Archiwum

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Będzie lepiej. Statystycznie

Mówi się, że prokuratorzy i policjanci to dwie grupy zawodowe, które mają znikome poczucie humoru. Prokurator generalny Andrzej Seremet postanowił więc wprowadzić trochę wesołości do ich pracy i zgłosił projekt podniesienia z 250 do 1000 zł granicy, od której kradzież byłaby przestępstwem. Bo drobniejsza strata to tylko wykroczenie. Lekceważone przez policję. Jeden prosty pomysł, a jak sprytnie połączył policjantów z prokuratorami. I złodziejami. Lepsze statystyki wykrywalności przestępstw to wyższe premie. A kasa, jak wiadomo, to kasa. Własna kieszeń staje się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Kawa zamiast kagańca

Zanosiło się na wojnę mediów z Senatem. W ubiegły poniedziałek 57 redaktorów naczelnych reprezentujących wszystkie opcje polityczne podpisało się pod apelem do senatorów, a ich gazety i tygodniki sygnowane były stemplem „Senat zabija prasę”. Gdy czytelnicy próbowali zrozumieć, o co w tym konflikcie chodzi, biuro marszałka Borusewicza zapraszało naczelnych na wtorek do Senatu. Protest podpisałem w przekonaniu, że grupa senatorów, którzy zresztą do dziś nie chcą się ujawnić i pozostają anonimowi, szykuje mediom rozwiązanie kagańcowe. Bardzo szkodliwe dla prasy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Tacy jesteśmy

„Ten bezideowy cham”. „Ten poziom nieprawdopodobnego grubiaństwa to pańska zasługa”. „Zadzwoń do Lecha, porozmawiaj z nim o wieku emerytalnym Polaków”. „Człowiek, który był gotów wysłać własnego brata na śmierć, zdolny jest do każdej podłości”. Takie oto uwagi padały podczas piątkowej debaty poselskiej. Możemy się zżymać na naszych parlamentarzystów, słusznie podkreślać, że nie zasługują nawet na cień szacunku, załamywać ręce nad ich poziomem kultury. Ale to my ich wybraliśmy. Więcej, oni stanowią przecież część naszego społeczeństwa,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Koniec kryzysu benzynowego?

Rząd USA przeznaczył 122 mln dol. na stworzenie sztucznych roślin, które będą syntetyzować paliwo z wody i dwutlenku węgla Ceny surowców energetycznych szaleją. W Stanach Zjednoczonych za benzynę trzeba płacić już ok. 4 dol. za galon (ok. 4 l), co wywołuje wściekłość obywateli i hamuje rozwój gospodarczy. Politycy i firmy stawiają więc na nowe metody produkcji paliw. W 2010 r. w USA powstało Połączone Centrum Badań nad Sztuczną Fotosyntezą (Joint Center for Artificial Photosynthesis,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

„Klimatyczny” zamach na polską gospodarkę

Na skutek unijnych dyrektyw cena węgla w Polsce od stycznia 2013 r. musiałaby wzrosnąć minimum o ok. 50% prof. Adam Gierek Poseł do Parlamentu Europejskiego Rewolucja przemysłowa zapoczątkowana w Europie Zachodniej na przełomie XVIII i XIX w. ściśle wiązała się z wykorzystywaniem węgla i węglowodorów jako podstawowego źródła energii pierwotnej użytkowanej do prowadzenia uciążliwych i skoncentrowanych prac związanych z wytwarzaniem, ekstrakcją i przetwarzaniem surowców w materiały (np. w hutnictwie metali), które stanowiły (i nadal stanowią) niezbędne tworzywa inżynierskie. W Polsce w tym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Lobbyści Kościoła katolickiego

Posłowie prawicy, reprezentując w Sejmie Kościół, a nie ogół obywateli, dokonują stopniowego demontażu demokracji liberalnej W radiu TOK FM zapytano posła PiS, czy byłby skłonny poprzeć postulat grupy osób, która domaga się utworzenia na cmentarzach tzw. łąk pamięci, na których można by rozsypywać prochy zmarłych, jeśli taka byłaby ich ostatnia wola. Poseł trochę kluczył, ale wreszcie stanowczo stwierdził, że nie poparłby takiego projektu, bo jest on sprzeczny z katolicką zasadą szacunku dla ludzkich szczątków. O tym, w jakich okolicznościach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Liczenie strat – polemika z Eugeniuszem Janułą

Ilu radzieckich żołnierzy zginęło w operacji berlińskiej W interesującym skądinąd artykule Eugeniusza Januły o „wyścigu” trzech radzieckich marszałków do Berlina w ostatnich tygodniach II wojny światowej („Przegląd” nr 19) znalazły się informacje o wątpliwej ścisłości. Autor nie informuje o źródłach, ale odnosi się wrażenie, że korzysta z różnych, bardziej i mniej wiarygodnych. Z przekonaniem pisze np. o marsz. Koniewie: „był to skryty wróg Żukowa”. Raczej legenda i plotka niż prawda. Obaj marszałkowie zawdzięczali sobie życie. Po niepowodzeniach dowodzonego przez Koniewa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Widzą tylko czarną dziurę

Prawica wydała trzy nowe miesięczniki, które, pisząc o PRL, atakują III RP Walka o pamięć narodową wkroczyła w decydującą fazę. W kwietniu prawica wypuściła na rynek aż trzy miesięczniki poświęcone najnowszej historii Polski. Przy bierności lewicy mają one szansę wyznaczyć kierunek interpretacji przeszłości na wiele lat. Wśród nowych miesięczników historycznych największym, bo 60-tysięcznym, nakładem może się poszczycić „Uważam Rze Historia”. Jego redaktorem naczelnym został Paweł Lisicki, ten sam,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Oglądam, więc płacę?

Największy grzech Donalda Tuska, czyli dlaczego tak mało ludzi płaci abonament radiowo-telewizyjny Być może w 2008 r. premier nie miał jeszcze świadomości, jak niszczącą siłą dysponują media, zwłaszcza telewizja, gdy coś się pali, a dodatkowo dolewa się oliwy do ognia. Jego słowa brzmiały dokładnie tak: „Abonament radiowo-telewizyjny jest archaicznym sposobem finansowania mediów publicznych, haraczem ściąganym z ludzi; dlatego rząd będzie zabiegał o poparcie prezydenta i opozycji dla jego zniesienia”. Od

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Spodziewajcie się po mnie wszystkiego

Nowe wcielenie Sachy Barona Cohena to Dyktator wzorowany na postaci Kaddafiego Słynący z nieprzewidywalnego zachowania brytyjski komik Sacha Baron Cohen, mimo zakazu organizatorów tegorocznej oscarowej gali, pojawił się na czerwonym dywanie w stroju gen. Aladeena, bohatera filmu „Dyktator” w reżyserii etatowego współpracownika Cohena, Larry’ego Charlesa. Wzorowany na postaci Muammara Kaddafiego przywódca fikcyjnej Republiki Wadiya pozdrowił reporterów gromkim: „Witajcie, śmierć Zachodowi!”, trzymając urnę z „prochami” Kim Dzong Ila, które

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.