Wpisy od Bronisław Tumiłowicz

Powrót na stronę główną
Kraj

Na zakupy do supersamca

50 lat temu otwarto pierwszy w Polsce supermarket To już 50 lat. Warszawski Supersam przy placu Unii Lubelskiej został otwarty 6 czerwca 1962 r. Było to wielkie wydarzenie społeczne, handlowe, pewnie też polityczne, gdyż wcześniej nie było w Polsce żadnego wielkopowierzchniowego sklepu samoobsługowego. Supersam był pierwszy i zapoczątkował nową epokę handlu w Polsce. W zasadzie wyprzedzał swój czas, nikt przecież nie przewidywał, że za 50 lat klient przy półkach pełnych towaru nie tylko będzie czymś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Dlaczego piłka nożna tak bardzo ekscytuje?

Prof. Ludwik Stomma, etnolog, wykładowca Sorbony Sport zastąpił dawne ludowe zabawy karnawałowe, a dotyczy to zwłaszcza gier zespołowych na dużym stadionie. W takim karnawale tzw. doły społeczne czują się u siebie, tutaj wszyscy są równi, nie ma profesora, nie ma gwiazdora, nie ma policjanta. W czasie karnawału wszystko wolno, można się wykrzyczeć do woli i wciąż czuć łączność z innymi. Ewenementem piłki nożnej jest to, że stanowi ona jakby odwrócenie porządku świata. Gra się nogami, choć to ręce są podstawowym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy TVP powinna pokazać słowacki film o „Ogniu”?

Marek Lasota, dyrektor krakowskiego oddziału IPN Film Igora Siváka „Zakątki zapomniane przez Pana Boga” widziałem w ubiegłym roku w Bratysławie podczas dyskusji o wojennych i powojennych dziejach Spisza i Orawy, zorganizowanej przez tamtejszy Instytut Polski. Słowacki pogląd na działalność Józefa Kurasia dalece się różni od oceny wielu polskich historyków. Sądzę, że jest to wystarczający powód, by ten film wyemitować w TVP, konfrontując go z polskimi produkcjami poświęconymi tej postaci. Jedynym sensownym sposobem dyskusji o kontrowersyjnych zjawiskach w historii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Co należy zmienić w metodach wykorzystywania zeznań świadków koronnych?

Barbara Piwnik, sędzia, b. minister sprawiedliwości Zlikwidować ustawę? Jestem na tyle doświadczonym sędzią, że pamiętam czasy, kiedy także były zorganizowane grupy przestępcze, a przepisy ówczesnego kodeksu przewidywały możliwość obniżenia kary dla kogoś, kto złamie solidarność współoskarżonych. Taki oskarżony ryzykował, ale niczego nie ma za darmo. Jeśli teraz ustawodawca liczy na to, że złamie solidarność grupy przestępczej, odwołuje się do tej samej metody. W okresie „przedkoronnym” też byli tacy, ale obecnie przepis wręcz stwarza okazję,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy w czasie Euro 2012 Polacy powinni się powstrzymać od organizowania strajków i protestów?

Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ Mistrzostwa i demonstracje to zupełnie inne kategorie. Ludzie są ważniejsi, a rolą rządu było i jest rozmawiać z partnerami społecznymi dla zachowania spokoju. Spotkaliśmy się niedawno z przedstawicielami jednej z central związkowych w Norwegii. Tam dyskusje na temat wydłużenia wieku emerytalnego trwały dwa lata i kompromisowe rozwiązanie wypracowano w uczciwym dialogu, a kwestie sporne postarano się wyjaśnić. Dlaczego, zdaniem większości naszych polityków, musimy sztucznymi metodami zachowywać spokój? Bogusław Ziętek,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Oglądam, więc płacę?

Największy grzech Donalda Tuska, czyli dlaczego tak mało ludzi płaci abonament radiowo-telewizyjny Być może w 2008 r. premier nie miał jeszcze świadomości, jak niszczącą siłą dysponują media, zwłaszcza telewizja, gdy coś się pali, a dodatkowo dolewa się oliwy do ognia. Jego słowa brzmiały dokładnie tak: „Abonament radiowo-telewizyjny jest archaicznym sposobem finansowania mediów publicznych, haraczem ściąganym z ludzi; dlatego rząd będzie zabiegał o poparcie prezydenta i opozycji dla jego zniesienia”. Od

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Raport o spółdzielczości

Spółdzielczy węzeł gordyjski

Prawo spółdzielcze z 1982 r. zamiast zostać zastąpione nową ustawą, było już ponad 30 razy nowelizowane. Są w nim sprzeczności i niespójności Źle się dzieje w ustawodawstwie spółdzielczym – ten fakt dostrzegają chyba wszyscy, a sytuacja prawna tej formy gospodarowania wyraźnie nie służy rozwojowi spółdzielczości w Polsce. Ofensywa środowiska związanego z Krajową Radą Spółdzielczą wywołała już spore poruszenie intelektualne, czego dowodem były zorganizowane ostatnio debaty. Ta z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego i wielu ekspertów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy będzie przełom w stosunkach gospodarczych z Chinami?

Prof. Bogdan Góralczyk, politolog, sinolog, b. ambasador, redaktor naczelny rocznika „Azja-Pacyfik” Wizyta premiera Wen Jiabao, do której doszło – podkreślmy to – cztery miesiące po pobycie prezydenta Bronisława Komorowskiego w Chinach i po podpisaniu porozumienia o współpracy strategicznej obu państw, jest początkiem wprowadzania w życie tej strategii. Droga jednak, przynajmniej po naszej stronie, dopiero się zaczyna, jako że Chiny mają strategię wobec UE, w tym Polski, a my wobec nich nie. Ponadto potencjały obu partnerów są nierówne –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Komu służą media?

Dziennikarze są bezkarni, przyznali sobie immunitet na tej zasadzie, że wolna prasa jest niezbędnym warunkiem demokracji. To prawda, że jest niezbędna, ale z wolności można zrobić dobry i zły użytek, i można nie zrobić żadnego. Może mi czytelnicy uwierzą, a może nie uwierzą, ale zapewniam, że od czasu, gdy polskie władze wystąpiły do amerykańskiego sądu, a w końcu nawet do rządu, z wnioskiem o ekstradycję Edwarda Mazura, Polonusa absurdalnie podejrzanego o udział w zabójstwie generała Papały, nurtowało mnie pytanie, dlaczego żaden dziennikarz śledczy – a namnożyło się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Czy można zmniejszyć liczbę pomyłek sądowych i prokuratorskich?

Barbara Piwnik, sędzia, b. minister sprawiedliwości Można, pod warunkiem że wszyscy odpowiedzialni, poczynając od prowadzącego postępowanie przygotowawcze do sędziego każdego szczebla, będą jednakowo starannie zapoznawać się z całym materiałem dowodowym i czytać, a dziś z tym „czytelnictwem” i z tą starannością bywa różnie. Zdarza się, że człowiek mimo skrupulatności też się pomyli, ale przypadki, z którymi się zetknęłam, dowodzą, że staranności, której mnie uczono, nierzadko brakuje. Dziś także z niektórych szkół płyną niepokojące sygnały, co oznacza, że część pomysłów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.