Archiwum

Powrót na stronę główną
Sport

Piłka (także) na dopingu?

Jest takie powiedzenie, że w sporcie biorą prawie wszyscy, ale tylko nieliczni zostają przyłapani Nie ma spokoju w sportowym świecie, co chwila targany jest wstrząsami. Dwa najgroźniejsze zjawiska to korupcja (patrz: FIFA) i doping (patrz: rosyjscy lekkoatleci). Rzecz jasna, nie są to odkrycia ostatnich dni, ale niedawno podczas dyskusji usłyszałem: – Panowie, przyjrzyjcie się chociażby zawodnikom ligi angielskiej czy innych najważniejszych lig zawodowych. Jak dynamicznie grają, jaką dysponują siłą. Zastanawiam się, nawet uwzględniając poziom współczesnej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Wiara ponad miarę

Noc listopadowa – nie tacy zdrajcy i nie do końca bohaterowie Wieczorem 29 listopada 1830 r. instruktor musztry por. Piotr Wysocki wbiegł na salę lekcyjną Szkoły Podchorążych w Warszawie. Właśnie trwał wykład taktyki walki batalionu, kiedy Wysocki zakrzyknął pompatycznie: „Wybiła godzina zemsty, czas zemścić się na wrogach naszych!”. Sygnałem do walki i powstania przeciwko Rosjanom było podpalenie browaru na Solcu. Wkrótce 160 podchorążych ruszyło na Belweder. Ludność Warszawy przyłączyła się do zrywu, dzięki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Szekspir jest milczeniem

Przenieść Szekspira na ekran tak po prostu? Nie da się. Każda ekranizacja to już interpretacja. Zwykle nudna i głupia. Nie szkodzi! Na klasyka rzucają się nowi śmiałkowie Na ekrany wchodzi właśnie „Makbet” inscenizowany przez australijskiego reżysera Justina Kurzela z Michaelem Fassbenderem. Co obiecuje? Przez pierwszy kwadrans rozmach „Braveheart” (ostatecznie ta sama Szkocja). Sceny ostro cięte, jest slow motion – gdyby latały kule, toby pewnie przystawały w powietrzu. Taka moda. Po czym okazuje się, że scenom masowym bliżej jednak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

W cieniu wędrowców

Maribor, Šentilj, Graz – tym szlakiem dzień w dzień zmierzają do Niemiec tysiące uchodźców Jadę z Petrą z Grazu do Mariboru. Poznaliśmy się dzień wcześniej przez facebookową grupę „Słoweńcy w Grazu”. Petra w Austrii jest opiekunką osób starszych. Pracuje dwa tygodnie, kolejne dwa ma wolne. Właśnie jedzie zobaczyć wnuka. Ruszamy. Nie chcę zadawać pytań o uchodźców, aby nie psuć dobrej atmosfery. Petra jednak pyta pierwsza: – Co myślisz o tej islamskiej inwazji? Strach Kryzys uchodźców,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Paryż wszystko zmienia?

Czy kwestia uchodźców i zagrożenie terrorystyczne to kres ery Angeli Merkel? Jeszcze nigdy tak dużo na to nie wskazywało Paryż dotarł do Berlina. Markus Söder, minister finansów Bawarii z ramienia CSU, krótko po krwawych zamachach w Paryżu odczytał tę tragedię jako początek zwrotu w niemieckiej polityce wobec uchodźców. – Paryż wszystko zmienia. Byłoby dobrze, gdyby Angela Merkel uznała, że czasowo nieograniczone otwarcie granic było błędem. Chcieliśmy pomóc i pomogliśmy, ale teraz także my jesteśmy przeciążeni – powiedział. –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Stan oblężenia

Po zamachach żądzy odwetu nie ma, ale coraz częściej słychać pytanie, dlaczego do nich doszło i kto w samej Francji jest za to odpowiedzialny Policjanci uzbrojeni w broń długą, kolumny wojskowych pojazdów na autostradach, flagi opuszczone do połowy masztów – tak kilka dni po zamachach w Paryżu wyglądają francuskie miasta. – Boimy się – przyznaje Wojtek, Polak od kilkunastu lat mieszkający w Paryżu. – Ludzie barykadują domy, przyglądają się, kto idzie obok. Strach widać na ulicach. Potężne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Spis treści

Spis treści nr 48/2015

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Testowanie Polaków

Dla zwycięzców pierwsze tygodnie po wyborach to czas, który już niebawem będą wspominali z rozrzewnieniem. W naszych warunkach takie świętowanie może potrwać do świąt. A po Nowym Roku przestanie być tak miło, bo jeśli wygrało się, obiecując wielu grupom konkretne pieniądze, ulgi, dotacje, zmiany w spłacie kredytu, to ludzie na to trochę poczekają, ale z pewnością nie tak długo, jak władza zwykle myśli o cierpliwości narodu. Minie szok powyborczy. Przez ministerstwa i urzędy przewali się rewolucja kadrowa i trzeba będzie odpowiadać i za bieżące

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Nowe czy to samo?

Przyglądając się pochodowi narodowców 11 listopada, myślałem o roli przypadku w polityce. Zgromadzić 70 tys. ludzi, przeważnie młodych i rozjątrzonych, i utrzymać manifestację w ramach porządku – to niemały wyczyn. Co tych ludzi motywowało, jaka idea, jaka ogólna myśl im przyświecała? Imigracja to sprawa daleka, w Polsce mało znacząca, w każdym razie za mało, żeby pod hasłem sprzeciwu zgromadzić taką ilość ludzi. Ich podobno główne hasło „Polska dla Polaków” jest w literalnym sensie słuszne, bo jaki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Co tu jeszcze komentować?

W czasach ZSRR opowiadano taki dowcip: Na placu Czerwonym w Moskwie jakiś człowiek rozrzucił ulotki. KGB-iści rzucili się na niego i na ulotki. Te, ku zdziwieniu KGB-istów, okazały się czystymi, niezapisanymi kartkami. Na pytanie, dlaczego rozrzuca jako ulotki czyste kartki, zatrzymany odpowiedział spokojnie: „Co tu jeszcze pisać i po co? Przecież wszyscy i tak widzą”. Właściwie na tym powinienem zakończyć felieton pisany po ogłoszeniu składu nowego rządu. Powinienem, gdyby rzeczywiście wszyscy widzieli. Ale nie widzą albo nie chcą widzieć, albo jeszcze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.