Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Kogo boi się Kaczyński

Agora, TVN, Polsat solą w oku liderów PiS Bez echa minęła zapowiedź pozwu o ochronę dóbr osobistych wydającej „Gazetę Wyborczą” spółki Agora przeciw Jarosławowi Kaczyńskiemu. Premier w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” stwierdził, iż „związki finansowe Agory z układem oligarchicznym w Polsce też istnieją”, co wzburzyło reprezentującego interesy prawne spółki mecenasa Piotra Rogowskiego. Podobnie rzecz się ma z przeciekami na temat niejasnych związków właścicieli: Polsatu – Zygmunta Solorza oraz ITI – Jana Wejcherta i Mariusza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Dyplomatyka i łowy

Tak jak było do przewidzenia, po rozwiązaniu Sejmu bez poczekania na możliwość powołania komisji śledczych i rozliczenia rządu z dwóch lat sprawowania władzy, w szczególności z posługiwania się służbami specjalnymi i prokuraturą do bieżącej walki politycznej, inicjatywę przejęło PiS. Nic też dziwnego, że w sondażach nie ustępuje ono Platformie i jeśli nawet przegra wybory, to nieznacznie. Na tyle nieznacznie, że PO swoje hasło odsunięcia PiS od władzy zmuszona będzie realizować w koalicji z… PiS. A jak wygra PiS (czego wykluczyć nie można,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Samozatrucie

Co gorsze: milczenie o zbrodni katyńskiej podyktowane względami politycznymi, wymuszone przez groźne mocarstwo, czy bezustanne mówienie o niej też ze względów politycznych, wtłaczanie zgrozy do wyobraźni dzieci szkolnych, robienie z realnej tragedii widowiska kinowego, wykorzystywanie jej w kampanii wyborczej i używanie w walce propagandowej z sąsiednim państwem? Niech sobie każdy zainteresowany odpowie na to pytanie zgodnie ze swoją wrażliwością moralną. Stawianie Katynia w centrum ostatniej wojny (i okresu powojennego), zrozumiałe z religijnego punktu widzenia (co nie znaczy, że uzasadnione), z pewnością nie wynika z nadzwyczajnej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Eureka

ZDROWIE Alkohol groźny dla pań Alkohol powoduje znacznie większe spustoszenia w żeńskich mózgach niż w męskich. Naukowcy od dawna to przypuszczali, obecnie po raz pierwszy znaleźli niezbity dowód. Neurolodzy z Oregon Health&Science University w Portland przeprowadzili eksperymenty na myszach, które pojono alkoholem. Dziesięć dni po podaniu ostatniego drinka gryzonie zostały uśmiercone, a ich mózgi poddano badaniom. Okazało się, że alkohol zniszczył znacznie więcej neuronów w mózgach samic niż samców, ponadto w mózgach tych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

W poszukiwaniu nowych dźwięków

Podczas Warszawskiej Jesieni usłyszymy nowe lub mało znane instrumenty. Ale eksperymentów z kamieniem rzucanym na struny fortepianu już się nie przewiduje Jubileuszowy, 50. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Współczesnej, który odbędzie się w Warszawie w dniach 21-29 września, przyniesie kilka niespodzianek także w dziedzinie nowych instrumentów. Na nocnym koncercie 23 września występuje np. rumuńska grupa Electric pro contemporania, która proponuje muzykę na typowych instrumentach elektronicznych używanych przez współczesnych twórców, takich jak syntezator, sampler, live

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Mim szuka opowieści

Teatr ciała cierpi na samouwielbienie, a to wielkie ryzyko Serce mimu znowu zabiło w Warszawie, jak powiada Gregg Goldston, który po raz kolejny prowadził ekscytujące warsztaty teatru pantomimy podczas 7. Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Mimu w stołecznym Teatrze na Woli. Zabiło jednak, co tu kryć, nieco słabiej niż w latach poprzednich, a to z powodu, jak się wydaje, pewnych rozterek physical theatre, który błąka się między metaforą a opowiadaniem. Podstawowy problem, jaki staje przed teatrem mimu, to stworzenie konstrukcji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy należy zamienić torebki foliowe w hipermarketach na papierowe?

PRO Jacek Bożek, Partia Zielonych, prezes ekologicznego Klubu Gaja Pomysł jest dobry, ale trzeba do niego podejść z głową. Każdy klient musi coś zapakować i jest mu obojętne, czy w papierową, czy plastikową torbę. Dlatego najpierw zamiast karać, jak w Łodzi, trzeba zrobić kampanię edukacyjną, przygotować też dobre, niezawodne torby papierowe i lniane, być może z początku dotowane, bo to musi być tanie. Trzeba przeprowadzić badania, z jakiego papieru będzie to wygodne i ekologiczne, ale surowiec powinien

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Polacy są narodem politycznie łatwowiernym?

Prof. Janusz Tazbir, historyk Trudno powiedzieć, by na przestrzeni wieków byli szczególnie łatwowierni albo też wyjątkowo nieufni politycznie. Są przykłady na jedno i na drugie. W czasach bardziej współczesnych też różnie to bywało, bo np. w 1939 r. Polacy wierzyli święcie, że Zachód przyjdzie Polsce z pomocą, a Niemcy zostaną szybko pokonane. Potem żałowali tej wiary. Czy łatwowierność trwa? Nie wierzę w niezmienny charakter narodowy. Prof. Stanisław Mika, psycholog społeczny Nasze doświadczenia historyczne skłaniają ku lekkiemu niedowiarstwu. Dotyczy to nie wszystkich, lecz bardziej wykształconych i zdolnych do refleksji.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Pan reżyser Kamiński

Najpierw było „Teraz k… my” (Jarosław Kaczyński o AWS), potem „Spieprzaj, dziadu!” (Lech Kaczyński do prostego człowieka), a teraz „Wiem, k… że nie biorą” (ze spotu wyborczego PiS, autorstwa Michała Kamińskiego). Spot przedstawia grupę facetów w garniturach, zapewne owych mitycznych „oligarchów”, takich niby-gangsterów (cygara, szklaneczki whisky w dłoniach), którzy dostają jakiś kontrakt od rządu, potem „smarują” opozycji, bo mają wszystkich w kieszeni. Biznes przestaje się kręcić, gdy do władzy dochodzi obecna przewodnia siła, a wtedy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Romantyk

Poseł PiS Adam Hofman to czuły i wrażliwy romantyk. Na swojej stronie internetowej przyznaje, że czytuje Kafkę, Sienkiewicza, Gałczyńskiego i Dostojewskiego, chętnie słucha „Deszczowej piosenki”, pija coca-colę i odwiedza Teatr Współczesny. Opowiada też, że swojej żonie wyznał miłość podczas wspólnej wycieczki do Rzymu: padł na kolana, poprosił ją o rękę, a ona się rozpłakała. Ostatnio pokazał drugą twarz. Stwierdził, że za krytykę polityki rządu Jarosława Kaczyńskiego wobec Niemiec Aleksander Kwaśniewski miałby w czasie okupacji ogoloną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.