Wpisy od Andrzej Arczewski

Powrót na stronę główną
Kraj

Wplątani w ośmiornicę

W Starachowicach trwa pranie brudów miejscowej lewicy, prokuratura sprawdza, czy tylko poseł Jagiełło ostrzegł przestępców Jeszcze nie tak dawno poseł Andrzej Jagiełło zapewniał, że zależy mu, by jego partyjni koledzy, starosta powiatu starachowickiego i wiceprzewodniczący rady powiatu, zamieszani w miejscową ośmiornicę zrezygnowali z mandatów radnych. – Rada powinna działać w pełnym składzie, zarząd musi być przekonstruowany – mówił. To od niego wszyscy wymagali, by uzdrowił sytuację. Był przecież szefem powiatowych i wiceprzewodniczącym wojewódzkich struktur SLD.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Oświata

Żeromski by się ucieszył

Ogólnopolska inauguracja roku szkolnego w Mąchocicach Scholasterii koło Kielc Na przestronnym korytarzu próba generalna przed poniedziałkową uroczystością krajowej inauguracji roku szkolnego. W tym roku wybór padł na Mąchocice Scholasterię. Będzie premier i minister oświaty. Nauczycielka Jadwiga Piwońska daje ostatnie wskazówki. Dzieci, ubrane w stroje regionalne, są bardzo przejęte występem. Jeszcze chwila i zaczynają żywiołowo tańczyć, głośno śpiewać. Potem przećwiczą recytacje fragmentów utworów swojego patrona, Stefana Żeromskiego. Pani powiedziała im,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

On tylko całował?

Policja posiada zdjęcia z klubu przedstawiające rozebrane dzieci w wyuzdanych pozach. Ludzie we wsi nie rozumieją, o co tyle hałasu Klub U Toniego w małej wsi pod Jędrzejowem, z grami komputerowymi, bilardem i tenisem stołowym spełniał marzenia wielu dzieciaków. 14-letnia Kasia chodziła tam chętnie do czasu, gdy gospodarz na przywitanie pocałował ją nie jak mama czy tata, ale jakoś tak inaczej, jak w kinie. Teraz obok domu Toniego, ściślej Antoniusa L. rodem z Holandii, nie kręcą się już dzieci, za to w ciągu kilku dni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lepsi od „Słonecznego patrolu”

Troje młodych ludzi uratowało tonące dziecko Było upalne, piątkowe popołudnie, pierwszy dzień wakacji. W niewielkiej wsi Brzeźno, sporo osób przyszło nad Nidę w poszukiwaniu ochłody. 10-letnia Marta i jej koleżanka bawiły się w wodzie. Nagle postanowiły sprawdzić, jak głęboka jest rzeka. Trzymając się za ręce, szły coraz dalej od brzegu, woda sięgała im do łydek. Jeszcze jeden krok i niespodziewanie Marta zniknęła pod wodą. Przerażona koleżanka szybko wybiegła na brzeg. Wygrał z rzeką

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Szczęście na pokaz

Wille dla powodzian miały być dowodem ofiarności, stały się kością niezgody Ubiegłoroczna lipcowa powódź zniszczyła w gminie Klimontów 116 domów i 156 budynków gospodarczych. Janina Ochojska z Polskiej Akcji Humanitarnej z przedstawicielami lokalnego samorządu i swoimi pracownikami odwiedziła wszystkie zalane gospodarstwa. Wybór był trudny. W dramatycznej sytuacji znalazło się 30 rodzin, ale tylko dla trzech miały stanąć domy. Wicewójt gminy, Bolesław Zieja, zapewnia, że niczego nie sugerował przedstawicielom PAH, sami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ostatni spust do portfela

Kolejne zarządy huty w Ostrowcu ciągnęły z upadającej spółki, ile tylko się dało Zobowiązania huty w Ostrowcu Świętokrzyskim przekraczają dziś 700 mln zł (poprzedni zarząd, tuż przed swoim odejściem, twierdził, że nie są większe niż 650 mln zł). Gmina w ostatniej chwili przejęła spółkę, być może, ratując ją przed upadkiem. – Mieliśmy do czynienia ze słabym zarządzaniem, bardzo złą organizacją pracy i brakiem dyscypliny – mówi prezydent miasta i jednocześnie nowy przewodniczący rady nadzorczej huty,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wyjmijcie, gospodyni, pieniądze

Do zapadłych wsi kieleckich, gdzie jeszcze wierzą w złą moc kołtuna, zaglądają rzekomi uzdrowiciele Tuż przed południem do domu Krystyny i Józefa K. z Bodzentyna zapukały dwie kobiety o śniadej cerze. Podały się za Włoszki, chociaż mówiły bez obcego akcentu. – Przyjmujemy zamówienia na świętości z Rzymu – zapowiedziały od progu. Gospodyni jednak nie miała zamiaru kupować świętych figurek czy obrazków. Chcąc podtrzymać rozmowę, kobiety poprosiły o szklankę wody. – Na dworze było chłodno, więc zaproponowałam im gorącą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nagroda dla donosiciela

Władze Kunowa nagrodzą mieszkańców za donosy na tych, którzy wyrzucają śmieci do lasu Ludzie przystają przed tablicami ogłoszeń i nie mogą uwierzyć. Niektórzy ze zdumienia kilkakrotnie czytają apel. Zarząd Miasta i Gminy w Kunowie będzie nagradzał tych, którzy wskażą sprawców zaśmiecania okolicy. Dowodami mogą być zeznania do protokołu. Należy wskazać datę, godzinę i miejsce wywozu śmieci, nazwisko brudasa lub numer rejestracyjny pojazdu, którym przywiózł śmieci. Przydatne mogą być również fotografie lub filmy. Informatorom, którzy nie zgodzą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Oświata

Dziś na przerwie ogórkowa

Ruszył rządowy program dokarmiania uczniów. Średnio obiady kosztują dwa złote Jaś jest chudy, apatyczny, często zmęczony. Ma cienie pod oczami, nie bierze czynnego udziału w lekcjach, na przerwach zazwyczaj stoi na uboczu. Nigdy nie przynosi drugiego śniadania ani w ogóle nic do jedzenia. Nie ma też pieniędzy, żeby sobie coś kupić w szkolnym sklepiku. Ma troje rodzeństwa. Kiedyś jego młodsza siostra zaginęła. Cała dzielnica była poruszona. Okazało się, że koleżanka mamy pożyczyła sobie Marysię, aby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Załoga pod napięciem

Pracownicy w elektrowni w Połańcu są w rozterce: wziąć dużą kasę i odejść na swoje, czy pracować dalej? Ludzie zbierają się grupkami i zawzięcie dyskutują. Jeśli wezmą pieniądze, w co je ulokują? Przecież rynek jest taki niestabilny. Wielu więc chciałoby nadal zostać w elektrowni. Tylko czy po przekształceniach nie wyjdą na tym, jak Zabłocki na mydle? Na wydziałach odbywają się referenda, jeden z kierowników stracił zaufanie, opowiedziało się przeciwko niemu 70% załogi. Pracownicy zarzucają mu, że wszystko robi pod dyktando Belgów – inwestora

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.