Wpisy od Dariusz Zalega

Powrót na stronę główną
Historia

Losy z krwi i kości

Historie Ślązaków, którzy walczyli w obronie republikańskiej Hiszpanii

Kraj

IPN wie lepiej

W obronę Jerzego Ziętka zaangażowały się na Śląsku zarówno środowiska lewicowe, jak i prawicowe

Kraj

Śląsk podpala lont?

Najpierw straszono apokalipsą, potem bagatelizowano jego znaczenie. W strajku generalnym na Śląsku uczestniczyło 85 tys. osób Wtorek, 26 marca, godz. 6 rano. Przed Hutą Pokój w Świętochłowicach wszyscy przestępują z nogi na nogę. Mróz nie sprzyja protestom. Trudno

Kraj

Czy Śląsk stanie?

W Europie miliony osób biorą udział w strajkach generalnych przeciwko narzuconej polityce zaciskania pasa. Polska dotąd na tym tle jawiła się jako oaza spokoju. Czy perspektywa strajku generalnego na Śląsku może to zmienić? W lutym może zastrajkować kilkadziesiąt tysięcy górników, hutników i pracowników przemysłu. Związkowcy zapowiadają największy od 1981 r. protest pracowników. Ponad 90% biorących udział w referendach w zakładach pracy popiera zorganizowanie strajku.

Kraj

Fiat: katastrofa zapowiedziana

Przełom 2009 i 2010 r. Produkcja samochodów spadła o 12%. Dyrekcja Fiata rozpoczęła negocjacje z włoskim rządem. Coś za coś. Będzie rządowe wsparcie, a w zamian koncern przeniesie produkcję nowego modelu pandy pod Neapol. Produkcja pandy w Tychach ma się zakończyć do końca 2012 r. Informacje o tym pojawiają się w polskich mediach. I co? I nic. Brak reakcji rządu, bez odpowiedzi pozostają pisma zdesperowanych związkowców, domagających się działań w związku z groźbą zwolnień w Tychach.
Fiat przejął fabrykę w Tychach za równowartość… czteromiesięcznego zarobku pracownika na linii montażowej w FSM. Od tego czasu nie zapłacił ani grosza podatku dochodowego. Zwolnienia w tyskim Fiacie obejmą 1,5 tys. osób. Trzeba dodać jeszcze tysiąc, który stracił pracę w ciągu ostatniego roku. I sześć tysięcy u kooperantów i w sektorze usług.

Kraj

Układ śmierci

Ludzie winni tragedii w Halembie nadal pracują, a nawet awansują Przy moim 25-letnim doświadczeniu zawodowym po raz pierwszy spotkałem się z sytuacją, w której w jednym miejscu aż tyle razy zostały naruszone przepisy. Wobec winnych na pewno