Archiwum

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Iwiński odpytuje Fotygę

Poseł Tadeusz Iwiński (SLD) ucieszył się, że pani minister spraw zagranicznych, Anna Fotyga, po długiej zwłoce powołała pełnomocnika ds. stosunków z Niemcami. Ale dziwi się, że tę funkcję objął prof. Mariusz Muszyński – prezes Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie. Iwińskiego zadziwia zwłaszcza to, że „w szeregu publikacji na tematy polsko-niemieckie prof. Muszyński de facto podważał dotychczasową linię strategiczną polskiej polityki wobec naszego zachodniego sąsiada, proponując m.in. kuriozalną koncepcję renegocjacji traktatu z 1991 r.”. Profesorze, nie ma się co dziwić, z Niemcem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Posady do podziału

Kto zyskał, kto stracił, a kto rozczarował w 2006 roku To nie był zaskakujący rok. Na dobrą sprawę większość wydarzeń politycznych, które zdarzyły się w roku 2006, można było przewidzieć. Karty zostały przecież rozdane wcześniej, najpierw gdy weszliśmy do Unii Europejskiej, a potem w wyborach 2005 r., więc wszystko, co się zdarzyło po, było już tylko konsekwencją wcześniejszych decyzji. Dobra sytuacja gospodarcza? Unia Europejska nas napędza, tak jak pozostałe dziewięć państw, które razem z nami weszły

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kto będzie wybierał biskupów

Abp Wielgus, Episkopat, Watykan i… bracia Kaczyńscy Piszemy te słowa przed ingresem abp. Stanisława Wielgusa, a po tym, jak wydał on odezwę, w której wyraża skruchę, że współpracował ze służbami specjalnymi PRL. Jedna z wątpliwości jest więc rozstrzygnięta – Stanisław Wielgus był tajnym agentem SB. To zostało ujawnione, rozwleczone, to niewątpliwy cios dla Kościoła. Ale pozostają aktualne inne pytania. Jak głęboka była współpraca Wielgusa z SB? Czy wiedział o tym papież, gdy nominował go na arcybiskupa warszawskiego? Czy wiedział o tym premier?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Boy-e z ciemnogrodem

Między bajki można włożyć pogląd, że zakaz aborcji doprowadzi do większego przyrostu naturalnego Pomysł bezwzględnego zakazu aborcji nie był chwytem wyborczym. Politycy LPR będą wracać do niego w przyszłości. Skłoni ich do tego ideologia, do której Liga Polskich Rodzin wprost się odwołuje. Wbrew temu, co mówią politycy SLD, którzy chyba nie wiedzą już, kto na nich głosuje, restrykcyjne prawo nie jest i nigdy nie było żadnym kompromisem. Ustawa antyaborcyjna to wynik dyktatu fundamentalistów religijnych i politycznych, których chrzestnymi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Traktaty polsko-niemieckie z 1990 i 1991 roku – prawda i fałsz (część II)

Do obu traktatów z Niemcami doszliśmy po dwuletnich trudnych zmaganiach dyplomatycznych. Prowadziliśmy je zarówno z oboma państwami niemieckimi, a po zjednoczeniu Niemiec z samą RFN, jak i z czwórką „wielkich mocarstw”. Obszerny i konkretny (choć wciąż niekompletny) opis ówczesnych zmagań dyplomatycznych zawarty jest w publikacji prof. Włodzimierza Borodzieja pt. „Polska wobec zjednoczenia Niemiec 1989-1991”. Swego rodzaju prapoczątkiem były rozmowy podjęte jeszcze w 1988 r. na szczeblu MSZ przez trzy grupy robocze, a nieco później inicjatywa premiera Mieczysława F. Rakowskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Ocean jest jak narkotyk

Chcę samotnie opłynąć świat tak szybko jak nikt dotąd Roman Paszke – żeglarz, konstruktor Chrzest katamaranu „Bioton”, na którym chce pan samotnie opłynąć kulę ziemską, odbędzie się 15 stycznia w Gdyni. A kiedy nastąpi sam start do rejsu? – Po chrzcie płyniemy do Anglii, gdzie musimy jeszcze wykonać olbrzymią pracę związaną z kalibracją elektroniki i testem urządzeń. Robi się to w czasie pływania i zajmie nam to około 10 dni. Myślę, że od czasu wyjścia ze stoczni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pamiętnik IV Rzepy

3.01 Coraz częściej odnoszę takie wrażenie, że pan premier i pan prezydent mówią do nas, a potem mają pretensje o to, że zbyt uważnie ich słuchamy. 4.01 Żyjemy w kraju, w którym absurd już dawno wziął górę nad rozumem i rozsądkiem. Wyczytałem w „Życiu Warszawy”, że aby nie stracić majątku i nie płacić podatków, trzeba zostać udokumentowanym bandytą, ponieważ okazało się, że fiskus nie prześwietla własności gangsterów. Niby skąd ta łaska? A spływa ona z samego Ministerstwa Finansów i jego oryginalnej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wielkie psuje

Pazerność nowobogackich niszczy zabytkowy wygląd Kazimierza Dolnego Kazimierz Dolny nad Wisłą powinien być chroniony. Nie spotkałem nikogo, kto byłby przeciwnego zdania. Ale jak to chronienie rozumieć? Są i tacy, co chcieliby miasto pozłocić… I zrobić z niego złotodajne przedsięwzięcie. Ich nie obchodzi „substancja zabytkowa”. Zakochany w prawdziwym, tradycyjnym Kazimierzu Włodzimierz Otulak, prezes Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, twierdzi, że w Polsce tak mało mamy autentycznych zabytków, że każdy powinien być chroniony, a Kazimierz szczególnie. Jego prawa miejskie sięgają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Opera – sztuka dla mas?

Moim marzeniem jest, by zagrać cały „Pierścień Nibelunga” w 24 godziny Prof. Ewa Michnik, dyrektor naczelny i artystyczny Opery Wrocławskiej – W ubiegłym roku odbyła się premiera „Zmierzchu bogów”, czwartej części „Pierścienia Nibelunga”. Teraz jest Festiwal Wagnerowski. Czyli powrót do przedwojennych Nocy Wagnerowskich we Wrocławiu? – Jestem ogromnie szczęśliwa, że udało się nam zrealizować na scenie Hali Ludowej tetralogię „Pierścień Nibelunga” Ryszarda Wagnera. „Zmierzch bogów”, ostatnie ogniwo tego wielkiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Powrót giganta

Ingmar Bergman znów w kinach Wielkość Ingmara Bergmana polega przede wszystkim na tym, że jest on chyba jednym z ostatnich twórców kina, który zadaje widzowi pytania. Tę opinię wyraził pewien młody widz po seansie „Siódmej pieczęci”, która w ostatni piątek miała swoją kinową premierę. Zaraz, zaraz – premierę? Właśnie tak. Gutek Film, bodaj jedyny polski dystrybutor, któremu leży na sercu tzw. ambitna sztuka, od jesieni wprowadza do kin największych polskich miast filmy szwedzkiego mistrza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.