Kredyty i pożyczki

JEDNA RATA ZAMIAST KILKU

Jeśli masz więcej kredytów, może warto je skonsolidować

Bywa, że spłacamy kilka kredytów, np. kredyt hipoteczny, samochodowy, do tego kredyt konsumpcyjny i jeszcze dwie karty kredytowe. Ciąży nam nie tylko wysokość rat, ale i pilnowanie punktualności spłat. Kredyt konsolidacyjny to połączenie kilku kredytów w jeden. Bank udzielający kredytu konsolidacyjnego w rzeczywistości spłaca nasze dotychczasowe zobowiązania kredytowe, w miejsce których pojawia się jeden kredyt, który będziemy spłacać na warunkach nowej umowy.

Zanim zdecydujemy się na konsolidację posiadanych zobowiązań, powinniśmy przemyśleć, czy takie rozwiązanie jest rozsądne. Należy zweryfikować jego całkowity koszt, harmonogram spłat, sposób zabezpieczenia i zdecydować, czy konsolidujemy wszystkie kredyty, czy może wybrane. Przede wszystkim warto się zastanowić, czy opłacalna jest konsolidacja kredytu hipotecznego, który jest brany na długi okres, na wysoką sumę i zazwyczaj jest korzystniej oprocentowany niż kredyt konsolidacyjny.

Zalety konsolidacji to wygoda pozwalająca uniknąć pomyłki w terminach spłat kilku kredytów oraz możliwość lepszego planowania domowych wydatków. Także obniżenie wysokości spłacanej co miesiąc raty, która nie musi być równa łącznej sumie rat konsolidowanych kredytów. Można ją obniżyć, wydłużając okres kredytowania. Ale trzeba pamiętać, że im dłużej spłacamy kredyt, tym więcej płacimy odsetek, wyższa będzie również składka ubezpieczenia. Wzrośnie więc całkowity koszt takiego kredytu.


Strony: 1 2 3 4

Wydanie: 49/2013

Kategorie: ABC BANKOWOŚCI, część V
Tagi: NBP

Komentarze

  1. Fin
    Fin 20 marca, 2014, 14:35

    Bardzo dobry artykuł i rzeczowo wszystko opisane.

    Odpowiedz na ten komentarz
  2. Pożyczki
    Pożyczki 25 września, 2014, 09:49

    Rzeczywiście dobry artykuł, wszystko rzetelnie opisane. Chciałbym zwrócić jeszcze uwagę na jedną rzecz z punktu widzenia pośrednika finansowego. Otóż nie wiedząc czemu bardzo wiele osób podpisując umowę pożyczki lub kredytu prawie wcale jej nie czyta. Czytajmy umowy aby uniknąć potem przykrych niespodzianek, nie dotyczy to tylko umów pożyczki, a każdej którą podpisujemy.

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy