Archiwum

Powrót na stronę główną
Świat

Kto ma media, ten utrzyma władzę

Systemowy proces przejmowania mediów na Węgrzech przez ludzi bliskich władzy trwa od dekady, ale niewiele osób to obchodzi Był niesprzyjający władzy portal internetowy Origo. Jest sprzyjający władzy portal Origo. Był dziennik „Népszabadság”. Nie ma dziennika „Népszabadság”. Był wreszcie niezależny portal Index o zasięgu porównywalnym do Onet.pl czy WP.pl, a więc odwiedzany zarówno przez zwolenników, jak i przeciwników rządu. Nie ma niezależnego portalu Index. Odwołanie naczelnego, Szabolcsa Dulla, doprowadziło do złożenia wypowiedzeń przez właściwie cały zespół, choć sekcja polityczna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Tomasz Jastrun

Dziejowa misja prezesa

Nie doceniłem Kaczyńskiego, myśląc, że jest przede wszystkim cynikiem – jest wyrafinowaną mieszanką cynizmu i ideologii, a to najgorsze z możliwych połączeń. W prezesie poczęła narastać misja kulturowa i cywilizacyjna. Chce dokonać wielkiego dzieła. To obrona całej cywilizacji śródziemnomorskiej. Dla dobra tak wielkiej sprawy każda podłość jest usprawiedliwiona, szlachetny cel uświęca środki. Wraca rola Rzeczypospolitej jako przedmurza chrześcijaństwa. Prezes mówił na antenie radiowej Jedynki, że „nowa idea europejska niszczy tradycyjne wartości. To droga

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Zakłamana historia powstania*

Karmieni kłamstwami i frazesami młodzi Polacy mają kiedyś powtórzyć to, co zrobili ich rówieśnicy w powstaniu warszawskim. Dziś młodych próbuje się wychowywać tak, by jak powstańcy ginęli za cynicznych polityków i marnych wojskowych. Wodzowie już są. Widzimy, jak bredzą w mediach. Brakuje im tylko wojska. Nie tego w mundurach. Bo tam pamięć o tym, co prawica potrafi zrobić, gdy zdobywa władzę, jeszcze długo będzie żywa. Prawicowi fanatycy buszują wśród uczniów i studentów. Do nich kierują załganą historię

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Wszyscy siedzimy w architekturze

Cierpię w takich miejscach jak Zakopane, Szklarska Poręba czy Karpacz. Ale taki jest ten kraj. Jestem z tym pogodzony Filip Springer – pisarz, autor książek reporterskich, takich jak „Miedzianka. Historia znikania”, „Wanna z kolumnadą”, „13 pięter”, „Miasto Archipelag”, „Źle urodzone”. Niedawno ukazał się „Osobisty przewodnik po Pradze” Mariusza Szczygła. Pan do tej książki zrobił zdjęcia, a dzięki temu jako pierwszy przemierzył miasto zgodnie ze wskazówkami autora. Czy to doświadczenie pozwoliło panu poznać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Demaskator nowoczesnego świata

Dobrodusznie i ujmująco wyglądający starszy już pan, długoletni, wybitny profesor renomowanego Massachusetts Institute of Technology, autor głośnych prac naukowych i publicystycznych, wzbudza irytację i zaniepokojenie możnych i wpływowych tego świata, a zwłaszcza elity społeczeństwa amerykańskiego, establishmentu Stanów Zjednoczonych i innych państw zachodnich. W szczególności zaś sieje niepokój wśród tych sił i ugrupowań, przeciw którym zwrócił się bezpośrednio z ostrą krytyką i twardym oskarżeniem, tzn. globalnych korporacji finansowych i gospodarczych oraz orędowników neoliberalnego systemu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 32/2020

Powstanie nie miało żadnego sensu Tego typu tytuły są krzywdzące. Powstanie miało sens dla tych, którzy w nim walczyli, i w momencie, w którym wybuchło. Ludzie, którzy sięgnęli po broń, nie byli ograniczeni mentalnie, by robić coś zupełnie nielogicznego. I nie sądzę też, że dążyli do autodestrukcji. Trzeba mieć odwagę, by o tym dyskutować. Bo ktoś dla własnego ego i tylko po to, by mieć rację, chce na siłę udowodnić, że śmierć ludzi w powstaniu była bezsensowna. Może dość tej polemiki, bo w tamtym momencie i w tamtej godzinie ten sens istniał,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

MSZ i jego sukcesy

Żeby nie było, że nie widzimy sukcesów MSZ. Widzimy, widzimy! I to nawet takie, których samo MSZ (to oficjalne) nie chce dostrzec. Otóż w ostatnich tygodniach nasza dyplomacja mogła się pochwalić dwoma osiągnięciami – udało nam się przeforsować polskich kandydatów na dość ważne stanowiska w organizacjach międzynarodowych. Ale, co ciekawe, jeden z tych sukcesów jest mniejszej wagi, drugi bez porównania większej, lecz nasze MSZ chwali się sukcesem pierwszym, a drugiego jakby nie widziało. Zacznijmy więc od pierwszego – Grzegorz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ameryka w ogniu

Obywatelskie protesty przekształciły się w regularne rozruchy wykorzystywane przez przestępców Korespondencja z USA Jedno miasto, dwa miesiące, 1130 strzelanin, 212 ofiar śmiertelnych i setki rannych – oto depesza z Chicago z ostatnich dni lipca. Antyrasistowskie protesty, które ogarnęły miasto, podobnie jak resztę Ameryki, po zabójstwie George’a Floyda, ustąpiły miejsca regularnej działalności przestępczej na skalę, jakiej nawet w „kryminalnej stolicy USA” już dawno nie oglądano. Nie bez przyczyny, niestety. Urzeczywistniły się pesymistyczne scenariusze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Kasacja wyroku w procesie brzeskim

Z mieszanymi uczuciami przyjąłem informację, że rzecznik praw obywatelskich wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o kasację wyroku w procesie brzeskim. Oczywiście sam proces i potraktowanie działaczy opozycji, w tym osób o ogromnych zasługach dla Polski, były czymś obrzydliwym, niezmywalną plamą na historii Polski sanacyjnej. Były (i są!) skazą na życiorysie jednego z największych Polaków, jakim niewątpliwie był Józef Piłsudski. Z drugiej jednak strony mam wątpliwości, czy wydarzenia sprzed lat 90 powinny być przedmiotem oceny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Nie macie poczucia odpowiedzialności

Stalin nie był chętny do pomocy powstaniu, a Wielka Brytania i USA nie zamierzały drażnić swojego najważniejszego sojusznika Wybitny historyk Paweł Jasienica napisał, że powstanie warszawskie było „militarnie skierowane przeciw Niemcom, politycznie przeciw ZSRR, faktycznie przeciw Polsce”. Pomyślane przez jego inicjatorów z Komendy Głównej AK jako krótkotrwała demonstracja zbrojna, która miała doprowadzić do uznania przez Stalina władz Polski Podziemnej, stało się największą polską klęską militarną i polityczną podczas II wojny światowej oraz niewyobrażalną katastrofą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.