Archiwum
Chłodny wiatr z Berlina
Zgrzyty w relacjach niemiecko-izraelskich Korespondencja z Berlina Kiedy w marcu jako powód przesunięcia wizyty Angeli Merkel w Waszyngtonie podano złą pogodę, obserwatorzy nad Sprewą zwietrzyli w tym znaki kryzysu dyplomatycznego. Do „zmian klimatycznych” dochodzi z reguły przed spotkaniami z przywódcami, którzy wcześniej obrzucali niemiecką kanclerz stekiem wyzwisk. Tymczasem podobne gesty pojawiają się ostatnio także w stosunkach z Izraelem, których pielęgnowanie Merkel nazwała w 2008 r. w Knesecie „niemiecką racją stanu”. 25 kwietnia szef niemieckiej dyplomacji Sigmar Gabriel
Paweł Łukaszewski, MOTETS
9 czerwca 2017 r. ukaże się wyjątkowy album, który nie tylko koi zmysły, ale także skłania do głębszej duchowej refleksji i do zatrzymania się w nieskończonym pędzie życia. „Motets” Pawła Łukaszewskiego, laureata wielu nagród za swoją muzykę oraz jej nagrania, zawiera
Alternatywa Prezydenta Andrzeja Dudy
Zaledwie kilka dni temu, w 72. rocznicę zdobycia ufortyfikowanej linii obrony na Odrze, będącej żelazną zaporą w walce o Berlin, prezydent Andrzej Duda oddał hołd poległym na rozlewiskach Odry żołnierzom I Armii Wojska Polskiego. Na cmentarzu wojennym
Terlikowski do Watykanu
Watykan ma świetną dyplomację, ale tego, niestety, nie dopilnował. Wybory papieża bez akceptacji Tomasza Terlikowskiego sprawiły, że ten ultrakatolicki publicysta nie jest zadowolony ze stanu Kościoła. A już z papieża Franciszka jest bardzo niezadowolony. Nawet coraz bardziej. Sytuacja robi się więc groźna. I to nie tylko dla Watykanu. Bo gdyby spojrzeć na wpływy Terlikowskiego, to pora się lękać o przyszłość papieża z dalekiej Argentyny. Najbardziej Terlikowskiego uwiera doktrynalne zamieszanie w Kościele, np. komunia dla rozwodników czy protestantów. I to, że Franciszek rozchwiał łódeczkę Kościoła. Przecież
Zaczęły się odloty
Kiedy do Polski przyleciały bociany, ktoś musiał odlecieć. Padło na Wacława Berczyńskiego, ksywa „Caracal”. To już drugi emigrant z twardego jądra smoleńskiego. Pierwszym był Cezary Gmyz, ksywa „Trotyl”. Nazywany tak z racji znalezienia śladów po materiałach wybuchowych na kadłubie samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem. W nagrodę za epokowe odkrycie „dobra zmiana” rzuciła Gmyza do Berlina. Na bajeczny kontrakt medialny. Płacony oczywiście z naszego abonamentu. A teraz do wylotu szykuje się też ponoć pisowska nadzorczyni prezydenta Dudy,
Czereśnie nie doczekały reformy
Uwiodła mnie Sławka pyszną anegdotą o swoim przełożonym z czasów „Wielkiej gry”. Otóż postanowiła kiedyś zarządzić eliminacje do programu, to znaczy egzamin połączony z castingiem, na temat „Gady dawniej a dziś”. A było to przed jakimiś wyborami. „Zmień ten temat – zaordynował przytomnie jej kierownik – bo gady będą się kojarzyć”. Stanisława Ryster, dla koleżanek i kolegów z korytarza TVP Sławka – od początku kariery telewizyjnej życzyła sobie, by tak się do niej zwracać. I do dziś nie zmieniła zdania,
Małe, jasno oświetlone miejsce
Wracam obsesyjnie do myśli, dlaczego tak mnie denerwują liderzy naszych partii opozycyjnych i lider KOD. Bo są tak niewystarczający w obecnych warunkach. Sytuacja wymaga polityków z klasą, jest zbyt poważna, by się kłócić o to, kto ma więcej zabawek w piaskownicy. I kto ważniejszy. Polska została zapaskudzona, dramat jest na dziesięciolecia, trzeba PiS jak najszybciej odsunąć od władzy. A przecież nawet jeśli się uda, co nie będzie łatwe, ten wrzód będzie ropiał i psuł to, co pozostało jeszcze do zepsucia. Media
Graj, jakbyś był debiutantem
Żyjemy w czasach, w jakich żyjemy. Niczego dziś nie jestem pewien Adam Ferency – aktor filmowy i teatralny, reżyser spektakli, od lat związany z warszawskim Teatrem Dramatycznym. Jest pan przed premierą spektaklu opartego na „Dzienniku” i „Drugim dzienniku” Jerzego Pilcha, w którym nie tylko pan gra, ale i występuje w roli reżysera. To rzecz dość wyjątkowa u pana. Reżyseruje pan od święta. – Rzeczywiście reżyseruję bardzo rzadko, bo to mnie strasznie dużo kosztuje. Widzę, że teraz też tak będzie, chociaż reżyseria jest w tym







