Archiwum

Powrót na stronę główną
Ekologia

Emisje na sprzedaż

Na sprzedaży prawa do emisji dwutlenku węgla polskie przedsiębiorstwa mogłyby zarobić ponad 2 mld euro Od maja ub.r. Polska przystąpiła do europejskiego rynku handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych. Rynek ten, działający od początku 2005 r., objął ponad 12 tys. instalacji emitujących zanieczyszczenia do atmosfery, w tym około tysiąca z Polski. Każdemu państwu Wspólnoty przydzielono wielkość emisji, jaką może ono wprowadzić do atmosfery. Komisja Europejska zgodziła się, by polski rząd rozdysponował uprawnienia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pamiętnik IV Rzepy

30.01 Czeskie samoloty bojowe Gripen, produkcji szwedzkiej, rozpoznawały na terytorium Polski samolot pasażerski, który leciał z Kolonii do Katowic i nie odpowiadał na pytania wieży kontrolnej. Dlaczego czeskie? Ponieważ oni mają komplet pilotów do swoich myśliwców. U nas, z tego, co pamiętam, jest jeden na cztery F-16 i prawdopodobnie nie mógł się zdecydować, do którego wskoczyć. Dzięki Bogu, że mamy pokój w najbliższej okolicy. 31.01 Za panem senatorem Henrykiem Stokłosą został rozesłany list gończy, między innymi dlatego, że przez ostatnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Lud się śmieje, a król nie

Życie jest jednorazowe jak zapalniczka. Od nas samych zależy, jak ją wykorzystamy Ze Stanisławem Tymem rozmawia Przemysław Szubartowicz – Ma pan tremę przed premierą „Rysia”? – Mam. Nic w tym dziwnego. Przypuszczam, że każdy ma tremę przed ważną dla niego próbą. – A ta próba jest ważna dlatego, że wraca pan do kina po długiej przerwie? – To nie ma nic do rzeczy, po jakiej przerwie wracam, długiej czy krótkiej. Trema wynika z biologii. Jeśli komuś na czymś zależy, to ma tremę. – Czyli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Udar mózgowy

Uczeni odkryli ośrodek w mózgu, który odpowiada za palenie papierosów. Naprawdę zresztą odkrył to pewien pacjent, który doznał wylewu krwi do mózgu, a kiedy go uratowano, poczuł, że nie ma już ochoty na papierosa, chociaż przedtem palił sporo. Komunikaty nie podają, czy ozdrowieniec ten stracił także ochotę na inne przyjemności życia, ponieważ jego porażony przez wylew ośrodek mózgowy był tym, który dostarcza również satysfakcji smakowych, płynących ze spożycia alkoholu oraz z seksu. Medycy jednak są zdania, że będą odtąd w stanie nieodwracalnie zwalczać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Teatr naprawdę powszechny

Gdyby nie Robert Bolesto, pies z kulawą nogą nie warknąłby o warszawskim Teatrze Powszechnym. Kiedyś niesłychanie zasłużonym, zwłaszcza za dyrekcji Zygmunta Hübnera, czyli 20 lat temu. Robert Bolesto, niszowy dramaturg, dostał posadę kierownika literackiego w tej skostniałej, zasuszonej trupie aktorskiej. Napisał „Regulamin pracy w Powszechnym”, manifest artystyczny. Taki „Nuż w bżuhu!”. Ważne były punkty 8. i 9. Czyli „Pierdol szanownego patrona” i „Młody jebie starego”. Zapis młodzieńczego buntu przeciwko starym formom w teatrze.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

MSZ ma patrona. Nie, nie, drogi czytelniku, nie mamy tu na myśli Józefa Piłsudskiego. Nie mamy nawet na myśli prezydenta Kaczyńskiego. Tym patronem jest Marek Jurek, marszałek Sejmu. A jak kto nie wierzy, niech sprawdzi – gdy 1 lutego odbywała się inauguracja roku akademickiego w Akademii Dyplomatycznej, wykład inauguracyjny wygłosił właśnie Marek Jurek. Tytan dyplomacji. Jego wpływ na ministerstwo to nie tylko światłe nauki udzielane adeptom akademii. Marszałek bardzo pilnuje, by jego wskazówki docierały do wszystkich urzędników.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wtórpol mówi bandytom: NIE!

Dopiero groźba zamknięcia zakładu, który zatrudnia ponad 800 osób, sprawiła, że władze Skarżyska-Kamiennej zajęły się tajemniczymi zamachami Wszystko zaczęło się w sierpniu 2005 r. O piątej nad ranem w płomieniach stanął dach i poddasze domu byłego pracownika Wtórpolu. Ogień zauważył sąsiad, który natychmiast zadzwonił po straż i policję. W ostatniej chwili ratownicy wynieśli z płonącego budynku rodziców i dwójkę dzieci. Czteroosobową rodzinę cudem uratowano od zaczadzenia. Spirala strachu Nikt wtedy nie przypuszczał, że to początek zamachów na firmę Wtórpol

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Skazani na sukces

Dzięki znojnej pracy Bronisława Wildsteina i Anny Milewskiej w telewizji publicznej TVN zgarnia nagrody, widownię i reklamy Pomyśleć. Dwoje ludzi jak dwie połówki jabłka do siebie pasujące pracuje na wielki sukces telewizji publicznej. On – apolityczny prezes, ona – reprezentantka partii rządzącej, o ludziach której nie rozmawia się na salonach. On realizuje misję – ona dba o dobre imię korporacji i jak mrówka pracuje na jej finansowy sukces. On skromny, w ciszy gabinetu na dziewiątym piętrze starego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pod rządami kota Busia

Pan premier ogłosił, że 0,75 promila to jedno piwo. A więc 1,5 promila to dwa piwa, a 3,0 promile to cztery żywce. Dlaczego uznaje się 3,0 promile za dawkę zagrażającą życiu, skoro to tylko cztery warki strong, nie wiadomo. Koniecznie trzeba ten przesąd zmienić dekretem. Może człowiek nie będzie uwalony jak stodoła, jeśli zyska świadomość, że to tylko cztery piwka. Do tego jeszcze znawca prawa dodał, że gdyby trunkowy wojewoda jechał samochodem, mógłby za to beknąć, ale rower to całkiem inna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Łagowski jest tylko jeden

Tylko on łączy talent pisarski z własną, dobrze przemyślaną filozofią polityczną, umiejscawiającą go ponad i poza tak zwanymi podziałami historycznymi 8 lutego prof. Bronisław Łagowski będzie obchodził 70. rocznicę urodzin. Z tej okazji zespół „Przeglądu”, jego liczni współpracownicy i jeszcze bardziej liczni Czytelnicy życzą kolejnej siedemdziesiątki i wielu, wielu tekstów, na które zawsze niecierpliwie czekamy. A więc 140 lat, Panie Profesorze! Bezsporne jest chyba, że prof. Bronisław Łagowski należy do najznakomitszych publicystów polskich. Poprzestanie na tej konstatacji byłoby jednak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.