Archiwum

Powrót na stronę główną
Nauka

Eureka

TECHNOLOGIE Pochłaniacz światła Amerykańskim naukowcom z Rice University w Houston udało się stworzyć najciemniejszy materiał świata, substancję tak ciemną, że pochłania aż 99,9% padającego na nią światła. Za najciemniejszy materiał do tej pory uważano stop fosforowo-niklowy. Nowy materiał przewyższa jego właściwości wchłaniania światła aż trzykrotnie. Pulickel Ajayan (nz.), który kierował grupą wynalazców, twierdzi, że „praktycznie całe światło, jakie dociera do uzyskanego materiału, jest wchłaniane”. Naukowcy zajęli się szukaniem najciemniejszego materiału na świecie po to, by trafić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ujazdowski i piąta kolumna

Kazimierz Michał Ujazdowski, który przewodzi czarnej liście najmarniejszych ministrów kultury po 1918 r., rozpaczliwie próbuje gdzieś zaistnieć. Okopał się we Wrocławiu, któremu z wiadomym efektem załatwiał Expo. Najeździł się chłop po świecie, natyrał za publiczne pieniądza, ale że za granicą mało kto rozumie język Mickiewicza, to i naszego dziedzica od kultury nie zrozumieli. A że podróżowanie mu się spodobało, postanowił się wzorować na innym naszym podróżniku po partiach politycznych, czyli na europośle z Samoobrony Ryszardzie Czarneckim. Znanym blogerze! A że Kaziu przecież nie gorszy od Rysia,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Może teczuszkę?

Kolejna odsłona wojny Platformy z PiS o służby specjalne Pierwsze rozdanie w służbach specjalnych zostało zakończone. Nie obyło się bez ofiar i niespodzianek, ale – z grubsza biorąc – wszystko potoczyło się tak, jak niedawno pisaliśmy w „Przeglądzie”. Szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego został Krzysztof Bondaryk, rozprowadzany przez Konstantego Miodowicza, Bartłomieja Sienkiewicza i kolegów z organizacji Wolność i Pokój. Szefem Agencji Wywiadu został Andrzej Ananicz. Natomiast służby wojskowe przypadły przedstawicielom „grupy krakowskiej”. Wojskowy kontrwywiad

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Bić Żyda

Jeśli Gross sądził, że swoją książką przeciwstawi się antysemityzmowi, to się przeliczył Książkę „Strach” Jana Tomasza Grossa czytałem co prawda w języku angielskim, ale już w roku 2007. Zdumiewa mnie, że wywołuje ona skrajnie polemiczne reakcje Polaków. Moje zdumienie wynika z przekonania, że podawane w niej „dowody rzeczowe” są przecież „odkrywaniem Ameryki”. Każdy, kto ma jakie takie pojęcie o wydarzeniach drugiej połowy XX w. w Polsce i kto w pamięci odnotowuje choćby w zarysach nadwiślańską faktografię, wie wszystko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Tuskuland

22.01 Czasami pojawia się w naszym otoczeniu rzadko używane ostatnio słowo stereotyp, czasami trudno dopasować to pojęcie do świrującej rzeczywistości. Trudno, ale jak się okazuje, nie każdemu, i dowodem na to jest nasz słynny blogier, a może nawet blagier, pan europoseł Ryszard Czernecki, od którego podobno zaczęła się ta cała zadyma, która doprowadziła Ziobrę do Szwajcarii, a PiS do przedwczesnych wyborów. Dlaczego? Otóż w czasie pobytu w szatni na meczu politycy kontra dziennikarze minister Kaczmarek podobno opowiadał komuś z lewicy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Tęsknota za skandalistą

Retrospektywa twórczości Waleriana Borowczyka Retrospektywie twórczości zmarłego przed dwoma laty Waleriana Borowczyka „b. boro. borowczyk”, którą zorganizowało w Warszawie Centrum Sztuki Współczesnej, towarzyszy rzadkie zainteresowanie mediów papierowych (w telewizji czy na dużym ekranie jego filmów nie uświadczysz). Dziennikarze zajmują się rozważaniami, czy ten wybitny, acz w Polsce niemal zupełnie zapomniany twórca (przez większość życia pracował na Zachodzie, dokąd wyemigrował w 1959 r.) robił filmy erotyczne, pornograficzne, a może był genialnym outsiderem kina, którego czas dopiero

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Człowiek instytucja

Krzysztof Teodor Toeplitz kończy 75 lat Kazimierz Kutz: Można się z nim zgadzać albo nie, jednak felietony KTT zawsze są szalenie błyskotliwe Krzysztof Teodor Toeplitz kończy dziś (28 stycznia) 75 lat. Właściwie z tej okazji powinniśmy obchodzić trzy jubileusze. Po pierwsze, oczywiście ten osobisty pana Krzysztofa, naszego wybitnego Autora. Ale też, po wtóre, powojennej polskiej felietonistyki oraz, po trzecie, krytyki kulturalnej, które – co tu kryć – bez KTT byłyby po prostu kulawe.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wybory w cieniu Kosowa

W ogromnej mierze od UE zależy, czy Serbia otrząśnie się wreszcie z kompleksów wielkiego przegranego Europy Serbski Kościół prawosławny na dwie niedziele przed wyborami prezydenckimi potępił „mocarstwa światowe” za dążenie do oderwania Kosowa od Serbii, wbrew udzielonym przez nie gwarancjom. W orędziu na prawosławne Boże Narodzenie Kościół oskarżył mocarstwa światowe o to, że „bezwstydnie łamią wszelkie normy sprawiedliwości boskiej i ludzkiej”. Gdy czytałem to utrzymane w dramatycznym tonie orędzie, w którym Kosowo nazwano „naszą ziemią świętą, sercem i duszą narodu serbskiego”, przypomniały

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Jeszcze raz

Proszę mi wybaczyć, ale jeszcze raz chcę napisać o dyskusji wokół książki Grossa „Strach”. Nie jestem w tym zbyt oryginalny, ponieważ od kilku już tygodni temat ten nie schodzi ze szpalt gazet i z mediów elektronicznych. Ale dzieje się tak dlatego, ponieważ dyskusja wokół „Strachu” dawno już przestała być dyskusją o historii, a także dyskusją o polskim antysemityzmie nawet, lecz stała się dyskusją o społeczeństwie polskim i jego samoświadomości. Dyskutować o samej książce nie ma sensu. Opisane w niej fakty są bezsporne,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Powszechną zabawą w MSZ jest zgadywanka, kto wygra wojnę MSZ-Kancelaria Prezydenta. Większość obstawia, że Kancelaria Prezydenta. Owszem, ma ona kilka słabych punktów. Pierwszy to Anna Fotyga, osoba obrażalska, niemedialna i ogólnie – niesprawiająca dobrego wrażenia. W ogóle i sam prezydent, i jego otoczenie nie znają się na polityce zagranicznej, więc strzelają gafę za gafą. Ale mimo tych słabości to Kancelaria Prezydenta ma w tej rozgrywce więcej kart w rękach. Weźmy przykład z ostatnich tygodni – spójrzmy, jak prezydent omija

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.