Archiwum

Powrót na stronę główną
Spis treści

Spis treści nr 52/2019

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Halka podbiła Wiedeń

Operowy rarytas z wyjątkowym tenorem Korespondencja z Wiednia Popularny wśród miłośników opery portal OperaWire opublikował w sierpniu listę 10 oper, które trzeba zobaczyć do końca 2019 r. To m.in. „Tosca” w Teatro alla Scala w Mediolanie, „Il Pirata” w Teatro Real w Madrycie czy „Orlando” w Staatsoper w Wiedniu. Numerem 1 na tej liście była jednak „Halka” Stanisława Moniuszki w Theater an der Wien. Nic dziwnego, że austriacka premiera opery w reżyserii Mariusza Trelińskiego 15 grudnia i kolejne przedstawienia były

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Konno po krewetki

Oostduinkerke to jedyne miejsce na świecie, gdzie do regularnego połowu owoców morza używa się koni. Ta tradycja przetrwała kilka wieków Jakieś 25 km na wschód od Dunkierki, kraniec linii brzegowej należącej do Belgii. Spokój, cisza, trudno uznać to miejsce za ekscytujące. Turysta prawdopodobnie ominie szerokim łukiem wjazd do Oostduinkerke, kierując się w stronę pobliskiej Francji lub zjawiskowej Gandawy, oddalonej stąd o godzinę drogi. Może właśnie dlatego czas tu się zatrzymał w tak niezwykły sposób? Czy to dzięki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Szwagrzyk, wielbiciel „Hubala”

Podejrzewanie o logiczne myślenie ludzi żyjących na koszt podatników, z coraz większych dotacji do osławionego IPN, jest w gruncie rzeczy nielogiczne. Świeżutki dowód to niezborność myśli Krzysztofa Szwagrzyka, wiceprezesa IPN. Prezes, apologeta „Ognia”, „Burego” i „Łupaszki”, boleje nad kiepskim poziomem filmów o „wyklętych”. I pyta, jak to jest możliwe, że w 1973 r. mógł powstać taki film jak „Hubal”. Oglądał go kilkanaście razy i ciągle chce do niego wracać. Szwagrzyk pyta, a my odpowiadamy. Powodów tego, że „Hubal” jest świetny,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Marzenia się spełniają

Niedawno nie słyszeli, dziś – dzięki prof. Henrykowi Skarżyńskiemu – występują w musicalu Oklaski na stojąco. Tak widzowie nagrodzili wykonawców musicalu, którzy śpiewali, tańczyli i grali na różnych instrumentach, a jeszcze niedawno nie słyszeli. Czy niemożliwe stało się możliwe? W ich przypadku tak. A zawdzięczają to nie tylko własnej pracy i wierze w swoje możliwości, ale i lekarzowi, który napisał dla nich musical. Olaf Kaca urodził się głuchy, rodzice nie wiedzieli o tym, dopóki nie skończył dwóch lat. – Gdyby nasz syn przyszedł na świat rok

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Co wyróżnia PRZEGLĄD wśród tygodników opinii?

Co wyróżnia PRZEGLĄD wśród tygodników opinii? Prof. Jerzy Bralczyk, językoznawca, UW Wspaniała felietonistyka, bardzo dobre wywiady, także to, co jest mi bliskie, czyli stosunek do historii, oraz dużo zdrowego rozsądku. PRZEGLĄD to moje pismo numer jeden, które niestety coraz trudniej mi kupić. Mam jednak nadzieję, że będzie lepiej. Dr Wiesław Kot, publicysta kulturalny, wykładowca akademicki Teksty publikowane w PRZEGLĄDZIE cenię za to, że mają wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Szkolna i przebrzmiała formułka? Otóż nie! Tutejsi autorzy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

20 lat razem

Dziewczyna i tygodnik

Świat poznał oboje tego samego dnia: 19 grudnia 1999 r. urodziła się moja córka Ania. Wtedy też z maszyn schodził pierwszy numer PRZEGLĄDU Szpital w Piekarach Śląskich, 19 grudnia 1999 r. O godz. 17.07 rodzi się Ania. Dwa dni później, karmiąc ją, widzę na ekranie szpitalnego telewizora znajomą twarz – Jerzy Domański, mój guru zawodowy. Kilkanaście lat wcześniej, wtargnęłam do jego gabinetu jako młoda, pełna pomysłów studentka, i zażądałam, żeby przyjął

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

20 lat razem

Pisali w PRZEGLĄDZIE

Aleksander Małachowski Nowy polski dramat da się streścić prosto, choć może nieco prymitywnie. Nowe elity polityczne nie szanują społeczeństwa, któremu przyszło im przewodzić, w zamian za co społeczeństwo obdarza owe elity głęboką nienawiścią i niczego im już nie wybacza, ale drwi z nich i obrzuca obelgami jawnie i w domowym zaciszu. Trudno dociec, czy te nowe elity naprawdę nie rozumieją tego, jak bardzo są znienawidzone, czy też robią dobre miny do fatalnych okoliczności. Wiejący mocno wiatr historii zamącił społeczeństwu w głowach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Reforma dzwonkowa

W ciągu ostatnich pięciu lat już kilkanaście okręgów szkolnych w USA zdecydowało się na późniejsze rozpoczynanie lekcji Korespondencja z USA Rok temu, tuż przed Bożym Narodzeniem, dostaliśmy jako rodzina najpiękniejszy prezent. Lokalne kuratorium oświaty poinformowało, że od przyszłego roku lekcje w gimnazjach i liceach w naszym mieście będą się zaczynać później. Zmiana jest ogromna, bo mówimy o przesunięciu dzwonka z godz. 7.30 na 9 rano. Uczniowie dojeżdżający do szkół gimbusem, jak nasza córka i 80% jej rówieśników,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Nasz człowiek w wielkiej polityce

Jak każdy z nas i ja w jakąkolwiek stronę świata wzrok skieruję, wszędzie wypatruję poloników. W latach 60. wypatrzyłem w prasie amerykańskiej doktora nauk politycznych obracającego się w kręgach rządowych i akademickich, noszącego nazwisko Zbigniew Brzeziński. Do głowy mi nie mogło przyjść, że jako członek Senatu Uniwersytetu Jagiellońskiego będę kiedyś uczestniczył w uroczystości przyznawania mu doktoratu honorowego naszej uczelni. Im lepiej zaznajamiałem się z publikacjami i działalnością Brzezińskiego, tym więcej miałem dla niego podziwu. Gdy Stanley Hoffmann lub

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.