Archiwum

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Czarzasty mniej znany niż jego sweterek

A teraz trochę optymizmu. Cztery dobre wiadomości i tylko jedna zła. Dobre są takie, że gmina Mircze (woj. lubelskie) poradziła sobie z wielkimi śniegami. A wójt Lech Szopiński walkę z zimą łączył z oglądaniem TVN 24 i programu Bogdana Rymanowskiego. Co też jest dobrą informacją dla stacji, bo ludzie ją oglądają nawet w Mirczu. Czwarta dobra wiadomość, choć dobra tylko połowicznie, dotyczy Włodzimierza Czarzastego. Wójt zaliczył go do elit. Niestety, nie ma on o nich najlepszego zdania, bo powiedział, że elity w żółtych sweterkach nie powinny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Czekoladka posłanki Senyszyn

Wybrańcy narodu są przeróżni. Bywają dziwolągi i numeranci, w których poczynania normalsom trudno nawet uwierzyć. Bo jak uwierzyć, że kandydatką SLD do Parlamentu Europejskiego będzie Joanna Senyszyn? A skoro będzie, to warto poszerzyć wiedzę wyborców o tekst Michała Krzymowskiego z „Newsweeka”. „Joanna Senyszyn to ścisła czołówka polskich eurodeputowanych. Jej majątek – oszczędności w złotych, w euro, fundusz inwestycyjny, kilka nieruchomości w Polsce i mieszkanie w Brukseli – jest wart dziś ok. 4,5 mln zł. Gdy kilka miesięcy temu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

ABC BANKOWOŚCI część V

Bezpieczne pieniądze ze skarbca NBP

Wyłączne prawo emitowania znaków pieniężnych Rzeczypospolitej Polskiej przysługuje Narodowemu Bankowi Polskiemu Znakami pieniężnymi emitowanymi przez NBP są banknoty i monety. Polskie banknoty i monety po wojnie kilkakrotnie zmieniały wygląd. Nieodmiennie na ich awersie lub rewersie widniała nazwa emitenta, czyli Narodowego Banku Polskiego. Banknoty i monety, które mamy w portfelach, weszły do obiegu wraz z denominacją złotego, 1 stycznia 1995 r. (Przeliczano „stare” złote na „nowe” w stosunku 10 000:1). Na banknotach z serii „Władcy polscy” widnieją

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Zagadki epigenetyki

Rodzice i dziadkowie przekazują nam swoje radości i lęki. Czy dziedziczymy wspomnienia? Czy prześladują nas lęki, stresy, psychiczne zmory, traumy i koszmary rodziców i dziadków? Czy możemy odczuwać dobroczynne skutki ich radości? Taka myśl wydaje się naukowym nonsensem. A jednak potwierdzają ją wyniki najnowszych badań. Być może nosimy w sobie doświadczenia poprzednich pokoleń. Zjawisko to wyjaśnia epigenetyka, nauka jeszcze niedawno uważana za domenę ezoteryków i fantastów, obecnie jednak traktowana poważnie. Termin ten znaczy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Nadchodzi apokalipsa

Już za 30 lat automaty mogą przejąć większość miejsc pracy Wiek XXI stanie się stuleciem robotów. Już za 30 lat inteligentne automaty zajmą 70% wszystkich miejsc pracy. Mechaniczni kierowcy, listonosze, kelnerzy, ekspedienci, pielęgniarki zastąpią ludzi. Już tylko w najekskluzywniejszym klubie drinka przygotuje barman z krwi i kości. Roboty doprowadzą do prawdziwej rewolucji technologicznej i społecznej o nieprzewidywalnych konsekwencjach. Takie wizje kreśli brytyjski przedsiębiorca, futurolog i gwiazdor telewizyjny Ben Way w książce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Kamorra zatruwa Włochy

Mafijne syndykaty ukryły miliony ton toksycznych substancji „Za 20 lat wszyscy będą tam umierać na raka”, ostrzegał przed komisją parlamentarną Carmine Schiavone, jeden z szefów neapolitańskiej kamorry. Te przewidywania już stają się rzeczywistością. Schiavone opowiedział, jak przestępczy syndykat ukrył w Kampanii, na północ od Neapolu miliony ton toksycznych odpadów przemysłowych i śmieci: azbestu, arsenu, rakotwórczych dioksyn, związków ołowiu, siarki i rtęci, kadmu, kobaltu, molibdenu, a nawet substancji radioaktywnych pochodzących z włoskich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Jak naprawić uczelnie

Nie ma drugiej dziedziny życia społecznego, w której tak lekkomyślnie wydawano by tak wielkie pieniądze publiczne jak w nauce W 2011 r. zmieniona została ustawa o ustroju szkolnictwa wyższego i nauki – było to zwieńczenie kilkuletnich reform. Wiele jej paragrafów budziło kontrowersje środowisk akademickich i polemiki nie ustają. Ostatnio ożywiły się po zmianie na stanowisku ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Reformy po reformach Po 1989 r. sytuację w polskim szkolnictwie wyższym zdominowały dwa wyże: demograficzny i reformatorski. Wyż urodzeń z lat 1976-1980 zaczął wchodzić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Młodzi śpiewają Wysockiego

Śladami barda, który nikomu się nie kłaniał 40 km od stolicy polskiej piosenki, Opola, wyrosło zagłębie pieśni Włodzimierza Wysockiego. Twórczość poety, którym fascynowała się młodzież w latach 70., porwała młodych ludzi z Kędzierzyna-Koźla i podmiejskiej Reńskiej Wsi. To oni zdominowali tegoroczny, trzeci międzynarodowy konkurs „Tropami Wysockiego – pieśni narowiste”. Nastoletnie wykonawczynie przyjechały też z Krakowa i Olsztynka. Kim dla tych współczesnych odbiorców jest Wysocki? Czym potrafił ich porwać? Kędzierzyn-Koźle rządzi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Jak rozpakowałem Becketta – rozmowa z Antonim Liberą

Komfort? Nie widzę w pracy tłumacza niczego komfortowego. To na ogół ciężka orka, a wynagrodzenie za nią – raczej skąpe Antoni Libera – tłumacz, pisarz, znawca twórczości Samuela Becketta. Sztukami Becketta zajmuje się również jako reżyser, wystawiając je w Polsce i za granicą: w Wielkiej Brytanii, Irlandii i USA. Tłumaczył także tragedie Sofoklesa oraz dokonał nowego przekładu „Makbeta” Szekspira. Przekłada też libretta operowe. Jest członkiem PEN Clubu i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich oraz amerykańskiego Samuel Beckett

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Mandat dla Camerona

Czy mobilizująca się przed wyborami brytyjska Polonia ukarze torysów za antypolskie wypowiedzi? – Nie wiem, co to będzie – mówi pani Mariola, siedząc przy stole i popijając kawę. Głos ma niepewny. Przecież cały czas słyszy, że rząd chce jej zabrać pieniądze na Sonię. I co wtedy zrobi? Pracuje od rana do nocy („Jak robot!”), mieszkanie ma socjalne w zachodnim Londynie. Przyjechała tu osiem lat temu, bo w rodzinnym miasteczku nieopodal granicy z Ukrainą praca po prostu się skończyła. – Wiem, że dużo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.