Wpisy od Bohdan Piętka
Kohl a rozbicie Jugosławii
Jak „człowiek pokoju” wpłynął na wywołanie wojny na Bałkanach Zmarły 16 czerwca Helmut Kohl jest przedstawiany jako „człowiek pokoju”, „ojciec zjednoczenia Niemiec” i jeden ze współtwórców Unii Europejskiej. Rzadziej mówi się o tym, że zachodnią granicę Polski uznał dopiero pod naciskiem USA. Prawie wcale nie wspomina się, że jego wielką rozgrywką polityczną było zapoczątkowanie rozbicia Jugosławii. Jedynym polskim autorem, który szerzej poruszył ten temat, jest wybitny politolog – prof. Marek Waldenberg.
Szorstka przyjaźń Kohla
Kanclerz Kohl opierał się w 1990 r. zawarciu traktatu granicznego z Polską Śmierć Helmuta Kohla, przywódcy Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), w latach 1982-1998 kanclerza Republiki Federalnej Niemiec, zwanego ojcem zjednoczenia Niemiec, stała się w Polsce okazją do komentarzy wychwalających zmarłego jako wybitnego męża stanu i wielkiego przyjaciela Polski. Zabrakło w nich tej informacji, że kanclerz Kohl opierał się w 1990 r. zawarciu traktatu granicznego z Polską, próbując podważyć ustalenia konferencji poczdamskiej (17 lipca-2 sierpnia
Gdyby nie Haller…
Błękitna Armia była najlepiej uzbrojoną i wyszkoloną częścią odradzającego się Wojska Polskiego Polski wysiłek zbrojny podczas I wojny światowej kojarzony jest najczęściej z walczącymi po stronie państw centralnych1 Legionami Polskimi, a zwłaszcza z legendą 1. Brygady Legionów, która stała się fundamentem mitu piłsudczykowskiego. Jednak najliczniejsze polskie formacje wojskowe walczyły po stronie ententy2. Były to trzy korpusy polskie w Rosji oraz Armia Polska we Francji, nazywana od koloru mundurów Błękitną Armią. Pierwsze próby tworzenia
Ósma armia
Ilu polskich żołnierzy walczyło na obu frontach Pan Eugeniusz Guz zarzucił mi, że w tekście „Czy Polska przegrała wojnę?” (PRZEGLĄD nr 19/2017) zaniżyłem liczebność 1. i 2. Armii WP. Podałem w nim wielkość związków operacyjnych walczących na froncie – a nie całości sił zbrojnych podległych wówczas wyłonionemu z PKWN Rządowi Tymczasowemu. Zresztą opierając się na danych przytaczanych w PRL, liczebność tę zawyżyłem. W wypadku 1. Armii podałem 77 tys., a 2. Armii WP – 90
Czy Polska przegrała wojnę?
Gdyby Niemcy wygrały wojnę, Polacy jako naród przestaliby istnieć Odpowiedź na pytanie postawione w tytule powinna się wydawać oczywista. Polska wyszła zwycięsko z II wojny światowej, ponieważ walczyła z Niemcami hitlerowskimi od pierwszego do ostatniego dnia tej wojny w zwycięskiej Wielkiej Koalicji i to polscy żołnierze z 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki – kpr. Antoni Jabłoński, kan. Aleksander Karpowicz, kan. Eugeniusz Mierzejewski, plut. Kazimierz Otap i ppor. Mikołaj Troicki – zawiesili 2 maja 1945 r.
Rozkaz: Warszawiaków wymordować
Z piekła powstania do Auschwitz Od wielu lat kolejne rocznice powstania warszawskiego sprowadzają się do gloryfikacji tego zrywu. Na piedestale stawia się dowództwo AK i bohaterstwo powstańców, znacznie ciszej mówi się natomiast o cenie, jaką zapłaciła ludność Warszawy, o 180-200 tys. cywilnych ofiar. To nie tylko rzeź Woli, Ochoty i Starego Miasta, nie tylko piekło ewakuacji kanałami, bombardowań, głodu, braku elementarnej pomocy medycznej, a na końcu wypędzenia i poniewierki. To także deportacje do niemieckich obozów koncentracyjnych, w tym KL Auschwitz.
Noc Ołówków
Porwanie dziesięciorga uczniów w La Placie i zamordowanie sześciorga z nich stało się symbolem zbrodni junty w Argentynie Krótko po północy 16 września 1976 r. w mieście La Plata niedaleko Buenos Aires do kilku domów wtargnęli zamaskowani i uzbrojeni ludzie. Brutalnie pobili, a następnie uprowadzili sześcioro uczniów szkół średnich. W ciągu następnych nocy porwano kolejne ofiary – w sumie dziesięć osób w wieku 16-18 lat. Wydarzenie to przeszło do historii Argentyny pod nazwą Nocy Ołówków (La Noche de los Lápices)
Macierewicz jak wielbiciele UPA
Przenoszenie na ZSRR odpowiedzialności za ludobójstwo na Wołyniu jest kłamstwem 11 lipca w programie TVP Info „Minęła dwudziesta” Antoni Macierewicz – wypowiadając się na temat ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego – stwierdził, że „wrogiem, który rozpoczął i który użył ukraińskich sił nacjonalistycznych do tej straszliwej zbrodni ludobójstwa, jest Rosja. To tam jest źródło tego straszliwego nieszczęścia”. Wypowiedź Macierewicza stanowi część kampanii – prowadzonej przez środowiska proukraińskie w Polsce oraz probanderowskie na Ukrainie – zmierzającej do przerzucenia odpowiedzialności za ludobójstwo wołyńsko-małopolskie z nacjonalistów
Krwawe strajki w II RP
818 osób zabito podczas brutalnego tłumienia przez policję protestów społecznych w latach 1932-1937 Prezydent Andrzej Duda podczas ubiegłorocznych uroczystości rocznicowych pod pomnikami w Gdyni i Szczecinie ubolewał nad tym, że III RP nie rozliczyła PRL-owskich „oprawców” odpowiedzialnych za krwawe stłumienie strajków w grudniu 1970 r., kiedy zginęło 41 osób1. Niestety, prezydent Duda nie zauważył, że w II RP postępowano ze strajkującymi tak samo, a nawet brutalniej. Zwłaszcza po 1926 r. prowadzono dialog społeczny za pomocą karabinów, i to w sensie dosłownym. Premier i minister spraw wewnętrznych, gen.
Zaczadzeni II RP
Co roku podnosi się krzyk o ofiarach stanu wojennego, których było kilkanaście. Przewrót majowy kosztował życie 379 osób Od 1989 r. trwa nieustanna gloryfikacja okresu II Rzeczypospolitej i postaci Józefa Piłsudskiego, co w znaczący sposób uniemożliwia dokonanie obiektywnej oceny przewrotu majowego, który zapoczątkował 13-letni okres dyktatorskich rządów sanacji (1926-1939). O tym, jak to wydarzenie przedstawia współczesna propaganda historyczna, świadczy choćby okładka rocznicowego numeru „Uważam Rze. Historia”, na której na tle portretu Piłsudskiego czytamy: „Na ratunek








