Wpisy od Bronisław Tumiłowicz

Powrót na stronę główną
Kultura

Chopin do bitki i do wypitki

Co wynika ze skłócenia środowiska chopinowskiego? W numerze 25. „Przeglądu” w artykule „Walka o chwiejne stołki” pisaliśmy o perturbacjach związanych z Narodowym Instytutem Fryderyka Chopina. W tekście zawarta została teza, że po nieudanych reformach wprowadzanych przez poprzedniego dyrektora tej państwowej placówki kulturalnej wszystko wraca do normy. Do redakcji zgłosiły się jednak osoby, które przestrzegały przed nadmiernym optymizmem w tej kwestii. W największym skrócie chodziło o to, że formuła Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina daleka jest od doskonałości, a realizacja zadań statutowych nie przebiega bez zarzutu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Teatr mój widzę powszechny – rozmowa z Robertem Glińskim

Zespół chciał dyrektora, a nie awanturnika, demagoga czy terrorystę teatralnego Robert Gliński, dyrektor Teatru Powszechnego w Warszawie – (ur. w 1952 r. w Warszawie) reżyser filmowy i teatralny. Ukończył architekturę na Politechnice Warszawskiej i Wydział Reżyserii PWSFTViT w Łodzi, gdzie później był rektorem. Jego największymi sukcesami były filmy „Cześć, Tereska” (2001, nagrodzony na festiwalu w Gdyni) i „Wróżby kumaka”, zrealizowany na podstawie książki Güntera Grassa. Jest mężem aktorki Joanny Żółkowskiej. Rozmawia Bronisław Tumiłowicz Mówi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy swoboda stroju latem nie idzie u nas za daleko?

Prof. Ludwik Stomma, etnolog, wykładowca paryskiej Sorbony W niczym mi to nie przeszkadza i nie sądzę, by to szło za daleko. We Francji, którą uważa się za dyktatorkę elegancji, jest tak samo jak w Polsce. Ja również do tego się przyczyniam, bo mam duży brzuch i chodzę w krótkich spodenkach do miasteczka. Anibym tego nie zakazywał, ani nie utrudniał, ani też szczególnie nie piętnował. Dorota Williams, naczelna stylistka TVN Upał w mieście może być wyzwaniem dla naszej garderoby, ale nie powinien przeszkadzać w zachowaniu zasad dress

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Gra wysokich lotów – rozmowa ze Stanisławem Drzewieckim

Stanisław Drzewiecki – (ur. w 1987 r. w Moskwie) jest synem pianistów Jarosława Drzewieckiego i Tatiany Szebanowej, zmarłej przedwcześnie w 2011 r. Naukę gry na fortepianie rozpoczął w wieku czterech lat. W 1992 r., jako niespełna pięciolatek, zadebiutował solo w sali koncertowej im. Piotra Czajkowskiego w Moskwie. Zdobył wiele nagród, był też stypendystą Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Fundacji Ewy Czeszejko-Sochackiej „Promocja Talentu”. Dziś ma w repertuarze kilkanaście koncertów fortepianowych. Gra na całym świecie, występował w najsłynniejszych salach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jakie będą konsekwencje wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie działkowców?

Zdzisław Śliwa, prezes Okręgowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców w Poznaniu Chcemy wierzyć politykom, że prawo ogrodów do istnienia i prawa działkowców nie będą zagrożone. Wielokrotnie jednak przekonywaliśmy się o wartości ich zapewnień. Będziemy żądać od ustawodawcy, aby w terminie określonym przez Trybunał uchwalił nowe prawo, zgodne z konstytucją, w którym zostaną zapisane gwarancje istnienia ogrodów działkowych i słuszne prawa działkowców. Marcin Kloskowski, Polski Związek Działkowców, Okręgowy Zarząd w Gdańsku, inspektor ds. terenowo-prawnych Dziś jeszcze niewiele

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dyro potrzebny od zaraz

Jak Polska długa i szeroka środowiska edukacyjne żyją konkursami na dyrektorów szkół i przedszkoli. W wielu miejscach akcja ta wiąże się z ogromnymi emocjami, zwłaszcza tam, gdzie zapowiedziano likwidację szkół i gdzie nad środowiskiem nauczycielskim zawisła całkiem realna groźba bezrobocia. W wyniku decyzji samorządów lokalnych z końcem tego roku szkolnego zostanie zlikwidowanych od 1,8 do 2,5 tys. szkół, a pracę straciok. 7,5 tys. nauczycieli. Najwięcej placówek oświatowych, ok. 360, zniknie na Mazowszu. Niejeden energiczny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Na ile medali olimpijskich możemy liczyć w Londynie?

Andrzej Kraśnicki, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Jestem pełen obaw, ale i nadziei, a to dwie przeciwstawne emocje. Chciałbym, aby tych medali było więcej, niż zdobyliśmy na poprzednich igrzyskach w Atenach i w Pekinie, a tam było po 10. Sport jest na tyle fantastyczny, że pozwala wykorzystać nasze ogromne szanse. Andrzej Person, senator PO, dziennikarz sportowy, prawnik Ostatnie dwie olimpiady nie były wielkimi sukcesami, wiec jeśli w tej zdobędziemy trochę więcej niż 10 medali, poczytamy to za zwycięstwo.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Ropa jest najtańsza od półtora roku, a na stacjach benzynowych…?

Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliw i gazu Działa normalny mechanizm, tak samo jest w innych krajach, choć na stacje paliwowe zmiany docierają z opóźnieniem. Najpierw następują w rafineriach, potem w hurcie, a na końcu w detalu. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, że dochodzi do obniżki cen po kilka groszy tygodniowo. W ciągu paru tygodni ceny mogą się obniżyć nawet o 10-20 gr na litrze. Ci, którzy mówią, że tak będzie tylko w lipcu, a w sierpniu ceny znów poszybują w górę, nie wiedzą, o co chodzi. Nikt nie jest w stanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Drżyjcie, abonamentowi dłużnicy!

TVP zamknęła rok 2011 stratą w wysokości 88 mln zł, a plan na ten rok przewiduje stratę rzędu 60 mln zł. Przychody spółki z abonamentu maleją z roku na rok – w 2007 r. było to 515 mln zł, w 2011 – 205 mln zł, co stanowiło tylko 13% budżetu telewizji. W jeszcze gorszej sytuacji jest Polskie Radio, które z abonamentu otrzymało w 2011 r. 131 mln zł, czyli o ponad 25 mln zł mniej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Dlaczego śpiewanie „Polacy, nic się nie stało” zyskało taką popularność?

Prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny, Uniwersytet Warszawski To piosenka terapeutyczna. Tak się leczymy, śpiewanie bowiem zawsze jest skuteczne, kiedy coś nas gryzie. Można liczyć na to, że przyniesie pozytywne skutki. Niektórzy śpiewają w takich wypadkach utwory bliższe tradycji kościelnej, ale młodzi mają taki bardziej nowoczesny przebój terapeutyczny. Prof. Jan Miodek, językoznawca, Uniwersytet Wrocławski Trudno powiedzieć, ale w kulturze masowej taki czy inny pomysł rozprzestrzenia się w niewiarygodnym tempie. Już to słyszałem nawet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.