Archiwum

Powrót na stronę główną
Felietony Piotr Żuk

Między VAT-em a krzyżem – Polska w oparach fundamentalizmów

Ostatnio w czasie dyskusji we Wrocławiu na temat lewicowej wizji miasta realizowaną obecnie politykę lokalną określono jako pozostawienie obywatela w cieniu kościelnej kruchty albo wielkich banków i komercyjnych biurowców. Dla innych form działania i myślenia brakuje przestrzeni miejskiej. Albo zamykasz się w kościelnej twierdzy i kulturowym zaścianku, albo giniesz w samotnym tłumie w hipermarkecie. To samo można jednak powiedzieć o przestrzeni kulturowo-politycznej Polski: albo pozostajesz w kręgu kościelno-PiS-owskim, albo unosisz się wraz z komercyjną papką i kończysz jako wyborca PO.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Osadnicy

Oni zbudowali Polskę Gdy 1 sierpnia w godzinę „W” w miejsko-gminnym Międzyrzeczu zawyły jak w całym kraju syreny, przechodnie nie zwolnili kroku. Stali jedynie ludzie na przystanku autobusowym. Za to 24 lipca w Międzyrzeczu było święto znacznie bliższe tej okolicy niż powstanie warszawskie – Święto Osadnika. Obchodzono je po raz pierwszy. Z pomysłem przyszli do rządzącego komisarycznie gminą burmistrza Mariana Sierpatowskiego miejscowi sołtysi. Czas ucieka, pamiętających pierwsze lata powrotu tej ziemi do Polski coraz mniej,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Władza zabobonów

Henryk Rzewuski opowiada, jak to za czasów młodości jego dziadka, gdzieś w połowie XVIII wieku, na Litwie rozeszła się wieść, że lud odprawia rytuały kultowe na cześć pewnego dębu, któremu przypisuje nadzwyczajną moc i świętość jak w czasach pogańskich. Łatwo sobie wyobrazić zgrozę księży i zgorszenie ludzi światłych z powodu tego zabobonu. Postanowiono dąb ściąć i zrobić to z wielkim ceremoniałem, z udziałem dostojników kościelnych i świeckich. Gdy na zakończenie ceremoniału trzeba było przystąpić do ścinania, okazało się, że nikt

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Drugie życie Singera

Drugie życie Singera Był pierwszym żydowskim pisarzem, który opisał człowieka od stóp do głów, nie omijając środka 28 sierpnia rozpoczyna się kolejna edycja festiwalu kultury żydowskiej Warszawa Singera. Nazwisko jego patrona funkcjonuje w zbiorowej

Kraj

Notes dyplomatyczny

MSZ podzieliło się na dwie grupy, bo, z grubsza biorąc, dwie są interpretacje ostatnich ruchów kadrowych ministra Sikorskiego. Mocna grupa twierdzi, że minister zobaczył, jaki ma bałagan w resorcie, więc zaczął powoli stawiać na doświadczonych dyplomatów, by przywrócić jakiś ład. Na potwierdzenie tej opinii przytacza się niedawne decyzje kadrowe. Z Rzymu został wycofany Jerzy Chmielewski i przerzucony do Sarajewa. Z kolei do Włoch wysyłamy Wojciecha Ponikiewskiego. Pisaliśmy o nim tydzień temu, więc nie trzeba go przedstawiać. Z Sofii cofnięto Andrzeja Papierza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Dla każdego coś miłego

Internetowa gazeta www.silesia-schlesien.com, która przedstawia zapewne poglądy tzw. prawdziwych Ślązaków, zachęca do lektury w dość monotonny sposób. Podaje po prostu tytuły poszczególnych publikacji, wszystkie pisane jakby na jedno kopyto. Np. „Zamiast pojednania”, „Pretensje patriotów o nazwę »polski obóz koncentracyjny«”, „Polskie obozy koncentracyjne”, „Powojenne obozy w Polsce”, „Wypowiedzi osób więzionych w polskim powojennym obozie koncentracyjnym Świętochłowicach”, „Obozy na Górnym Śląsku”, „Wojenne i powojenne obozy polskie”, „Powojenne polskie obozy koncentracyjne”, „Polskie obozy koncentracyjne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zdobywanie szczytów

Tomasz Jagodziński, szef stołecznego Muzeum Sportu i Turystyki, pochwalił się, że jego placówka posiada kartkę, którą na Evereście zostawił wspinacz Pat Rucker. „Pokazujemy pamiątki z wyprawy na Everest, m.in. kartkę pozostawioną przez amerykańskiego himalaistę Pata Ruckera – zdobywcę Everestu w 1979 r., którą znaleźli Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki. Kartkę tę w 30. rocznicę pierwszego zimowego wejścia na Everest Leszek Cichy przekazał do naszego Muzeum”, czytamy w materiałach placówki. Rzecz w tym, że nigdy nie było wspinacza, który tak się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Śpiesz się powoli

Na spotkaniu ministrów transportu Polski i Niemiec z biznesmenami zwrócono uwagę, że droga z Warszawy do Berlina, niezależnie od środka transportu, trwa teraz dłużej niż poprzednio. Samochodem jedzie się dłużej ze względu na przebudowę dróg, pociągiem ze względu na zmianę lokomotywy na granicy, wiele zaś połączeń lotniczych zostało odwołanych. Minister Cezary Grabarczyk odbił piłeczkę, tłumacząc, że samochodem bardzo szybko można dojechać, korzystając z korytarza południowego, czyli autostrady z Krakowa do Drezna, do ciągnięcia zaś pociągu ekspresowego Warszawa-Berlin

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Zatapialni politycy, niezatapialne podziały – rozmowa z prof. Wojciechem Łukowskim

Prof. Wojciech Łukowski politolog, socjolog Symbolem koncepcji świata PO jest Orlik, a symbolem koncepcji PiS jest Smoleńsk. Tu jest Polska i tu jest Polska – Zaskoczony jest pan tą egzaltacją, która wybuchła po wyborach? Miało być spokojne PiS, a okazuje się, że jest zupełnie inaczej – Nie jestem zaskoczony. Kampania wyborcza to było chwilowe uspokojenie. To była próba oszukania części wyborców, że warto zagłosować na PiS, bo ono jest już inne. Ale to się skończyło. Następuje powrót do bardzo gwałtownej,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jakim prezydentem będzie Bronisław Komorowski?

Donald Tusk zyska równorzędnego partnera. Nie wroga, jakim był Lech Kaczyński, ale i nie wykonawcę poleceń w typie „przyjaznego notariusza” 6 sierpnia zamknięty został trwający od 10 kwietnia okres bez-prezydentury. Zaprzysiężenie prezydenta Bronisława Komorowskiego to ostateczna tego czasu cezura. Państwo wróciło w swoje koleiny, minął okres przejściowy, czas zastępstwa, ni to żałoby, ni to kampanii. Politycznie patrząc, PiS zostało odepchnięte od władzy. Patrząc wstecz, państwo polskie przeszło przez te cztery miesiące w dobrej kondycji. Po 10 kwietnia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.