Archiwum

Powrót na stronę główną
Świat

Pogrom politycznych dinozaurów

Oburzeni szerzącą się korupcją Czesi w wyborach odwrócili się od wielkich partii Wybory w Czechach doprowadziły do politycznego trzęsienia ziemi. Największe poparcie zdobyli socjaldemokraci, lecz to centroprawica przejmie ster państwowej nawy. Obywatele pokazali żółtą kartkę wielkim partiom, które uznali za skostniałe, skorumpowane i uwikłane w afery. Młodzi ludzie głosowali na prawicę w obawie przed greckim scenariuszem. Do parlamentu weszły dwa nowe ugrupowania. Być może w Pradze powstanie stabilna większość rządowa, która przeprowadzi reformy. „Czeska

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Byliśmy, jesteśmy, będziemy

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce. W 61. roku istnienia Fundusz Wczasów Pracowniczych został polską firmą 20-lecia List, który dotarł do spółki FWP kilkanaście dni temu, oznajmiał: „Zarząd i Kapituła Polskiego Klubu Biznesu mają zaszczyt zawiadomić, że FWP otrzymuje prestiżową nagrodę polskich przedsiębiorców Firma XX-lecia 1990–2010”. Zdobyć tytuł firmy roku w prestiżowym współzawodnictwie gospodarczym to sukces duży i wymagający wielu wyrzeczeń. Przedsiębiorcy dobrze o tym wiedzą. Ale zdobyć tytuł firmy 20-lecia to osiągnięcie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Najmłodsi, którzy cudownie ocaleli

Dzieci często jako jedyne uchodzą z życiem z katastrof lotniczych Cud z Trypolisu – ogłosiły media. Z katastrofy lotniczej airbusa 330, który roztrzaskał się podczas próby lądowania koło stolicy Libii, uszedł z życiem dziewięcioletni Ruben van Assouw, Holender z Tilburga. Wszyscy inni znajdujący się na pokładzie – 103 pasażerów i członków załogi – zginęli. Wśród ofiar znaleźli się rodzice i brat chłopca, 11-letni Enzo. Państwo van Assouw urządzili sobie wycieczkę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy powodzianom trzeba by zakazać odbudowy domów w starych miejscach?

pro Jacek Bielecki, Polski Związek Firm Deweloperskich Tereny zalewowe należałoby wykupić od właścicieli i niczego na nich nie budować, a dzięki naturalnym polderom, które byłyby zalewane w razie powodzi, ochronić wielkie miasta, będące od setek lat miejscami zasiedlonymi i zagospodarowanymi przez człowieka. Na razie chroni się nie te tereny, które powinny być maksymalnie zabezpieczone na wypadek powodzi, a potem wydaje się ogromne pieniądze na usuwanie skutków zalania przez wezbrane rzeki. Zamiast budować wały wokół wszystkich przysiółków,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Wioska dzieci i kobiet

W Polsce są cztery takie osiedla złożone z kilkunastu ładnych domków. W każdym samotna kobieta opiekuje się kilkorgiem dzieci. Brakuje tylko ojca Dziewczynka ma najwyżej siedem lat. Włosy związane w kucyk i bluzę z Hannah Montana. Stoi na przejściu obok krępej 30-latki i 50-latka z teczką. Niecierpliwi się i łypie na boki. – Zrobić ci loda, staruszku? – pyta zaczepnie. Mężczyzna z teczką czerwienieje i wyrywa na zielonym. – Na początku było mi głupio, potem przywykłam do tego, że są nieobliczalne. Przecież nie mogę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Marszałek Szmajdziński wspierał esperantystów

Z panem marszałkiem Jerzym Szmajdzińskim miałem przyjemność nawiązać kontakt w połowie 2008 r. W listopadzie 2007 r. dwie posłanki Szwajcarskiej Rady Kantonów (wyższej izby parlamentu), pani Gisele Ory i Francine John-Calame, zgłosiły Światowy Związek Esperanta (UEA – Universala Esperanto-Asocio) do pokojowej Nagrody Nobla dla uczczenia jego 100-letniej pokojowej działalności. Kiedy się o tym dowiedziałem, w pierwszych dniach stycznia 2008 r. wysłałem do wielu posłów, senatorów i europosłów prośby, by zechcieli wesprzeć tę cenną inicjatywę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Esperanto lepsze niż angielski

W 2004 r. Parlament Europejski głosował nad wspólnym językiem dla Europy. Żaden z ważniejszych języków nie uzyskał nawet 10% głosów. Za esperantem opowiedziało się 43% eurodeputowanych Obowiązujący w UE system równorzędności wszystkich języków państw członkowskich jest bardzo uciążliwy, kosztowny, tylko pozorny i praktycznie nie zdaje egzaminu, ponieważ powszechna jest, choć utajona pod pojęciem lingua franca, dominacja języka angielskiego. Próbą zaradzenia temu było przeprowadzone w kwietniu 2004 r. głosowanie w Parlamencie Europejskim w sprawie ustalenia języka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy po ujawnieniu zapisów czarnych skrzynek Tu-154 jesteśmy bliżsi prawdy?

Mjr Michał Fiszer, b. pilot wojskowy, ekspert ds. lotnictwa Niewiele bliżsi, a w zasadzie wcale nie bliżsi, bo po udzieleniu odpowiedzi na jedne pytania pojawiły się kolejne. I jest ich jakby więcej. Np. o wysokość lotu – czy nawigatorzy prawidłowo odczytywali wskazania urządzeń. Aby to rozwikłać, konieczne jest poznanie dokładnych parametrów lotu. Wojciech Łuczak, ekspert, wydawca miesięcznika „Raport – WTO” Absolutnie tak. Załoga nie miała prawa schodzić poniżej 120 m i zlekceważyła wszystkie możliwe ostrzeżenia.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Królestwo superwidowisk – rozmowa z Ewą Michnik

Rozmowa z Ewą Michnik, dyrektorem Opery Wrocławskiej Opera na Stadionie Olimpijskim 18 czerwca konkurencją dla Euro? – Znakiem firmowym kierowanej przez panią opery są superprodukcje, efektowne widowiska muzyczne, które każdorazowo ściągają po kilka tysięcy ludzi. Mówi się, że to okoliczności wymusiły na pani podjęcie się organizowania takich wydarzeń, a konkretnie trwający prawie 10 lat remont zabytkowego gmachu Opery Wrocławskiej. – Pomysł ten zrodził się dużo wcześniej i wcale nie był związany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Więcej wiemy, mniej rozumiemy

Samolotami latają nie stopnie wojskowe ani szarże, ale zwykli ludzie. Tak zwykli i śmiertelni, że jak złamią żelazne procedury, to żadna funkcja i godność nie jest w stanie ich uratować. Ujawnienie zapisów z czarnych skrzynek samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem, zostało wymuszone na władzach przez presję części mediów i polityków. Tych samych, którzy nawet po lekturze tych zapisów i tak żadnej racjonalnej wersji wydarzeń na pokładzie Tu-154 nigdy nie uznają. Środowiska lubujące się w tworzeniu najbardziej absurdalnych hipotez nie robią przecież tego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.