Archiwum

Powrót na stronę główną
Wywiady

Między Komorowskim a Kaczyńskim – rozmowa z Tadeuszem Mazowieckim

Będę głosował na Bronisława Komorowskiego. Zarówno ze względu na ocenę osoby kandydata, jak i na to, jaką ma wizję prezydentury. Ale także ze względu na alternatywę… – Panie premierze, Bronisława Komorowskiego kojarzę z panem, w polityce pojawił się u pana boku. – Znam go dość dawno, byliśmy jakiś czas razem internowani. – Gdy został pan premierem, Komorowski znalazł się w pańskim otoczeniu. – Zaczynał jako szef gabinetu Aleksandra Halla. Potem powołałem go na wiceministra obrony narodowej. Na tym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Czerwcowe wybory CZERWIEC 1989 – CZERWIEC 2010 – rozmowa z gen. Wojciechem Jaruzelskim

Gen. Wojciech Jaruzelski mówi, jak przeprowadził Polskę z PRL do III RP – Panie generale, jest czerwiec roku 1989. Jest po czerwcowych wyborach. Przegranych… – Timothy Garton Ash powiedział, że gdyby na liście kandydatów PZPR był św. Piotr, to i on by przegrał. Po pierwsze, władza sprawowana przez 45 lat, nawet gdyby była idealna – a nie była idealna – wreszcie się zużywa, czeka się na coś innego. Po drugie, po drodze było wiele naszych ciężkich grzechów, błędów. Ale co najistotniejsze,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Dajcie uczelnię, a paragraf się znajdzie

Przypadek Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej w Warszawie świetnie ilustruje mechanizm destrukcyjny tworzony przez kiepskie prawo i bezinteresowną (a może interesowną?) niechęć decydentów Prowadzenie uczelni w Polsce to szczególne wyzwanie. Gąszcz przepisów, brak jasnych kryteriów, arbitralne rozstrzygnięcia instytucji nadzorujących – to tylko niektóre z występujących przeszkód. Czy w takich warunkach można zbudować dobrą uczelnię niepubliczną? Być może tak, ale osoby nadzorujące nierozumiejące procesów rozwojowych w nauce i urzędnicy pilnujący tylko nieistotnych często formalizmów mogą ją w każdej chwili zniszczyć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Powódź tylko na pokaz

Telewizje epatujące dramatycznymi obrazami powodzi nie znalazły miejsca na praktyczne porady, jak się przed nią zabezpieczyć i jak likwidować jej skutki Kiedy oglądam programy telewizyjne różnych stacji, a zwłaszcza wiadomości pokazujące powtarzane często te same dramatyczne obrazy ludzkich tragedii, spowodowanych powodziami, a także spektakularne wizytacje okolic żywiołowej klęski przez „naszych współczujących dostojników”, denerwuje mnie całkowity brak jakichkolwiek programów, które mogłyby posłużyć jako rzeczowy i łatwo zrozumiały instruktaż dla wszystkich,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Najważniejszy jest człowiek – to motto mojej kampanii wyborczej

Apel do czytelników i autorów „Przeglądu” Są ludzie i środowiska, do których w ważnych chwilach nie sposób się nie zwrócić. Takimi ludźmi, takim środowiskiem są czytelnicy i autorzy „Przeglądu”. Takim ważnym momentem są wybory prezydenckie. Nie jesteście Państwo po prostu czytelnikami jednego z ważnych tygodników opinii. Jesteście Państwo czytelnikami szczególnymi. Należycie Państwo do ludzi poinformowanych i rozumiejących procesy społeczne. Na łamach tego tygodnika szukacie innego spojrzenia na świat i odnajdujecie je. Zarówno grono autorów, jak i czytelników nie jest monolitem. Wspólne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

W piekle Gazy

Korespondencja z Dublina Na twarzy miałam lufę karabinu. Izraelscy żołnierze wykrzykiwali, że jestem dziwką i że trzeba zrobić ze mną porządek.Ewa Jasiewicz o ataku na Flotyllę Wolności Płynęłam na statku „Challenger” – relacjonuje Ewa Jasiewicz, Angielka polskiego pochodzenia, niezależna dziennikarka, organizatorka związków zawodowych w Anglii, obrończyni praw człowieka. – Do brzegu Gazy zostało może 120-150 km. Przez cały czas czuliśmy, że „coś się stanie”. Kilka minut po trzeciej nad ranem zobaczyłam, jak w kierunku naszych statków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wielka woda w dwikozach

W dzień ponad 30 stopni, wszystko się rozkłada, śmierdzą gnijące warzywa, potopione zwierzęta, wymyte szamba. Komary tną niemiłosiernie. Pod wieczór nie da się już wytrzymać Po Szczytnikach płyniemy pontonem jak po jeziorze. Woda nie ma stąd dokąd uchodzić, miejscowość dookoła jest zamknięta wałami. Wszystko tu zalane, domy, uprawy w szklarni, pod folią. Lata ciężkiej pracy poszły na marne w ciągu paru godzin. Gdzieś 2 m pod nami przebiega asfaltowa droga. Zbliżamy się do domu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Teczka Hudala

Zaprzyjaźniony z Piusem XII biskup był agentem Trzeciej Rzeszy w Watykanie Nie ma chyba publikacji książkowej na temat: Pius XII a Trzecia Rzesza bez fragmentu lub wzmianki o biskupie Hudalu. To jednak, że był on nie tylko największym nazistą wśród watykańskich duchownych, lecz jednocześnie agentem Trzeciej Rzeszy w Watykanie, upubliczniamy jako pierwsi. Jedna z teczek hitlerowskiego MSZ, mieszcząca wymianę korespondencji między centralnymi władzami Rzeszy, nosi tytuł: „Biskup Hudal AA Inland I-D tom 16/31”. Jej zawartość dokumentuje, że od początku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Ciepło, cieplej, gorąco…

Jednym z korzystnych dla całej naszej cywilizacji przedsięwzięć powinno być sukcesywne wprowadzanie na coraz szerszą skalę podatków ekologicznych, przy równoczesnej redukcji podatków dochodowych Niektórzy w dobrej wierze dają sobie wmówić przez rzeczników grup interesów, których komercyjna, nastawiona na maksymalizację zysku działalność przyczynia się do szkodliwego ocieplania klimatu, że ten niekwestionowany i nasilający się proces nie jest skutkiem aktywności gospodarczej człowieka. W sposób oczywisty jest. I zostało to udowodnione, a to, co pozostaje dyskusyjne, to zakres tego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Oswoić żywioł

Meteorolodzy są w stanie przewidzieć powódź zaledwie na kilka dni naprzód. Dlatego musimy się przystosować do wielkiej wody Czy latem czeka nas potop – to pytanie zadaje dziś sobie cały kraj. Oczywistym jego adresatem wydaje się Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. – Dyrektor IMGW przypomina, że o sensowności prognoz pogody można mówić jedynie w wymiarze 72 godzin – informuje beznamiętnym głosem osoba z działu prasowego instytutu. – O porządnej sprawdzalności prognoz w warunkach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.