Archiwum

Powrót na stronę główną
Historia

Piłsudskiego wizja demokracji

W wyborach 1928 r. sanacja pokazała, jak można wpływać na wyniki głosowania 13 marca 1928 r. w mieszkaniu Walerego Sławka odbyło się spotkanie Józefa Piłsudskiego z najbliższymi współpracownikami. Obok gospodarza uczestniczyli w nim m.in. Kazimierz Bartel, Kazimierz Świtalski, Eustachy Sapieha, Marian Kościałkowski i Adam Koc. Innymi słowy – byli, obecni i przyszli ministrowie i premierzy. Temat spotkania był jeden – zakończone dwa dni wcześniej wybory parlamentarne. Komentując nową sytuację polityczną, Piłsudski

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zmierzch wytrawnych weteranów

Przed wyborami prezydenckimi warto się zastanowić, co tak naprawdę poruszyło sceną polityczną Francji W sklepiku z pamiątkami przy francuskim parlamencie można kupić rozmaite akcesoria w barwach flagi, w tym sprzęty kuchenne oraz talerze, szklanki i filiżanki. Uwadze turysty nie mogą także umknąć rękawice kuchenne: czerwoną zdobi napis gauche (lewa), a na niebieskiej pyszni się droite (prawa). Geneza uznanego w świecie polityki podziału na lewicę i prawicę sięga rewolucji francuskiej. To Paryż ruszył z posad bryłę świata, uruchamiając

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jak odzyskałem „Księgę Głubczycką”

Barbara Piasecka-Johnson żądała za księgę pół miliona złotych. Udało się ją skłonić do oddania inkunabułu Polsce za darmo W połowie marca 2002 r. Włodzimierz Kalicki opublikował w „Gazecie Wyborczej” artykuł, w którym informował, że Barbara Piasecka-Johnson jest właścicielką średniowiecznego inkunabułu, spisanego w języku niemieckim na ponad 200 kartach pergaminu – „Księgi praw miejskich Głubczyc”, zwanej też „Księgą Głubczycką”. Redaktor Kalicki apelował do rządu, by księgę od pani Piaseckiej odkupił, oceniał, że może być ona warta pół

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Mobbing i medycyna

Konflikt personalny w olsztyńskim szpitalu MSWiA zagroził istnieniu oddziału hematologii Dr Waldemar Kulikowski wylicza, że na skutek złego traktowania podwładnych przez panią ordynator w ciągu ostatnich lat odeszło z oddziału aż 13 osób. W tym czterech rezydentów, czyli młodych lekarzy w trakcie specjalizacji. – Ja sam leczę się psychiatrycznie, od dłuższego czasu przebywam na zwolnieniu, ostatnio wróciłem z sanatorium w Gołdapi – opowiada 38-letni dr Kulikowski, specjalista hematologii i chorób wewnętrznych. Sanatoryjny lekarz potwierdził u niego depresję i zaburzenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Skrywana tajemnica żydowskiego miasteczka

Do dzisiaj w Klimontowie odnajdowane są ludzkie szczątki w różnych miejscach Piekielny raj Jadę do Klimontowa. Upał, duszno, pogoda niemal tropikalna. Ale za to – co za rajski widok! Kraina wśród sadów. Z góry, od Pęchowa, widać wieże klasztoru, poniżej – kolegiaty. Takie małe town, a takie duże budowle, dziwią się potomkowie dawnych mieszkańców, gdy przyjeżdżają tutaj z zagranicy. (…) Ciche spokojne miasteczko. Tak się wydaje, gdy do niego wkraczam. Jednak za chwilę okaże się miejscem mrocznym i pełnym niedomówień.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

W najnowszym (16/2017) numerze Przeglądu polecamy

Kolejny numer PRZEGLĄDU w sprzedaży w poświąteczny wtorek, 18 kwietnia. Polecamy w nim: TEMAT Z OKŁADKI Media w Polsce. Polityka i pieniądze – Daliśmy się politykom podzielić. Pracowaliśmy na to przez lata. Podziały w środowisku były zawsze, ale po roku 2010 dziennikarze sami się wprzęgli do rydwanów politycznych. Bardzo politykom pomogliśmy w rozgrywaniu dziennikarzy przeciwko sobie – twierdzi Andrzej Skworz, redaktor naczelny miesięcznika „Press”. – Nastawienie polskich polityków do dziennikarzy – niezależnie czy Millera, czy Tuska, czy Kaczyńskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne

ABC opieki nad seniorem

Zapraszamy na ekspercki dyżur telefoniczny dotyczący specjalistycznej opieki, rehabilitacji i leczenia osób starszych. Jesteś opiekunem osoby starszej, wymagającej całodobowej, profesjonalnej opieki, której już nie jesteś w stanie zapewnić? Twój bliski wraca wkrótce ze szpitala i potrzebujesz informacji, jakie

Kraj

Na Kasprowy przez Luksemburg

Prywatyzacja Polskich Kolei Linowych była gigantycznym przekrętem dokonanym w majestacie prawa – uważa radny Jerzy Figiel Burmistrz Zakopanego Leszek Dorula list otwarty do Polskich Kolei Linowych, w którym domaga się tańszych biletów na przejazd kolejką na Kasprowy Wierch, zaczął od słów: „Jako akcjonariusz spółki…”. Napisał tak, bo rzeczywiście cztery gminy: Zakopane, Poronin, Kościelisko i Bukowina Tatrzańska, mają w tej spółce śladową ilość 0,23% akcji. Dlatego zarząd PKL odpowiednio swojego akcjonariusza potraktował

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 15/2017

Minister zdrowia mnie oszukał Ucieszyła mnie informacja, że nie będę musiał płacić za leki. Postanowiłem przeznaczyć 200 zł, które co miesiąc wydaję w aptece, na prywatną rehabilitację, ponieważ NFZ w Gdańsku anulował moje skierowanie na leczenie poszpitalne. 3 września zeszłego roku poszedłem do przychodni po receptę na dziewięć stale przyjmowanych leków. W aptece dowiedziałem się, że za wszystkie trzeba zapłacić pełną cenę – 209 zł. W odpowiedzi na skargę do Ministerstwa Zdrowia czytam: „Ministerstwo Zdrowia działa w oparciu o przepisy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Minister Sakiewicz

Władze, czyli prezes K., rozglądają się za następcą Waszczykowskiego. Aż dziw, że się rozglądają. Przecież w każdej miesięcznicy bierze udział Tomasz Sakiewicz. Postury podobnej do Waszcza. I podobnie kumaty. Na zlocie klubów „Gazety Polskiej” w Budapeszcie sławił tysiącletnią przyjaźń Polaków i Węgrów. Jak on to liczy? A pod pomnikiem Bema wychwalał „wolne narody, które budzą się w Polsce, na Węgrzech, w Anglii i w USA”. Choć to chyba się nie spodobało prezesowi. No bo jak? Prawie dwa lata rządów PiS i Polacy dopiero

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.