Archiwum

Powrót na stronę główną
Parlament Europejski

Niekonwencjonalnie i skutecznie

Zapoznając się z informacjami o prowadzonych w Polsce badaniach opinii publicznej, bardzo często słyszymy, że pierwszym skojarzeniem odnoszącym się do pytania „Jakie korzyści odnosi Polska z członkostwa w Unii Europejskiej” jest odpowiedź wskazująca na fundusze europejskie. Ten niezwykle ważny aspekt przynależności do wspólnotowej rodziny stanowi tylko jeden z wielu obszarów trwających od 14 lat pozytywnych zmian w naszym kraju. Krystyna Łybacka, posłanka do Parlamentu Europejskiego z grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów, od początku swojej kadencji stara

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Państwo ich zdradziło i upokarza

Wojsko polskie broniło nas przez wieki, a teraz trzeba bronić wojska Monika Jaruzelska Zdegradują Generała… – Od początku przeczuwałam, że to zrobią. O ustawie degradacyjnej mówiło się jeszcze przed dymisją ministra Macierewicza, potem pojawiły się pogłoski, że jednak degradacji nie będzie. Ale byłam na nią przygotowana. Nie zaskoczyła mnie. Nie zaskoczył mnie nawet zapis, który nie daje możliwości odwołania się. Zresztą i tak bym się nie odwoływała. Przyjmę tę decyzję ze spokojem i godnością. Jestem pewna, że tego oczekiwałby ode mnie ojciec. Czego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

SZOŁKEJS

Dlaczego mamy odchodzić od sztachety?!

Pod koniec Wielkiego Postu mogę jak na spowiedzi wyznać, że w tegorocznym karnawale w polskiej przestrzeni medialnej najcudowniej objawił się format wideo „Przy kawie o sprawie”. Poraził mnie już blask styczniowej premiery, o której mówiłem naokoło, ale nie napisałem słowa ze względów dogmatycznych. Ta audycja wzięła się z buntu, a styczniowe insurekcje słabo rokują w naszym klimacie i nie ma co się podniecać. Tym razem zgubiła mnie niechęć do polityki historycznej. Mamy koniec marca, a płomień rewolucyjnego formatu styczniowego „Przy kawie…”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Poszerzone pole pretensji

Lista pretensji do obecnej władzy – zarówno w jej reprezentacji prezydenckiej, rządowej, parlamentarnej, lokalnej, medialnej, lobbystycznej, jak wszelakiej innej – rośnie, kumuluje się i zwielokrotnia. Mamy uzasadnione podejrzenia, że to gigantyczny syndykat przestępczy, który dokonuje zaplanowanej, wieloetapowej destrukcji polskiego państwa (równocześnie, pełniąc obowiązki jego reprezentanta, podaje w wątpliwość jego istnienie) i jego konstytucyjnej konstrukcji, rozmontowuje założycielską zasadę trójpodziału władz na rzecz jednopartyjnego władztwa, nad którym unosi się fantazmatyczne zwierzchnictwo jednego człowieka.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Czy można wynaleźć algorytm zmian w rządzie?

Czy można wynaleźć algorytm zmian w rządzie? dr Krystyna Łybacka, europosłanka SLD, matematyczka Byłoby bardzo trudno stworzyć algorytm dokonywania zmian w rządzie, ponieważ podstawą każdego algorytmu jest logika. A tutaj, mam wrażenie, mamy do czynienia z posunięciami dość chaotycznymi. Sądzę, że akurat logika była na ostatnim miejscu przy podejmowaniu przez premiera tych decyzji. Przypuszczam, że bardziej liczyły się interesy frakcji w obozie rządzącym. Po drugie, sądzę, że sam premier nie bardzo wierzy w logiczność ogłoszonych zmian,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Heil Hitler zamiast Grüss Gott

80. rocznica Anschlussu Austrii Piątkowe popołudnie 11 marca 1938 r. Życie niby toczy się normalnie, odbywają się próby w teatrach i operze, lekarze przyjmują pacjentów, urzędnicy kończą pracę. Tysiące ulotek nawołują do głosowania w niedzielę za niepodległą Austrią. Austriackie wojska mają rozkaz obrony granicy z III Rzeszą. Działają komuniści, front ojczyźniany, ruchy robotnicze… Ale na frontonie niemieckiego biura podróży w sercu Wiednia, vis-à-vis opery, gdzie spotykają się sympatycy III Rzeszy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ile prawa w prawie

W Polsce znajomość prawa i możliwości uczestnictwa obywateli w przygotowaniu norm prawnych są stanowczo zbyt małe Żyjemy w rzeczywistości wypełnionej prawami. Czy prawa nam się podobają, czy nie, musimy ich przestrzegać. To obywatelski obowiązek. Ale równie ważnym obowiązkiem obywatelskim jest uczestnictwo w tworzeniu prawa. Udział w konsultacjach społecznych, wysłuchaniach publicznych, w procesie powstawania aktów prawnych. Społeczeństwa odpowiednio do tej funkcji przygotowane nie mają z tym problemu. W Polsce znajomość prawa, jak również świadomość obywatelskiego uczestnictwa w przygotowaniu norm

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Epidemia postprawdy

Dziennikarze są trzecią stroną w politycznym sporze. Nie powinni więc być ani oskarżycielami, ani obrońcami Prof. Peter Sloterdijk – niemiecki filozof, eseista i publicysta. Były rektor Państwowej Akademii Sztuk Pięknych w Karlsruhe. Prowadzi popularny program „Kwartet Filozoficzny” w telewizji ZDF. Korespondencja z Berlina Panie profesorze, pana zasługi dla filozofii są powszechnie znane, ale niewiele osób wie, że jest pan również miłośnikiem futbolu i zapalonym rowerzystą. – Tak jak wszystko, co pan o mnie czyta, również i to jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Dyktatura prostaków

Gdyby nie ekscesy korupcyjne oligarchii spod znaku PO, PiS nigdy nie dostałoby drugiej szansy Na arenie polityki międzynarodowej PiS już jest politycznym trupem. Kiedy odbędzie się formalny pogrzeb, to sprawa drugorzędna wobec faktu, że nie ma takiej siły, która mogłaby to anachroniczne ugrupowanie przywrócić do życia. Zastanawiając się nad tym, co mogłoby przerwać polityczny żywot tego niewydarzonego tworu antypolitycznego, za każdym razem dochodziłem do wniosku, że nastąpi to w wyniku – jak mawia młodzież – samozaorania. Tak bowiem najczęściej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Studenci przeciw faszyzmowi

Najbardziej dramatyczny był moment, kiedy policjanci zaczęli kopać moich kolegów – Spodziewałem się, że coś może nam się stać, gdy usłyszałem, jak policjanci rozmawiali o lewakach i pedałach – opowiada Adam. – Byliśmy wystraszeni. Brałem udział w wielu manifestacjach, ale nigdy nie spotkało mnie coś takiego. Myślę, że najbardziej dramatyczny był moment, kiedy policjanci zaczęli kopać moich kolegów – wspomina Daniel. – Tak, to chyba był najgorszy widok. Widzisz, jak twoi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.