Archiwum
Piłsudskiego wizja demokracji
W wyborach 1928 r. sanacja pokazała, jak można wpływać na wyniki głosowania 13 marca 1928 r. w mieszkaniu Walerego Sławka odbyło się spotkanie Józefa Piłsudskiego z najbliższymi współpracownikami. Obok gospodarza uczestniczyli w nim m.in. Kazimierz Bartel, Kazimierz Świtalski, Eustachy Sapieha, Marian Kościałkowski i Adam Koc. Innymi słowy – byli, obecni i przyszli ministrowie i premierzy. Temat spotkania był jeden – zakończone dwa dni wcześniej wybory parlamentarne. Komentując nową sytuację polityczną, Piłsudski
Zmierzch wytrawnych weteranów
Przed wyborami prezydenckimi warto się zastanowić, co tak naprawdę poruszyło sceną polityczną Francji W sklepiku z pamiątkami przy francuskim parlamencie można kupić rozmaite akcesoria w barwach flagi, w tym sprzęty kuchenne oraz talerze, szklanki i filiżanki. Uwadze turysty nie mogą także umknąć rękawice kuchenne: czerwoną zdobi napis gauche (lewa), a na niebieskiej pyszni się droite (prawa). Geneza uznanego w świecie polityki podziału na lewicę i prawicę sięga rewolucji francuskiej. To Paryż ruszył z posad bryłę świata, uruchamiając
Mobbing i medycyna
Konflikt personalny w olsztyńskim szpitalu MSWiA zagroził istnieniu oddziału hematologii Dr Waldemar Kulikowski wylicza, że na skutek złego traktowania podwładnych przez panią ordynator w ciągu ostatnich lat odeszło z oddziału aż 13 osób. W tym czterech rezydentów, czyli młodych lekarzy w trakcie specjalizacji. – Ja sam leczę się psychiatrycznie, od dłuższego czasu przebywam na zwolnieniu, ostatnio wróciłem z sanatorium w Gołdapi – opowiada 38-letni dr Kulikowski, specjalista hematologii i chorób wewnętrznych. Sanatoryjny lekarz potwierdził u niego depresję i zaburzenia
Skrywana tajemnica żydowskiego miasteczka
Do dzisiaj w Klimontowie odnajdowane są ludzkie szczątki w różnych miejscach Piekielny raj Jadę do Klimontowa. Upał, duszno, pogoda niemal tropikalna. Ale za to – co za rajski widok! Kraina wśród sadów. Z góry, od Pęchowa, widać wieże klasztoru, poniżej – kolegiaty. Takie małe town, a takie duże budowle, dziwią się potomkowie dawnych mieszkańców, gdy przyjeżdżają tutaj z zagranicy. (…) Ciche spokojne miasteczko. Tak się wydaje, gdy do niego wkraczam. Jednak za chwilę okaże się miejscem mrocznym i pełnym niedomówień.
W najnowszym (16/2017) numerze Przeglądu polecamy
Kolejny numer PRZEGLĄDU w sprzedaży w poświąteczny wtorek, 18 kwietnia. Polecamy w nim: TEMAT Z OKŁADKI Media w Polsce. Polityka i pieniądze – Daliśmy się politykom podzielić. Pracowaliśmy na to przez lata. Podziały w środowisku były zawsze, ale po roku 2010 dziennikarze sami się wprzęgli do rydwanów politycznych. Bardzo politykom pomogliśmy w rozgrywaniu dziennikarzy przeciwko sobie – twierdzi Andrzej Skworz, redaktor naczelny miesięcznika „Press”. – Nastawienie polskich polityków do dziennikarzy – niezależnie czy Millera, czy Tuska, czy Kaczyńskiego
Na Kasprowy przez Luksemburg
Prywatyzacja Polskich Kolei Linowych była gigantycznym przekrętem dokonanym w majestacie prawa – uważa radny Jerzy Figiel Burmistrz Zakopanego Leszek Dorula list otwarty do Polskich Kolei Linowych, w którym domaga się tańszych biletów na przejazd kolejką na Kasprowy Wierch, zaczął od słów: „Jako akcjonariusz spółki…”. Napisał tak, bo rzeczywiście cztery gminy: Zakopane, Poronin, Kościelisko i Bukowina Tatrzańska, mają w tej spółce śladową ilość 0,23% akcji. Dlatego zarząd PKL odpowiednio swojego akcjonariusza potraktował
Listy od czytelników nr 15/2017
Minister zdrowia mnie oszukał Ucieszyła mnie informacja, że nie będę musiał płacić za leki. Postanowiłem przeznaczyć 200 zł, które co miesiąc wydaję w aptece, na prywatną rehabilitację, ponieważ NFZ w Gdańsku anulował moje skierowanie na leczenie poszpitalne. 3 września zeszłego roku poszedłem do przychodni po receptę na dziewięć stale przyjmowanych leków. W aptece dowiedziałem się, że za wszystkie trzeba zapłacić pełną cenę – 209 zł. W odpowiedzi na skargę do Ministerstwa Zdrowia czytam: „Ministerstwo Zdrowia działa w oparciu o przepisy
Minister Sakiewicz
Władze, czyli prezes K., rozglądają się za następcą Waszczykowskiego. Aż dziw, że się rozglądają. Przecież w każdej miesięcznicy bierze udział Tomasz Sakiewicz. Postury podobnej do Waszcza. I podobnie kumaty. Na zlocie klubów „Gazety Polskiej” w Budapeszcie sławił tysiącletnią przyjaźń Polaków i Węgrów. Jak on to liczy? A pod pomnikiem Bema wychwalał „wolne narody, które budzą się w Polsce, na Węgrzech, w Anglii i w USA”. Choć to chyba się nie spodobało prezesowi. No bo jak? Prawie dwa lata rządów PiS i Polacy dopiero







