Archiwum

Powrót na stronę główną
Felietony Jerzy Domański

Jeszcze docenimy tego prymasa

Dla paru pokoleń Polaków prymas Józef Glemp był postacią szczególną, bo miał – nie tylko z racji sprawowanych funkcji – wielki wpływ na ludzi wierzących, ale też mając za sobą ich poparcie, wpływał na bieg wydarzeń

Bronisław Łagowski Felietony

Zmyślenia i prawdy

Żeby obchody 150. rocznicy powstania styczniowego w pełni się udały, trzeba by dowieść, że w PRL były zakazane. Trudno tego dowieść. Gdyby dziś, tak jak w czasach Gomułki, chciano wydać 25 tomów dokumentów o tym powstaniu, minister Rostowski

Felietony Jan Widacki

Powstanie styczniowe

Krótko przed obchodami 150. rocznicy wybuchu powstania styczniowego próbowałem porozmawiać na jego temat ze studentami prawa. Większość, owszem, wiedziała, że wybuchło ono w 1863 r. i że skierowane było przeciw Rosji, choć niektórzy sądzili, że może przeciw Austrii.

Świat

Notes dyplomatyczny

Zagraniczne placówki odgrywają coraz mniejszą rolę w polityce zagranicznej. To nie jest przypadek, że ostatnie wiadomości ze świata dyplomacji były takie: a to ambasador w Chinach nagrywa teledyski i śpiewa, a to konsulat w Kolonii przenoszony jest ze świetnie położonej

Pytanie Tygodnia

Jak skuteczniej walczyć z dopingiem w sporcie?

Joanna Mucha, minister sportu i turystki Paradoksalnie przypadek Armstronga pokazuje, że walka z dopingiem staje się coraz skuteczniejsza. Wpłynęły na to m.in. zmiany przepisów antydopingowych i rozszerzenie definicji dopingu wprowadzone przez Światową Agencję Antydopingową (WADA). Od 2004 r. walka

Przebłyski

Co robić, by nie robić?

Najbardziej nadmuchany polityk dwóch dekad i ulubiony cel paparazzich ekspremier Kazimierz Marcinkiewicz stracił posadę doradcy w Goldman Sachs. W banku odgrywał dyskretną rolę otwieracza drzwi. Co nie znaczy, że robił tam za portiera. Kaz jako były

Media Wywiady

Wszyscy jesteśmy cenzorami – rozmowa z Pawłem Jochymem

Wikipedia jest odbiciem tego, co się dzieje w naszym społeczeństwie Co pan sądzi o zarzutach, że polska Wikipedia została zdominowana przez ludzi reprezentujących poglądy prawicowe? – A ja spotkałem się z osobami o przekonaniach konserwatywnych, które narzekały,

Zdrowie

Onkologia potrzebuje zmian – rozmowa z prof. Tadeuszem Pieńkowskim

– Karygodne jest namawianie kobiet do pójścia na badania przesiewowe, a kiedy okaże się, że mają zmiany w piersiach, ustawianie ich w długiej kolejce. Adres zamieszkania dziś niestety wyraźnie wpływa na rokowania. Kobiety w naszej części Europy bardziej boją się zinstytucjonalizowanej opieki medycznej niż nowotworu. Godziny czy minuty mają znaczenie dla kogoś, kto wpadł pod tramwaj lub ma zawał serca, ale dla kobiety, która znalazła zmianę w piersi, ważniejsza jest dokładność. Polskiej onkologii potrzebne jest odbudowanie wartości moralnych, szacunku – mówi Prof. Tadeusz Pieńkowski, kierownik Kliniki Onkologii i Chirurgii Europejskiego Centrum Zdrowia w Otwocku. I dodaje: – W Polsce żyje 60-80 tys. kobiet, u których kiedykolwiek rozpoznano raka piersi, rocznie notuje się ok. 15 tys. nowych zachorowań. Kobieta z rozpoznanym rakiem piersi żyje średnio jeszcze 20 lat.

Historia

Lwowski proces Stepana Bandery

25 maja 1935 r. we Lwowie rozpoczął się drugi proces Stepana Bandery. (…) O ile Wielki Proces Warszawski dotyczył zabójstwa ministra Bronisława Pierackiego, to proces lwowski – działalności Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. W Warszawie Bandera wszystkiemu zaprzeczał, we Lwowie zaś wszystko potwierdził. W Warszawie nie był pewien swojego życia, we Lwowie przyszłość znów znalazła się w kategorii pojęć realnych. We Lwowie Bandera starał się podkreślić własną, kierowniczą, sprawczą rolę w organizacji. Brał odpowiedzialność zarówno za popełnione przez OUN morderstwa polityczne, jak i za jej politykę. Pierwszymi ofiarami legendy OUN byli Ukraińcy, ludzie o odmiennych poglądach, aktywni społecznie i politycznie, przeciwnicy terroru. Fragmenty książki Wiesława Romanowskiego „Bandera – terrorysta z Galicji”.

Opinie

Dworce kolejowe tylko dla bogatych?

Mamy kolejne ograniczenie praw obywateli, w postaci nie tylko rozszerzenia wachlarza środków przymusu wobec osób zaniedbanych lub nietrzeźwych, ale przy okazji utrudnienia w realizowaniu potrzeb podróżnych. Kolej to egalitarna forma transportu publicznego, służąca dotąd nawet najbiedniejszym obywatelom. Czy nowe dworce im sprzyjają? Niekoniecznie, bo o ile zamożniejsi znajdą w nich ogrzewane płatne kafejki, bistra czy bary, to ubożsi raczej nie. Państwo coraz powszechniej wprowadza rozwiązania pomiatające uboższymi. Bez śladu solidarności międzyludzkiej – pisze prof. Ludwik Tomiałojć.