Archiwum
Antoni nie dał wdowie
Wdowa po Przemysławie Gosiewskim, europosłanka PiS Beata Gosiewska, nie dostanie od Macierewicza kolejnej kasy za śmierć męża. Oprócz ponad miliona, który już wraz z dziećmi dostała od państwa, Gosiewska zażądała od MON 5 mln (bez paru złotych). Nie, to nie pomyłka. Na prawie 5 mln wdowa wyceniła swoje nieustające krzywdy. Antoniego jednak nie wzruszyła. Odmówił partyjnej koleżance tych paru milionów. Ale roszczeń to nie zamyka. Do ugody nie doszło. Gosiewska powalczy przed sądem o to „odszkodowanie” z MON.
Polacy w paragwajskim raju
Tu wszystko rośnie samo, bez wysiłku. Zjadasz owoc, wyrzucasz pestkę i za chwilę wyrasta nowe drzewo Korespondencja z Paragwaju Fram to wyspa na zielonym morzu soi. Ta zieleń wdziera się do miasteczka: spotkasz ją w przydomowych ogródkach, w bujności trawników, w barwach piór egzotycznych ptaków, które świergoczą w koronach palm sterczących przy głównej alei. Upał zatapia okolicę w senności, a ostre promienie podzwrotnikowego słońca odbijają się od blaszanej kopuły prawosławnej cerkwi. Podróż Tadeusz Nita mieszka na wsi, kilkanaście
Bali pod piachem
Plany zasypania zatoki w południowej części wyspy grożą katastrofą ekologiczną Korespondencja z Indonezji Zatoki Benoa nie da się przegapić. Wygląda, jakby w tym miejscu kawałeczek Bali wygryzł waran z pobliskiego Komodo. Przez wcięcie tej zatoki półwysep Bukit trzyma się na ogryzku lądu i sprawia wrażenie, jakby przy potrząśnięciu całą Bali miał po prostu odpaść. Benoa wciska się w ten najcenniejszy, najgęściej zabudowany fragment wyspy. Zatokę otaczają zabudowania stolicy, Denpasar, i hotelowego Sanur,
Kto ruszy kamień
Zawsze po zagranicznych podróżach dziwi mnie, że w Polsce ludzie notorycznie nie mówią sobie dzień dobry. Myślę o nieznajomych, którzy spotykają się na ścieżce w lesie, na klatce schodowej czy w windzie. Ciekawe są tu różnice kulturowe. W Szwecji zwykle wtedy nic się nie mówi, ale daje znak kiwnięciem głowy i oczami, że akceptuje się nieznajomego. W większości krajów następuje głośne powitanie. Te powitania nieznajomych są ważne, gdyż to odruch serdeczny. Nie znamy się, ale widzimy i akceptujemy, nie mamy złych zamiarów. W Polsce przy takim spotkaniu jest
Unia odjeżdża, a my?
I premier Beata Szydło, i minister Waszczykowski, ba, również prezydencki minister Krzysztof Szczerski zgodnie zapewniają, że Polska chce być w Unii i z niej nie wyjdzie. A poza tym nie zgodzi się na podział Unii na różne jej prędkości. Skoro tak, jeśli są to szczere intencje, wszyscy oni będą mieli kłopot. Bo wprawdzie Unia również nie zamierza wyrzucać Polski, ale planuje iść do przodu, zacieśniać integrację. Nie oglądając się specjalnie do tyłu… Elementem tego procesu będzie reforma strefy euro.
Jak suweren przeszkadza dobrej władzy
Obywatel z Olsztyna na własnej skórze przekonał się, że władza nie lubi, gdy ktoś jej zawadza we wprowadzaniu „dobrej zmiany” Każdy, kto zna Kazimierza Sałkowskiego, musi przyznać, że trudno znaleźć drugą osobę, której równie drogie są porządek oraz prawo i sprawiedliwość. Bo kto alarmowałby straż pożarną o pochyłym drzewie, grożącym zawaleniem na płot, a może i głowy przechodzących obok ludzi. Zwłaszcza w czasie silnej wichury. Ale w Sałkowskim obudził się duch troski o życie i mienie. Pewnie dlatego, że do 1993 r. był policjantem,
Wsiąść do tramwaju byle jakiego
Losy łódzkich tramwajów podmiejskich pokazują, jak w Polsce (nie) myśli się o transporcie zbiorowym – W obecnej formie to kpina. Odcinek od granic Łodzi do centrum Zgierza tramwaj pokonuje w 20 minut, podczas gdy pieszo idzie się pół godziny. Tory są stare, składy są stare. A zimą i w czasie ulew częściej jeżdżą autobusy zastępcze niż tramwaj – irytuje się Liliana. Jest zgierzanką, ale m.in. z powodów komunikacyjnych przeprowadziła się do Łodzi. Jej przyjaciółka Ewa, która codziennie dojeżdża
Kultura kciuka jest piękna
Polacy tu się z czymś międlą, tam się z czymś szarpią, ale za chwilę zapominają, z czym, bo już wjeżdża inny temat Jerzy Gruza – scenarzysta i reżyser filmów, widowisk telewizyjnych i seriali, takich jak „Czterdziestolatek” i „Wojna domowa”, laureat Platynowych Lwów festiwalu filmowego w Gdyni Na rozpoczynającym się właśnie 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni odbierze pan Platynowe Lwy za całokształt twórczości. Czy nagroda robi na panu wrażenie? – Ta tak. Jest dla mnie ważna,
Zbiegów wydał siedmioletni volksdeutsch
Miał uciekać z Józefem Cyrankiewiczem z KL Auschwitz Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu zorganizowało w lipcu dwudniową Międzynarodową Konferencję Edukacyjną „Świadomość – Odpowiedzialność – Przyszłość”. W panelu inauguracyjnym uczestniczył były więzień nazistowskich obozów, prof. dr inż. Zbigniew Kączkowski (więziony pod nazwiskiem Kaczanowski), który mieszka w Warszawie i ma już 96 lat. Jego wspomnienia wywarły ogromne wrażenie na słuchaczach. Zbigniew Kączkowski jesienią 1939 r. wraz z rodzicami został wysiedlony do Generalnego Gubernatorstwa. Od wiosny 1940 r. mieszkał w Warszawie, którą rok







