Archiwum

Powrót na stronę główną
Świat

Mafiosi zacierają ręce

Im bardziej Europa pogrąża się w kolejnych kryzysach, tym lepiej mają się zorganizowane grupy przestępcze Dekadę temu przez Włochy – kraj doskonale obeznany z wszelkimi formami przestępczości zorganizowanej – przeszedł dreszcz od Mediolanu po Sycylię. Opublikowana została wtedy legendarna już „Gomorra” – książka Roberta Saviana opisująca mechanizmy rekrutacji i codziennej działalności camorry, wszechpotężnej neapolitańskiej organizacji mafijnej, która w XX w. rozrosła się nieprawdopodobnie, otwierając delegatury w kilku miastach Europy i Stanów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Prąd biorę z balkonu

Rząd przygotowuje zmiany w prawie, które utrudnią rozwój czystej energetyki Młoda kobieta traci przytomność przed siedzibą Sejmu. Na pomoc ruszają jej posłanki i posłowie. Robią masaż serca, sztuczne oddychanie, podłączają kroplówkę. Tak wyglądał happening zorganizowany przez grupkę entuzjastów energetyki odnawialnej. Akcja pod parlamentem miała zwrócić uwagę na to, że bez wsparcia państwa, w postaci np. taryf gwarantowanych, osób mniej zamożnych nie będzie stać na założenie małych elektrowni u siebie w domach, a nawet w mieszkaniach. Omdlałą kobietą była

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Staże dla naiwnych

Pracodawcy traktują stażystów jako darmową siłę roboczą Zuzanna to absolwentka finansów i rachunkowości w warszawskiej SGH oraz studentka prawa na UW. Od ponad pół roku w ramach stażu pracuje bezpłatnie w jednej z prestiżowych firm doradczych. Praca jest wymagająca, a dziewczyna w przypadku choroby lub chęci wyjazdu na krótki wypoczynek każdorazowo musiałaby „prosić o urlop”. Nigdy o niego nie wystąpiła. Jest ambitna, do tego napędzała ją wiara, że z czasem, doceniając ciężką pracę, firma w końcu zaproponuje jej normalne stanowisko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Na oddziale

Doświadczenie szpitala psychiatrycznego to trochę przedszkole, a trochę więzienie. Wszyscy jakoś są tu sprowadzeni do parteru. Dziwnie się czuję w tym miejscu też dlatego, że zamieszkałem tam z włas­nej woli i pozwalam sobie aplikować elektrowstrząsy. Nie wiadomo właściwie, jak to działa, ale sądzi się, że leczy depresję. W sumie dziesięć seansów elektrycznych, zawsze w narkozie, więc zabieg jest zupełnie bezbolesny. Dla organizmu to jednak szok. Po tych wstrząsach są problemy z pamięcią. Gorzej, że popadłem w zupełną niemożność pisarską. Jakbym przy okazji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Stracone szanse?

Gdyby nie dopuszczono do tak masowej likwidacji zakładów przemysłowych, bezrobocie byłoby o 1,5 mln mniejsze, a zarobki o jedną trzecią wyższe Prof. Andrzej Karpiński – ekonomista, wieloletni członek i sekretarz naukowy Komitetu Prognoz „Polska 2000 Plus” przy Prezydium PAN, autor wielu książek ekonomicznych Najnowsza książka, której jest pan współautorem, pokazuje, jak wiele zakładów przemysłowych zlikwidowaliśmy po 1989 r. Teraz, nie tylko w Polsce, postuluje się reindustrializację. To dlaczego się ich pozbyliśmy? – Odpowiedź na to pytanie jest dość

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Odliczanie do Euro

Adam Nawałka odszedł od tego, co działo się w eliminacjach, i postawił na przyszłość Do inauguracji finałów piłkarskich mistrzostw Europy we Francji pozostało kilkanaście dni. Dwa dni po ich rozpoczęciu, 12 czerwca, pierwszy mecz rozegra nasza reprezentacja. Biało-czerwoni zmierzą się w Nicei na Allianz Riviera z Irlandią Północną. Można więc śmiało powiedzieć, że skończyły się żarty – podczas przygotowań liczą się nie tylko dni, ale nawet godziny i minuty. Przed ekipą kierowaną przez Adama Nawałkę jeszcze dwa międzynarodowe sprawdziany,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Kawa z żołędzi

Erzac, czyli zamiennik, to składnik najczęściej wymieniany w wojennych przepisach kulinarnych „Zebrane w lesie żołędzie, zgodnie ze wskazówkami prababci, obrałam z łupin i pokrojone moczyłam w czystej, zimnej wodzie przez 2–3 dni”, wspomina czytelniczka „Ciekawostek historycznych.pl” Angelika Januszewska. Kilka lat temu zdecydowała się przetestować rodzinne receptury z czasów okupacji. Wybór nieprzypadkowo padł właśnie na żołędzie. „Prababcia, Genowefa Golik, mieszkała na terenach wcielonych do III Rzeszy. Również tam panował głód, zwłaszcza wśród Polaków.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ostatnia posługa profesora Sz.

Łapówki wynosiły od 200 zł do 15 tys. Beznadziejnie chorzy na raka kupowali w ten sposób nadzieję na przeżycie Po czterech latach procesu i ośmiu od zatrzymania prof. dr. hab. Andrzeja Sz., kierownika kliniki w warszawskim Centrum Onkologii, Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy wydał wyrok. Znany w medycznym świecie krajowy konsultant ds. chirurgii onkologicznej był sądzony za przyjmowanie łapówek i mobbing. Kara, jaką otrzymał, to dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Nazwisko skazanego po uprawomocnieniu się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

O bezprawiu w imię porządku

Władza na siłę chce wprowadzić w życie ustawę antyterrorystyczną, gdyż uważa większość społeczeństwa za swoich wrogów – jeśli nie aktywnych, to chociaż potencjalnych. A z wrogami jedynego słusznego porządku ta władza bawić się nie będzie. I dlatego chce mieć możliwość bezkarnego stosowania wszystkich możliwych środków represji i inwigilacji: aresztów na 14 dni bez wymaganej zgody sądu, zakazywania wszelkich demonstracji i protestów, blokowania stron w internecie, wydalania z kraju każdego cudzoziemca, który może się wydać podejrzany (strzeżcie się, europejscy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Schubert w kopalni

Żyjemy w czasach późnego kapitalizmu, w którym nawet sen został skompromitowany jako przejaw słabości. „W globalnym paradygmacie neoliberalnym śpią tylko niedojdy”, czytam w arcyciekawej książce Jonathana Crary’ego. Oto Departament Obrony Stanów Zjednoczonych wydał fortunę na badania nad ptakami, które w czasie migracji pozostają przytomne (w powietrzu) przez siedem dni z rzędu. Gatunek nazywa się pasówka białobrewa i od razu wzbudził moją sympatię i ciekawość: tak, nie spać. Od razu byłoby więcej czasu na teatr. Bo to niby łatwo wybrać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.