzajem dzieła Bożego. Ograniczenia natury narzuca człowiekowi kultura, która pęta go i oddala od Boga. Jednym z podstawowych pęt jest bezduszny konwenans monogamii. Wyzwolenie się z niego
Dwanaście milionów mormonów
Najdynamiczniej rozwijający się Kościół na świecie nie jest sektą i nie toleruje wielożeństwa – jak się o nim potocznie sądzi Korespondencja z Nowego Jorku Marcin Kulinicz, dyrektor ds. publicznych Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich w Polsce – Jaki jest stosunek waszego Kościoła do Warrena Jeffsa? Dlaczego nie można nazywać go mormonem? – Z bardzo prostego powodu – Warren Jeffs nigdy nie był członkiem naszego Kościoła. Niektóre media opisują go jako „lidera sekty poligamistów”,
Proboszcz z zakazanej dzielnicy
Ksiądz Luigi Merola próbuje nawrócić mieszkańców dzielnicy opanowanej przez mafię. Jest jedynym włoskim księdzem, który ma obstawę Korespondencja z Neapolu Wysoki, wysportowany, z niewielką, czarną walizką żwawym krokiem maszerował ulicą Duomo w Neapolu, minął katedrę, zwolnił dopiero kilkaset metrów dalej, tuż przed wejściem do kościoła San Giorgio Maggiore. – Do kogo? – usłyszał nagle za plecami. – Jestem nowym proboszczem – powiedział spokojnie. – Ty?! – dwóch wyrostków śmiało się
Potrzebna jest IV RP, ale inna
IV Rzeczpospolitej należy nadać inną treść, niż robi to obecna koalicja nacjonalistyczno-populistyczna, a zwłaszcza PiS Niedługo minie rok od wyborów parlamentarnych. Naturalne więc staje się pytanie, czy i jak zmienia się Polska sterowana przez prawicę, reprezentowaną przez Prawo i Sprawiedliwość. Ta formacja, po jesiennym sukcesie wyborczym – i to podwójnym, gdyż także prezydenckim – po kilku miesiącach rządów mniejszościowych na czele z politycznym iluzjonistą, jakim był Kazimierz Marcinkiewicz, na początku maja br. utworzyła dość stabilną, jak się wydaje, koalicję
Bojownicy Hitlera
W Waffen SS ślubowano wierność wyłącznie Hitlerowi, a nie państwu lub konstytucji Spóźniona o 60 lat spowiedź najpopularniejszego w Polsce pisarza niemieckiego, Güntera Grassa, że jako 16-latek już u schyłku III Rzeszy wstąpił ochotniczo do elitarnej jednostki Waffen SS, odbiła się w Polsce nie mniej głośnym echem medialnym niż w Niemczech. Mass media poprzestawały jednak na określeniu „zbrodnicza formacja”. Dla młodego i średniego pokolenia to trochę za mało, by zorientować się, dlaczego trafił on do Waffen SS i dlaczego







