Archiwum
Trzy zadania dla Sojuszu
Czy SLD jest dziś zdolny do przewodzenia i dominowania na polskiej lewicy Lewica, a zwłaszcza Sojusz Lewicy Demokratycznej nie ma ostatnio dobrej prasy. „Taka lewica nie jest nam potrzebna”, orzeka Cezary Michalski. Na lewicy marazm i „powrót starych”, alarmuje Eliza Olczyk. „Niech Platforma Obywatelska przejmie rolę lewicy”, doradza Donaldowi Tuskowi Jarosław Kaczyński. Dziękujemy za troskę, ale niepotrzebnie się Państwo tak męczycie. Lewica jeszcze nie umarła, a opinie o jej agonii są mocno przesadzone. Albo powodowane są chciejstwem, albo też tabloidalną wiedzą
Turcja jeszcze świecka
Generałowie znów zapobiegli islamizacji państwa Niedoszła pierwsza dama Turcji, żona ministra spraw zagranicznych, Abdullaha Güla, nosi na głowie klasyczną muzułmańską chustę. Jest jedną z setek tureckich kobiet, które próbowały bez skutku doprowadzić do tego, by Trybunał Europejski zniósł zakaz noszenia chust w szkołach, na uniwersytetach i w innych instytucjach publicznych. W Stambule Turczynki chodzą po ulicach czasem z nakryciem głowy, częściej noszą się po europejsku. To zależy od dzielnicy. Na jednej z ulic niedaleko mekki turystów, starej
Kacza zupa
To, że historię piszą zwycięzcy, należy do poczciwych banałów. Równie jednak poczciwie i banalnie brzmi maksyma, że prawda, prędzej czy później, wychodzi na jaw. Jednak wychodzi na jaw, i to nie dlatego, że ludzi nagle rusza sumienie, odzywa się w nich potrzeba dziejowej sprawiedliwości, słowem nie z pobudek idealistycznych i moralnych, ale z przyczyn całkowicie praktycznych. Po pewnym czasie okazuje się bowiem, że budowanie czegokolwiek na nieprawdzie, a więc na sfałszowanym, nieprawdziwym obrazie rzeczywistości, staje się przyczyną coraz większej ilości kłopotów, sprzeczności i nonsensów,
Notes dyplomatyczny
Jeszcze przed tym miniszczytem w Krakowie, ale już wtedy, kiedy było wiadomo, że będzie to klapa, paru ludzi w MSZ zastanawiało się: co też w naszej obecnej polityce zagranicznej tkwi, że ostatnio przegrywamy tak dotkliwie sprawy wschodnie? Wymieniono parę powodów, m.in. te najczęściej powtarzane – że nie znamy Wschodu i wobec tego, po pierwsze, przyjęliśmy fałszywą koncepcję działania, nierealną, zbudowaną z marzeń, a nie z oceny rzeczywistości, a po drugie, nawet taką koślawą koncepcję realizujemy topornie, bez wdzięku. Ustawiając się wobec Rosji jako
Niewolnicy z Leclerca
Praca po kilkanaście godzin dziennie bez dodatkowej zapłaty, wyzwiska i krzyki były codziennością w kieleckim Leclercu Bandą blondynek, idiotek i debilek nazywała swoje pracownice pani dyrektor w supermarkecie E.Leclerc w Kielcach. Wyzwiska i krzyki były na porządku dziennym, tak samo jak zmuszanie do pracy w godzinach nadliczbowych bez żadnej zapłaty czy wolnego dnia. Grupa pracownic nie wytrzymała, o łamaniu praw pracowniczych powiadomiła inspekcję pracy i prokuraturę, sprawę skierowała do sądu. Pilnuj interesów pracodawcy, a nie pracownika Kobiety, które przeciwstawiły się
Zmrożone sady
Klęska. Tragedia. Tak wszyscy określają spustoszenia w sadach, jakich dokonały silne majowe przymrozki. Straty sięgają 90, a nawet 100 procent Nie spałem tej nocy, gdy zapowiadali duże przymrozki – opowiada Jerzy Strugała z Malic. – Już z samego rana wiedziałem, że coś się stało niedobrego. Wystarczyło, że poszedłem w miejsce, gdzie nigdy za mojego życia (a mam już 52 lata) nic nie przemarzło. Gdy zobaczyłem, co się tam stało, od razu wiedziałem, że w innych częściach sadu jest to samo. Wszędzie
Totalna dez-aprobata
Dezubekizacja z dekomunizacją tańczą poloneza przerobionego na disco polo w naszym zubekizowanym i skomunizowanym obecnie do kości kraju. Lustracja jako didżej w czarnym, lekko satanistycznym stroju, ozdobionym piszczelami i czaszkami niemiłosiernie kaleczy starą płytę. Poprzebierane w czapki z pawim piórem alegorie dezubeka oraz dekomunisty wywijają hołubce, aż iskrzy. Cokolwiek by mówić, ubek to jest dziś ktoś, to jest gość, który wszystko może. Pełen wypas. Pisowcy z przyssawkami i wasalami sejmowymi nadali mu znaczenie, o jakim w snach nie marzył: ubek został
Trybunał Konstytucyjny na hak!
Moja mama mawiała, „jak ktoś chce psa uderzyć, to kij zawsze znajdzie”. Otóż Trybunał Konstytucyjny dla PiS i jego liderów jest jak ten pies, którego trzeba okulawić za każdą cenę, nawet takiego łajdactwa, jak zatajenie przez posła Mularczyka wobec sędziów TK informacji, która wskazywała wyraźnie, że żaden z wyłączonych sędziów nie był współpracownikiem bezpieki. Niech Pan nie kłamie w żywe oczy, że nie wie Pan, czemu zataił te kluczowe informacje. Doskonale Pan wiedział. Obyś, Panie







