Archiwum
Polską niepodległość budowała lewica
Rząd Moraczewskiego działał przez zaledwie trzy miesiące. W tym czasie udało mu się stworzyć nowoczesny system opieki socjalnej i rozpocząć prawdziwą demokratyzację życia politycznego Polska niepodległość nie odrodziła się 11 listopada 1918 r., lecz tydzień później. Wtedy to Jędrzej Moraczewski, socjalista z krwi i kości, stanął na czele pierwszego krajowego rządu. Chociaż był premierem przez zaledwie trzy miesiące, wyznaczył kierunek rozwoju państwa na pokolenia. W obiegowej opinii niepodległość w Polsce wywalczyli Józef Piłsudski i Roman
Do przodu czy jednak do tyłu?
Próżnię społeczną, którą wytworzył polski kapitalizm (osłabienie więzi międzyludzkich, ucieczka w prywatność, brak czasu na spotkania towarzyskie), Polacy próbują załatać poprzez rytualne i tłumne imprezy na pokaz. Do listy tego typu wydarzeń dołączyło ostatnio listopadowe święto Wszystkich Świętych. Nie przez przypadek określone jako jedno z ostatnich świąt rodzinnych w Polsce – to wtedy po wielu miesiącach braku kontaktu pojawia się, podczas wizyt na cmentarzach, możliwość spotkania dawno niewidzianych członków rodziny. W tym roku
Obama na wstecznym?
„Historyczny mandat”, „wyborcze trzęsienie ziemi”, „zmiana władzy” – Amerykanie próbują ogarnąć rzeczywistość po wielkim zwycięstwie Republikanów Republikańskie zwycięstwo wyborcze 2010 nie było dla nikogo zaskoczeniem. Partia prezydenta z reguły traci poparcie po dwóch latach jego kadencji, a sondaże zapowiadały to już od dłuższego czasu. Jedyna niewiadoma dotyczyła skali klęski, jaką poniosą Demokraci. Jednak nawet najwięksi optymiści wśród Republikanów nie spodziewali się, że przyjdzie im świętować tak duży sukces. Układ sił w Kongresie
Mniej niż rzecz
Człowiek – nawet wybitny – w reklamie pomniejsza się, by podnieść walory produktu, któremu użycza swojej popularności. Występując w reklamie, sam staje się towarem Dawne autorytety, budując kult rzeczy, przestają być wiarygodne. Młoda elita nie kwapi się, by kontestować lub choćby wyszydzać świat, w którym każdy towar można sprzedać, a każdego człowieka kupić. 30 października do „Gazety Wyborczej” dołączono wkładkę reklamową sieci handlowej Rossmann, która w tytule wzywała: „Przygotuj się z nami na Święta”.
Wielkie udawanie
Takie czasy, że każdy coś udaje. Platforma idzie do wyborów samorządowych pod hasłem „Z dala od polityki”. Trochę to zabawne. Na afiszach kandydatów z jak najbardziej partyjnych list Platformy, opatrzonych logo tej partii, przy nazwisku kandydata dopisek: „Z dala od polityki”. Nie wiem, czy ktoś dobrze Platformie podpowiedział to hasło. Co ono mianowicie znaczy w kontekście partyjnego logo i nazwiska kandydata? Logiczną interpretacją tego hasła, zważywszy na jego kontekst, jest: „nie głosuj na Platformę i jej kandydata”, bo zarówno Platforma jako partia
Notes dyplomatyczny
Szybko i bezboleśnie sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych zaakceptowała kandydatury nowych ambasadorów. I tak Witold Śmidowski pojedzie do Arabii Saudyjskiej, Małgorzata Galińska-Tomaszewska na Kubę, Krzysztof Majka do Korei, a Marian Przeździecki do Uzbekistanu. Śmidowski to były ambasador w Iranie, bardzo kompetentny; Majka dał się poznać jako bardzo dobry ambasador w Indiach, a Małgorzata Galińska-Tomaszewska to żona byłego ambasadora w Peru i Meksyku, a jednocześnie likwidatora placówki w Urugwaju. Teraz ta czwórka ma prawo, na koszt MSZ, wybrać się na rekonesans do krajów, w których będzie
Mały wielki szwindel
Kupując maleńką ilość produktu w dużym pudełku, płacimy również za… powietrze, które na razie jeszcze jest bezpłatne Tubka popularnej trójkolorowej pasty Aquafresh 3 jest w normalnym, podłużnym pudełku, w jakim można kupić także inne pasty do zębów. Jednak po wyjęciu z kartonika wydaje się dziwnie mała. Sprawdzamy pojemność – tylko 50 ml, podczas gdy w pudełku swobodnie zmieściłaby się tubka 75 ml. Ktoś, konkretnie firma GlaxoSmithKline, „ukradł” nam jedną trzecią
Zaremba jak Kaczyński, wszystko pamięta
W pewnym sensie Waldemar Kuczyński miał szczęście. W ramach pisowskiego nawoływania do poprawy obyczajów nie zajął się nim któryś z pałkarzy, ale Piotr Zaremba. Subtelny (jak na PiS) autor specjalizujący się w gatunku „lamenty nad prawicą”. I w cytowaniu własnych tekstów. Kolejny raz powtórzył tę manierę na łamach „Rzeczpospolitej”, chwaląc się, że Kuczyńskiego obserwuje od lat i wie nawet, co tenże powiedział w saloniku TVN. Wie zatem więcej niż sławny Pudelek. A jak wiadomo, jest człowiekiem subtelnym. Subtelnie więc Zaremba
Prezes Paciorkowski czyta powoli
Gdy były prezes IPN Janusz Kurtyka cały ubiegły rok zapowiadał, że już za momencik, za chwilę jego instytucja ujawni porażające dokumenty o współpracy prezydenta Kwaśniewskiego z SB, Polska Agencja Prasowa odnotowała to z nabożną czcią i powagą. Co do słowa! I wielokrotnie! Kolejne terminy mijały, a o nowych PAP także szczegółowo informowała w swoich depeszach. W końcu stało się. Piotr Gontarczyk urodził… mysz. Choć była bardzo malutka, to PAP z hukiem ogłosiła jej narodziny. Z zainteresowania agencji tą problematyką
Albert Camus – Samotny i solidarny
Albert Camus, laureat literackiej Nagrody Nobla, ginie gwałtownie w 1960 r. Ma 46 lat. Pozostawia niedokończone dzieło wyjątkowego piękna i mocy. Pisarz, dziennikarz, myśliciel, dramaturg i reżyser – ten żarliwy obrońca wolności, ożywiony ogromną energią, jest artystą w służbie ludzkiej godności. Jego stała walka przeciwko uciskowi nie przestała ukazywać wszelkiego przekraczania miary i stanowi echo naszych czasów. Dokonując wyboru fragmentów twórczości, fotografii i niepublikowanych dokumentów, Catherine Camus prowadzi nas






